Co planujecie w te wakacje? Jakie podróże? Ja w czerwcu odwiedzę nasz Bałtyk :oklaski:

Co planujecie w te wakacje? Jakie podróże? Ja w czerwcu odwiedzę nasz Bałtyk :oklaski:
W tamtym roku odwiedziliśmy polski Malediwy,akurat był po kilku deszczowych dniach więc kładka była pod wodą bardzo mi się spodobało chodzenie bosymi nogami po tej kładce coś wspaniałego.Wiele tam jest do zwiedzania i duża przestrzeń można zrobić grilla, pobawić się z dziećmi jeśli takie mamy. Warto się tam wybrać jest dużo miejsc do spacerów i jazdy na rowerze i te stare drewniane schody do góry. Polecam wszystkim.:-)
Ninciu gdzie to ?
Powoli się pakujesz?
,ale o jeden dzień mi się przedłużyło bo tak pasuje nowej opiekunce,ten jeden dzień to się zgodziłam a co mi tam,jeden dzień w tę czy wewte Ninciu gdzie to ?
Powoli się pakujesz?
Malta i Madera to oba fantastyczne i malownicze miejsca, które absolutnie warto odwiedzić.
Polecam Vallettę, stolicę Malty, która jest wpisana na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Miasto jest pełne zabytków, takich jak Katedra św. Jana czy Pałac Wielkich Mistrzów. Dla miłośników historii, Mdina, dawna stolica Malty, to miejsce niemal zatrzymane w czasie, z wąskimi uliczkami i średniowiecznymi budowlami. Jeśli ktoś jest fanem nurkowania, nie może ominąć Gozo, gdzie znajdują się jedne z najlepszych miejsc do nurkowania w Europie.
Madera jest prawdziwym rajem dla miłośników natury. Znana jest z niezwykłych krajobrazów i unikatowych ścieżek levada, które są idealne na piesze wędrówki. Funchal, stolica wyspy, oferuje kolorowe ogrody, takie jak Jardim Botânico, gdzie można zobaczyć roślinność z całego świata. Polecam również przejażdżkę kolejką linową do Monte, skąd rozciąga się przepiękny widok na miasto. A dla odważniejszych – zjazd tradycyjnymi saniami tobogańskimi!
Co do innych miejsc, które warto odwiedzić i do których chciałabym wrócić, to zdecydowanie zakochałam się w Polsce – szczególnie Kraków z jego historycznym centrum, kulturą i niezliczonymi kawiarniami jest miejscem, do którego chętnie wracam. Nie można też zapomnieć o Wrocławiu z jego urokliwym rynkiem i setkami krasnali.

Hej dziewczyny! Muszę się z wami podzielić moimi wrażeniami z ostatniego wyjazdu, bo jestem ciekawa, czy tylko ja to tak odbieram. Byłam w styczniu w Pradze i o ile architektonicznie to miasto dosłownie zachwyca, o tyle ilość ludzi na miejscu jest już po prostu przerażająca.
Myślałam, że w styczniu będzie spokojniej i po tym całym codziennym zgiełku, jaki mam w pracy, znajdę tam chociaż trochę wytchnienia. Tymczasem wszędzie tylko tłumy, pełno kurzu i niekończące się kolejki. Kiedy zobaczyłam, że zrobili nawet płatne wejście do samej katedry, zupełnie odechciało mi się zwiedzania.
Jednak największym zawodem okazało się jedzenie. Chciałam spróbować prawdziwej, domowej czeskiej kuchni, a dostałam strasznie drogie dania, które nie miały w sobie żadnego smaku. To typowa masówka robiona pod turystę. Zresztą utwierdza mnie to tylko w tym, o czym pisałam wam niedawno, gdy wkręciłam się w świat natury i ziół, teraz z każdej strony wciskają nam komercję i sztuczność, a znalezienie czegoś autentycznego graniczy z cudem.
Ja już do Pragi chyba nie wrócę, to kompletnie nie na moje nerwy. A jakie jest wasze zdanie na temat tego miasta?