Wiem, że pijesz :-) do mojego wpisu . Nigdy nie wyjeżdżałam gdy pdp był w stanie agonii . Wiedziałam już ja postępować . Współczułam też nowej że wpadnie jak śliwka . A mnie za bardzo pod włos się nie da , jeżowata jestem .
Wiem, że pijesz :-) do mojego wpisu . Nigdy nie wyjeżdżałam gdy pdp był w stanie agonii . Wiedziałam już ja postępować . Współczułam też nowej że wpadnie jak śliwka . A mnie za bardzo pod włos się nie da , jeżowata jestem .
Dzień dobry opiekunkowo :-) melduje po długiej nieobecności. Wróciłam do opiekowania sie seniorami 😊. Od wczoraj jestem w Hamburgu u Wolfganga na 2 miesiace. Pozdrawiam wszystkich serdecznie i nie dajmy się upałom 😊 Małgosia.
O jesteście - dzień dobry :) Zamiast kawy lodowata woda gazowana - nie dam rady w przerwie kawy wypic, bo jak zaparzę to po pół godzinie nadal jest gorąca. Moje chłodne spojrzenie nie wystarcza :)
Spokojnego dnia.
Ja jeszcze jestem :oczko:,chociaż to już dzisiaj :-). Tina, jak to jest,kiedy ktoś u kresu swych dni przestaje oddawać mocz? Nerki przestają pracować? I co dalej? To już chyba można zacząć odliczać do...:-(. Pdp w ciągu dnia,tak do godzin popołudniowych myśli logicznie,potrafi odpowiadać na pytania. Dzisiaj była inna doktorka od paliatywnej opieki. Rozmawiała z seniorem,chce żeby odejść bezboleśnie. Niczego więcej . Dostał,w razie bólu ,najmniejszą dawkę rozpuszczalnej w buzi morfiny. Takiej co to można 6 szt na dobę przyjąć . Dzisiaj potrzebował trzech . Mamy też od paliatywnych inne medykamenty w razie "W". Jeszcze nie potrzebujemy uspokajaczy. Dzisiejsze silne bóle brzucha to pewnie skutek zatrzymania moczu. Prowadzę dzienniczek,jutro powiem o tym braku siuśków innej lekarce,która przyjdzie. Będą przychodziły codziennie.
Dzień dobry sobotnio.Już parówa z rana.Rany julek,marzę o deszczu.A narazie kawa a potem dzień świra.Ja jeszcze jestem :oczko:,chociaż to już dzisiaj :-). Tina, jak to jest,kiedy ktoś u kresu swych dni przestaje oddawać mocz? Nerki przestają pracować? I co dalej? To już chyba można zacząć odliczać do...:-(. Pdp w ciągu dnia,tak do godzin popołudniowych myśli logicznie,potrafi odpowiadać na pytania. Dzisiaj była inna doktorka od paliatywnej opieki. Rozmawiała z seniorem,chce żeby odejść bezboleśnie. Niczego więcej . Dostał,w razie bólu ,najmniejszą dawkę rozpuszczalnej w buzi morfiny. Takiej co to można 6 szt na dobę przyjąć . Dzisiaj potrzebował trzech . Mamy też od paliatywnych inne medykamenty w razie "W". Jeszcze nie potrzebujemy uspokajaczy. Dzisiejsze silne bóle brzucha to pewnie skutek zatrzymania moczu. Prowadzę dzienniczek,jutro powiem o tym braku siuśków innej lekarce,która przyjdzie. Będą przychodziły codziennie.
Dzień dobry - jeszcze póki co - temperatura znośna. W przyszlym tygodniu zapowiadają deszcze i ochłodzenie do 27-26 stopni.
27 to jest ochłodzenie? To jest optymalna zdrowa temperatura dla człowieka i w lecie , kiedy słońce jest wysoko jest wystarczająca. Czy takie upały kiedyś były? No chyba nie.
27 to jest ochłodzenie? To jest optymalna zdrowa temperatura dla człowieka i w lecie , kiedy słońce jest wysoko jest wystarczająca. Czy takie upały kiedyś były? No chyba nie.
