Dzień dobry kochani 🙂 Wuppertal skąpany w jesiennym słońcu, w ogrodzie drzewo klonu ubrane w jesienne kolory. Kawusia zrobiona, śniadanie gotowe. Podopieczna w łazience. Podsumowując październik u mnie był pracowity 😸 no i nabrałam odwagi na zamknięcie tych jednych drzwi, pisać nie pisać myślałam. Spotkanie z adwokatem udane, pozew w sądzie i termin sprawy rozwodowej 02.02.27. 😸 jestem dumna, że tak daleko zaszłam i wdzięczna za to tu i teraz 🫶 milego dnia.
Rozwód? Trudna sprawa. Jak ludzie mądrzy i inteligentni to powinni rozejść się tak żeby sobie jeszcze móc spojrzeć w oczy i życzyć wszystkiego najlepszego.
Powodzenia.









