Powitajki przy kawie 81

24 czerwca 2026 07:18 / 3 osobom podoba się ten post
tina 100%

No to firma os........:ubikacja2: , że nie potrafi ustalić warunków zlecenia. Przecież tak długo nie wytrzymasz. 

Do tej pory na Facebooku jest to zlecenie,że Senior jest bez demencji,że przesypia noce a insulinę podaje Pflege.Nie śpi,krzyczy,insulinę podaje sobie sam.
24 czerwca 2026 07:43 / 2 osobom podoba się ten post
tina 100%

Mamy lato na całego- witajcie :) Pamiętajcie o nawadnianiu. Kawę zredukujcie, bo w taką pogodę może powodować przyspieszony puls, nerwowość , skoki ciśnienia aż do problemów trawiennych. O encefalopatiach nie wspomnę :oczko2:
Spokojnego dnia, ja im bliżej urlopu tym bardziej mi się nie chce :)

Oj tak masz rację. Przedwczoraj sobie pozwoliłam na drugą kawę po obiedzie i do lekkich nie należała i niestety wieczorem pulsujący ból głowy nie dawał spokoju. Wyższe ciśnienie było i musiałam zażyć Caotopril . 
 
24 czerwca 2026 07:47 / 3 osobom podoba się ten post
Witajcie w kolejnym,upalnym dniu. Wczoraj było trochę chłodniej,"tylko" 35 st. A od dziś ma być tylko cieplej. Od kilku dni mamy na parterze klimatyzację,dodatkowo chodzą na okrągło dwa dysonans,wentylatory,jest przyjemnie,noga do nogi się nie przykleja i pot po tyłku nie cieknie. Sytuacja w domu też gorąca . Do syna,tego bardziej emocjonalnie związanego z ojcem,dotarło,że cud się nie wydarzy. Jest ciężko i,zdaję sobie z tego sprawę ,że łatwiej nie będzie . Dobrego dnia wszystkim życzę 
24 czerwca 2026 09:26 / 4 osobom podoba się ten post
Mleczko

To do Gusi .
Zostanie ci ta sztela w pamięci , takie ciężkie zostają na dłuższy czas . Ciebie też zapamiętają ci  ktorzy  pozostaną . 
Gusiu losu nie odmienisz ,  robisz to co powinnaś  i jeszcze więcej . Nie chcę przypisywać sobie zdolności , ale potrafiłam przewidzieć kiedy pdp odejdzie .Nawet tu w kraju w ub.roku ( chodziłam do  chorego sąsiada )  powstrzymałam rodzine od nakładów finansowych ( dla mnie zbędnych ) na pomóc choremu .
Współczuję ci, ciężko w takich warunkach pracować 
( chodzi o stan pdp).Każdy lubi pracować ,gdy widzi, że zmierza to w dobrym kierunku .
Ile jeszcze zostało czasu do zjazdu ??
 

Dzięki,Mleczko. Nie wiem czy potrafię przewidywać ,ale wg mnie,senior gaśnie i myślę ,że Jego dni są policzone. To już nie Betreuung,to opieka paliatywna. A taki stan może trwac długo.Podopieczny nadal nie je,wczoraj cud,wypił cały ,200ml Fresubin. W kilku podejściach oczywiście. Udaje mi się namówić go do picia wody,w ciągu dnia daje radę 1litr wypić . Wczoraj przestał komunikować,że musi do toalety,załatwia się w pampersa. Raz biegunka,raz 2 kupy na dzień. Od wczoraj też pulsometr " nie czuje" palców wskazujących . Kiedy mierzę mu ciśnienie ,ręka bezwładna ,jak ją ułożę ,tak zostaje,nie pomaga. Zresztą w niczym już nie pomaga,nogi zapominają jak się chodzi,ciało wrażliwe na dotyk,mówi,że boli,kiedy dotykam. Przykro mi,bo muszę użyć siły ,żeby pomóc mu wstać ,usiąść ,czy umyć i zadaję tym samym ból . Innego sposobu niestety nie znam. Wczoraj "nocna" chciała mi pomóc zaprowadzić seniora do łóżka,ten się nie zgodził ,akceptuje tylko jedną osobę przy pomocy,najczęściej pada na mnie,takie mam szczęście 😃. Jestem zmęczona,dalej jednak dbam o to,żeby był czysty,pachnący ,nakremowany,zabezpieczony przed odleżynami (tylko leży,albo siedzi) . Nie mogę już jednak jego "wystroić",ubieram łatwo zakładające się T-shirty.
Teraz wiem,czemu nie powinno się mówić "ja nigdy". Mówiłam tak,nigdy do leżących,nigdy do całkowicie inkotynentnych,nigdy się na to nie piszę. I nie pisałam się,ale się stało. Robię wszystko,czego ja " nigdy w życiu". A przy tym nie zaniedbuję seniorki,ogarniam parter,wszystko funkcjonuje normalnie. Tylko moje włości nie widziały od ponad tygodnia odkurzacza czy mopa. Wnerwia mnie to,ale...nie mam siły po nocy sprzątać albo wstawać i 5 rano.
Tak więc zapamiętam tę pracę chyba na zawsze. I już chciałam napisać ,nigdy więcej ,ale kto wie ?
Jua miałam wysłać ,a tu nagła przerwa. Senior sam usiadł na łóżku ,spuścił nogi i powiedział,że chce do toalety. Tym razem na toilettenstuhl. Znów podcieranie,mycie pupy,kremowanie i do łóżka . Uff,daliśmy radę ,nawet słuchał moich poleceń i na nie reagował . Tak więc jak widzicie,raz przypływ energii,raz całkowita niemoc 
24 czerwca 2026 10:03 / 2 osobom podoba się ten post
Maluda

Do tej pory na Facebooku jest to zlecenie,że Senior jest bez demencji,że przesypia noce a insulinę podaje Pflege.Nie śpi,krzyczy,insulinę podaje sobie sam.

Porób jeszcze screeny tego ogłoszenia, wyslij do firmy i poproś o wyjaśnienie rozbieżnosci między ofertą i stanem faktycznym. Firma za to odpowiedzialność ponosi, to już jest kwestia i zdrowia i bezpieczeństwa, nie tylko rozbieżności.
24 czerwca 2026 12:19 / 2 osobom podoba się ten post
Dusia1978

Oj tak masz rację. Przedwczoraj sobie pozwoliłam na drugą kawę po obiedzie i do lekkich nie należała i niestety wieczorem pulsujący ból głowy nie dawał spokoju. Wyższe ciśnienie było i musiałam zażyć Caotopril . 
 

U mnie teraz po papierosach mogłaby być taka reakcja. Ale już dawno temu sie pozbyłam tego paskudnego nałogu. Lepiej dla zdrowia i urody 
24 czerwca 2026 12:24 / 1 osobie podoba się ten post
Maluda

I dlatego niestety napisałam do firmy o zjazd,max do końca miesiąca.Dłużej nie dam rady tak funkcjonować.

Skoro pracujesz w nocy, to nie pracuj w dzień.
Niech kogoś przyślą.
Nie, nie, wiem, że łatwo się pisze.
Straszne to. 
A jak ten pan funkcjonuje w dzień? Śpi czy jak?
Skąd u niego siły?
No i kolejny, który za wszelką cenę chce w domu zostać, bo tak, a innym zdrowie niszczyć... 
24 czerwca 2026 12:32 / 2 osobom podoba się ten post
Gusia29

Dzięki,Mleczko:aniolki:. Nie wiem czy potrafię przewidywać ,ale wg mnie,senior gaśnie i myślę ,że Jego dni są policzone. To już nie Betreuung,to opieka paliatywna. A taki stan może trwac długo.Podopieczny nadal nie je,wczoraj cud,wypił cały ,200ml Fresubin. W kilku podejściach oczywiście. Udaje mi się namówić go do picia wody,w ciągu dnia daje radę 1litr wypić . Wczoraj przestał komunikować,że musi do toalety,załatwia się w pampersa. Raz biegunka,raz 2 kupy na dzień. Od wczoraj też pulsometr " nie czuje" palców wskazujących . Kiedy mierzę mu ciśnienie ,ręka bezwładna ,jak ją ułożę ,tak zostaje,nie pomaga. Zresztą w niczym już nie pomaga,nogi zapominają jak się chodzi,ciało wrażliwe na dotyk,mówi,że boli,kiedy dotykam. Przykro mi,bo muszę użyć siły ,żeby pomóc mu wstać ,usiąść ,czy umyć i zadaję tym samym ból . Innego sposobu niestety nie znam:-(. Wczoraj "nocna" chciała mi pomóc zaprowadzić seniora do łóżka,ten się nie zgodził ,akceptuje tylko jedną osobę przy pomocy,najczęściej pada na mnie,takie mam szczęście 😃:-(. Jestem zmęczona,dalej jednak dbam o to,żeby był czysty,pachnący ,nakremowany,zabezpieczony przed odleżynami (tylko leży,albo siedzi) . Nie mogę już jednak jego "wystroić":oczko:,ubieram łatwo zakładające się T-shirty.
Teraz wiem,czemu nie powinno się mówić "ja nigdy". Mówiłam tak,nigdy do leżących,nigdy do całkowicie inkotynentnych,nigdy się na to nie piszę. I nie pisałam się,ale się stało. Robię wszystko,czego ja " nigdy w życiu". A przy tym nie zaniedbuję seniorki,ogarniam parter,wszystko funkcjonuje normalnie. Tylko moje włości nie widziały od ponad tygodnia odkurzacza czy mopa:-(. Wnerwia mnie to,ale...nie mam siły po nocy sprzątać albo wstawać i 5 rano.
Tak więc zapamiętam tę pracę chyba na zawsze. I już chciałam napisać ,nigdy więcej :-),ale kto wie ?:oczko:
Jua miałam wysłać ,a tu nagła przerwa. Senior sam usiadł na łóżku ,spuścił nogi i powiedział,że chce do toalety. Tym razem na toilettenstuhl. Znów podcieranie,mycie pupy,kremowanie i do łóżka . Uff,daliśmy radę ,nawet słuchał moich poleceń i na nie reagował . Tak więc jak widzicie,raz przypływ energii,raz całkowita niemoc :bezradny:

Gusiu to już nie jest zwykłe "posiedzieć " z seniorem jak to się przyzwyczaiły chociażby reklamować firmy. Chory może się zmienić na oczach opiekunki podczas jednego turnusu. 
24 czerwca 2026 12:33 / 3 osobom podoba się ten post
Agat

Skoro pracujesz w nocy, to nie pracuj w dzień.
Niech kogoś przyślą.
Nie, nie, wiem, że łatwo się pisze.
Straszne to. 
A jak ten pan funkcjonuje w dzień? Śpi czy jak?
Skąd u niego siły?
No i kolejny, który za wszelką cenę chce w domu zostać, bo tak, a innym zdrowie niszczyć... 

Senior śpi,kiedy mu się zachce.Teraz npz.powinien iść do łóżka,bo ja mam przerwę ale -nie On chce zostać na wózku.I doopa z mojej drzemki,bo będę nasłuchiwać,czy się gdzieś nie wybiera.I po południu ma być lekarz,ale o której ,to już najstarsi górale nie wiedzą.Do firmy zgłosiłam,podałam dokładny plan dnia i nocy i...czekam.Poprosiłam o możliwie najszybszy zjazd,skopiowałam z Facebooka zły opis tego zlecenia,wkleiłam do mojej koordynatorki i zastrzegłam,że nie ma mnie zwodzić jak przy ostatnim zleceniu.
24 czerwca 2026 13:23 / 2 osobom podoba się ten post
Maluda

Senior śpi,kiedy mu się zachce.Teraz npz.powinien iść do łóżka,bo ja mam przerwę ale -nie On chce zostać na wózku.I doopa z mojej drzemki,bo będę nasłuchiwać,czy się gdzieś nie wybiera.I po południu ma być lekarz,ale o której ,to już najstarsi górale nie wiedzą.Do firmy zgłosiłam,podałam dokładny plan dnia i nocy i...czekam.Poprosiłam o możliwie najszybszy zjazd,skopiowałam z Facebooka zły opis tego zlecenia,wkleiłam do mojej koordynatorki i zastrzegłam,że nie ma mnie zwodzić jak przy ostatnim zleceniu.

W 'heimie by się z nim nie cackali,
a miej w d wszystko, idź na przerwę, wyjdź na zewnątrz to się wyłączysz i nie będziesz nasłuchiwać.
Aaa, ok, chciałaś się zdrzemnąć. To stopery do uszu, albo watę - mnie po stoperach bolą małżowiny 😄
Zakomunikuj - idę spać, ma być spokój!
A niech się wybiera gdzie chce! Najlepiej do domu opieki... 
Ale mi cię szkoda... ale co to da... 

 
24 czerwca 2026 13:32 / 3 osobom podoba się ten post
Firma odpisała,że mają już zmienniczkę i zamówią mi busa.Tylko na kiedy dokładnie jeszcze nie napisali.Wysłali profil do Syna i to może potrwać kilka dni.
24 czerwca 2026 13:40 / 2 osobom podoba się ten post
Maluda

Firma odpisała,że mają już zmienniczkę i zamówią mi busa.Tylko na kiedy dokładnie jeszcze nie napisali.Wysłali profil do Syna i to może potrwać kilka dni.

Tylko że to żadne rozwiązanie.
Błędne koło. Jeden człowiek nie da rady przy takim przypadku. 
Niech syn się szarpnie i dodatkową osobę zatrudni, skoro ojciec taki ważny, a nie OSZUKAĆ kolejną...
 
24 czerwca 2026 13:53 / 3 osobom podoba się ten post
Agat

Tylko że to żadne rozwiązanie.
Błędne koło. Jeden człowiek nie da rady przy takim przypadku. 
Niech syn się szarpnie i dodatkową osobę zatrudni, skoro ojciec taki ważny, a nie OSZUKAĆ kolejną...
 

Robią z ludzi idiotów. Jedna nie daje rady to druga będzie słoniem na tej szteli. Ludzie do czego to prowadzi? Aby się kasą dla agencji zgadzała a resztę mają w dupie. 
24 czerwca 2026 13:58 / 2 osobom podoba się ten post
Dusia1978

Robią z ludzi idiotów. Jedna nie daje rady to druga będzie słoniem na tej szteli. Ludzie do czego to prowadzi? Aby się kasą dla agencji zgadzała a resztę mają w dupie. 

Winna jest rodzina tatulka i lekarz. 
Agencja 'tylko czyni swoje. 
24 czerwca 2026 14:22 / 2 osobom podoba się ten post
Maluda

Firma odpisała,że mają już zmienniczkę i zamówią mi busa.Tylko na kiedy dokładnie jeszcze nie napisali.Wysłali profil do Syna i to może potrwać kilka dni.

Ciekawe czy jej powiedzieli prawdę , czy dała się złapać na ogłoszenie na FB .Raczej to drugie.