Doberek po bardzo intensywnym tygodniu.Wczoraj kupiłam sobie wymarzone łóżko,takie na prawie trzy osoby.A dziś...wygrałam sprawę spadkową o udziały w kamienicach po Mężu.Jeszcze nie wierzę.Uwierzę-jak wpłyną pieniądze.Remont domu postępuje,w sierpniu wchodzą na centralne i łazienkę łącznie z nowymi meblami łazienkowymi.A potem wreszcie ściany.Zaciskam zęby i prę naprzód.Wam życzę wszystkiego dobrego,bo ja kończę powoli moją emigrację zarobkową.Czas zadbać o siebie i...odłożone robótki i książki.
Zaczyna się i chmurzyć ale i słońce ☀️ próbuje pokazać twarz.
Kawka już się pije ☕.
Dziś jadę do optyka wyrobić sobie nowe okularki bo niestety lata lecą i wzrok też. 🤣
Wczoraj wizyta była i dentysty. O dziwo tylko 2 do roboty. Jeden już z głowy . Ostatni po 20 lipca.
Jutro fryzjer i wyjazd nad morzem. Babski wyjazd taki króciutki. 😛💪.
Zaraz biorę się za smażenie naleśników bo mi teściowa ser zrobiła ( twaróg) i szkoda żeby się zmarnował.
Na obiad dziś tradycyjny schaboszczak , ziemniaki i mizeria.
Dobrego dnia opiekunowo.


