dowcipy i anegdoty

05 listopada 2013 16:15 / 8 osobom podoba się ten post
Dlaczego faceci nie płacza przy obieraniu cebuli?
......bo nie potrafią zaangażować się emocjonalnie ;-))
05 listopada 2013 16:22 / 6 osobom podoba się ten post
Przechodził gej przez park, patrzy a pod krzaczkiem pijak leży, dupa na wierzchu, szkoda mu sie takiej okazji zrobiło i przeleciał pijaka, troche go sumienie ruszylo po i wcisnął mu do kieszeni 20 zl, budzi się pijak , patrzy kasa w kieszeni wiec poszedł prosto do monopolowego.Naleweczkę, jak zawsze, panie Stasiu? Nie, ja poproszę o pół literka.Wrocił do parku, wypił i padł pod krzakiem.Gej wracał przez park no i znowu taka okazja , nie do przepuszczenia, wiec skorzystał i z litości , dwie dychy do kieszeni wcisnął.Pijak się obudził , patrzy , a tu dwie dyszki w kieszeni, wiec oczywiscie do monopolowego poszedł.Pani Zosia od progu woła - poł literka, panie Stasiu?Nie , naleweczke poproszę , po wodce coś mnie dupa piecze.:)
05 listopada 2013 17:07 / 8 osobom podoba się ten post
Facet do atrakcyjnej kobitki:
-Mogę cię zaprosić na kawę?
-Nie!!!
-Nie każdej to proponuję...
-A ja nie każdemu odmawiam!
05 listopada 2013 20:41 / 6 osobom podoba się ten post
Pewna para była świeżo po ślubie - dwa tygodnie temu było wesele.
Maz jakkolwiek w małżonce zakochany, nabrał ochoty, by spotkać sie ze starymi kumplami i poimprezować w ulubionym barze.
Zaczął wiec się ubierać i mówi do zony:
- Kochanie wychodzę, ale wrócę niedługo.
- A dokąd idziesz misiaczku? - zapytał zona.
- Idę do baru, ślicznotko. Mam ochotę na małe piwko.
- Chcesz piwo mój kochany? - zona podeszła do lodówki, otworzyła drzwi i zaprezentowała mu 25 rożnych rodzajów piwa z 12 rożnych krajów, m.i. z Holandii, Niemiec, Anglii i innych.
Maz stanął zaskoczony i jedynie co zdołał wydusić z siebie to:
- Tak, tak cukiereczku....ale w barze...no wiesz...te schłodzone kufle...
Nie zdążył skończyć, gdy zona mu przerwała:
- Chcesz do piwa schłodzony kufel?Nie ma problemu - I wyjęła z zamrażarki wielki schłodzony kufel.
Ale mąż, choć nieco blady już z wrażenia, nie dawał za wygrana:
- No tak skarbie, ale w barach maja takie, naprawdę świetne i smaczne przystawki...Nie będę długo. Wrócę naprawdę szybko, obiecuje.
- Masz ochotę na przystawki, niedźwiadku? - Zona otworzyła drzwi szafki, a tam: słone paluszki, orzeszki, chipsy, pieczone skrzydełka, marynowane grzybki i wiele innych smakołyków.
- Ale kochanie...w barze...no wiesz, te męskie gadki, przeklinanie, niewyszukany język...
- Chcesz przekleństw, moje ciasteczko? Zatem pij to kur**skie piwo z je**nego zmrożonego kufla i zryj te pie***lone przystawki! Jesteś teraz, do c*uja ciężkiego żonaty i nigdzie ku*wa nie wyjdziesz! Pojąłeś sku***synie?!
05 listopada 2013 20:59 / 4 osobom podoba się ten post
To był zimny listopadowy poranek.
Wacek z chęcią by poszedł już do domu. Ręce mu zgrabiały i ogólnie było mu już zimno. Nieduża renta skończyła się jakieś cztery dni temu, o czym przypominało mu doskwierające ssanie w żołądku. Zimny wiatr zmarszczył wodę niedaleko nieruchomego spławika wędki...
- Chyba dzisiaj już raczej nic nie złapię - pomyślał Wacek i już miał zwijać tak zwany mandżur, gdy spławik zniknął pod wodą. Wacek zaciął i już po chwili miał na haczyku sporych rozmiarów złotą rybkę...
- Ozdobna jakaś... - pomyślał Wacek, gdy wtem rybka odezwała się ludzkim głosem:
- Wacku! Wacku!!! Wypuść mnie, a spełnię twoje trzy życzenia!
Wieczorem po pewnej kawalerce rozszedł się apetyczny zapach... Wacek z lubością wciągnął go w płuca.
Zadziwiające, jak mu się ten węch wyostrzył, odkąd ogłuchł 10 lat temu.
05 listopada 2013 21:07 / 2 osobom podoba się ten post
Poszedł facet w zimie na ryby.Przerębel wyrąbał. zarzucił i czeka.Godzina ,dwie,trzy.....nic:(
Ale patrzy z 50m od niego inny wędkarz co zarzuci to rybe z przerębla wyciąga!To poszedł facet do niego,zeby sie dowiedzieć jak tamten to robi,łapie co chwila.I pyta - panie ,jak to jest obaj siedzimy ,pan co chwila rybe ciągnie a ja nic,nawet jednego brania!!!!A gośc na to,ledwo usta otwierając - ŁOBAKI MUSZĄ BYĆ CIEPŁE!!!!!!
05 listopada 2013 21:33 / 2 osobom podoba się ten post
baca byl swiatkiem gwaltu i zeznaje w sadzie
-to bylo tak ide sobie sciezka poprzez kosodrzewine i patrze pier****la sie....
Sedzina na to Nie mozecie w sadzie baco uzywac takich slów.Prosze opowiedziec jeszcze raz ale zamiast tamtego slowa uzyjcie slowa no np.kopuluja.Baca zaczyna od nowa
-to bylo tak ide sciezka poprzez kosodrzewine i patrze....tu spoglada na sedzine.... Kopuluja.Podchodze blizej patrze pier****la sie
05 listopada 2013 22:31 / 2 osobom podoba się ten post
Trza sobie w życiu radzić - powiedział baca ,zawiązując buta dżdżownicą.
05 listopada 2013 22:31 / 5 osobom podoba się ten post
Mały Jasiu ma urodziny i wypatruje przez okno gości.
Nagle mówi do mamy:
- Mamo wujek i ciocia idą!
- Nie mówi się wujek i ciocia tylko wujostwo.
Wygląda dalej.
- Mamo kuzyn i kuzynka idą!
- Jasiu nie mówi się kuzyn i kuzynka tylko kuzynostwo.
Patrzy dalej i zauważył babcie i dziadka i mówi do mamy:
- Mamo dziadostwo idzie.
06 listopada 2013 02:26 / 6 osobom podoba się ten post
Synek pytaa taty!!! Tatko czym sie rozni kobieta od mezczyzny? oj rozni synku rozni!!! No ale czym ? No widzisz synku tata ma rozmiar buta 46 co nie a Mama ma numer buta 36 i to jest ta roznica miedzy nogami synku miedzy nogami!!!!!!!!!!!!!!!
06 listopada 2013 12:01 / 5 osobom podoba się ten post
W przedziale kolejowym jadą sobie pewien facet,para młodych ludzi bezustannie całujących się i babcia.Facet na widok "wyczynów"zakochanej pary zaczyna się nerwowo wiercić w końcu mówi: -Proszę państwa,czy moglibyście może zaprzestać migdalenia się?Właśnie wyszedłem z więzienia i dawno nie miałem kobiety. Mlodzi ludzie odruchowo spojrzeli na faceta,po czym znowu wrócili do poprzednich"czynności".Facet widząc,że jego apel nie odniósł skutku,chrząknął znacząco dwa razy i znowu ponawia prośbę: -Prosiłbym jednak o przyzwoite zachowywanie się,bo jestem tak wyposzczony,że mógłbym muchę w locie... Na to babcia: -Bzzzzzzz...
 
 
Przeglądam czasem stronkę Mistrzowie.org,no i przypomniał mi się taki zamieszczony tam screen,zdaje się z Zapytaj.onet.pl:
Dziewczyna prosi o poradę w jaki sposób mało problematyczny i naturalny może zafarbować włosy na rudo.
Odpowiedź brzmiała:
-Mieszaj bigos głową:D
 
06 listopada 2013 18:22 / 1 osobie podoba się ten post
Chłopak z wojska pisze do dziewczyny
- w sobote mam przepustke i chcial bym przyjechac.Bede mógł ?
Dziewczyna odpisuje:
- przyjedz na 100% bedziesz mógł
06 listopada 2013 21:20 / 4 osobom podoba się ten post
Noc. Wielki pożar. Siedem jednostek straży pożarnej walczy z żywiołem. Do kierującego akcją podchodzi jakiś facet:
- Jak wam idzie? Nikt ze strażaków nie ucierpiał?!
- Niestety - odpowiada strażak - dwóch naszych ludzi zostało w płomieniach, a sześciu jest ciężko poparzonych. Ale za to wynieśliśmy z budynku szesnaście osób - trwa reanimacja.
- Szesnaście osób? Przecież tam był tylko ochroniarz!
- Skąd pan wie?! Kim pan jest?
- Kierownikiem tego prosektorium.
07 listopada 2013 17:37 / 2 osobom podoba się ten post
- Ale wczoraj była impreza u Kazia! Piliśmy śliwkowy kompot rozrobiony ze spirytusem.
- No i co z tego?
- Zaczęli mówić na mnie Jogobella.
- Dlaczego?
- Bo rzygałem ekstra dużymi kawałkami owoców.
07 listopada 2013 18:17 / 5 osobom podoba się ten post
Samolot podchodzi do ladowania, a tu awaria - podwozie sie nie otwiera.
-pilot do wiezy mam awarie podwozie sie nie otwiera co robic
wieza - wznies sie na 2000 m i kraz nad lotniskiem
Za jakas chwile pilot znow do wiezy
-wieza,wieza jestem na 2000 podwozie nadal sie nie otwiera i konczy mi sie paliwo.Co mam robic ?
Glos z wiezy : zwieksz pulap do 6000 i kraz
Ponownie pilot do wiezy
-wieza jestem na 6000 podwozie sie nie otwiera,paliwo sie skonczylo Co mam robic?
Wieza : powtarzaj za mna - Zdrowaś Mario,łaski pełna.........