26 października 2013 22:52 / 8 osobom podoba się ten post
sas-ankamyślę że bardzo ciekawe,to tylko w Polsce tak jest, że policjant, pielęgniarka, urzędnik, księgowy itd. musi mieć wykształcenie wyższe, nawet od sprzątaczki w hotelu wymaga się znajmości języka angielskiego, ostatnio widziałam takie ogłoszenie, a w Niemczech nawet matury pielęgniarka nie musi mieć
http://www.youtube.com/watch?v=kJRiQ4Pv6Z4
Poddaję się... Specjalnie dla najlepiej wykształconej osoby na tym forum, napiszę co autor, czyli ja, miał na myśli. Moja Droga Iggo, wbrew temu co sugerujesz, nie gardzę nauką i nie uważam że to nie jest potrzebne. Nigdzie też nie napisałam że dążenie do zdobycia wiedzy i wykształcenia, wysokie ambicje i chęć samorozwoju są czymś negatywnym. Twoja interpretacja mojej wypowiedzi świadczy jedynie o tym że niestety fakt posiadania dyplomu nie świadczy o poziomie inteligencji jego posiadacza. Otóż wymaganie wyższego wykształcenia w przypadku między innymi zawodów które wymieniłam ale i również wielu innych jest zbędne i z punktu widzenia państwa jest zwykłym marnotrawstwem. A dlaczego? Już Ci wyjaśniam. Skoro pielęgniarka w Niemczech wykonuje swoją pracę i wykonuje ją dobrze bez matury to i pielegniarka w Polsce też mogłaby. Po co wydawać pieniadze i tracić czas na jej kształcenie, na zdobycie wiedzy której później nie wykorzystuje w pracy? Ma większe ambicje - niech zostanie lekarzem. Marzy o pracy pielęgniarki ale chce wiedzieć wiecej, oczywiście niech się rozwija, ale nie zmuszajmy do tego wszystkich pielęgniarek. Niby po co? A na co policjantowi niższego szczebla wyższe wykształcenie Ty mi powiedz? Czy posiadanie wyższego wykształcenia sprawi że lepiej wykona swoją pracę? Nie, nie, nie.... Takie właśnie myślenie doprowadziło do takiego absurdu jaki mamy dziś w Polsce. W naszym kraju wyższe wykształcenie jest nic nie warte. I znowu wyjaśnie dla co niektórych: nic nie warte oznacza dewaluację wyższego wykształcenia ogólnie, bo za dużo osób je posiada, a co za tym idzie przestało być realnym wyznacznikiem posiadanej wiedzy i umiejętności. W filmiku poruszony jest również drugi problem, nie dosć ze taka pielęgniarka musi skończyć studia by pracować w zawodzie, bo takie są wymogi w naszym państwie, to jeszcze nijak jej sie tego nie ułatwia, stwarzając problemy ze zrobieniem specjalizacji, o czym opowiada chłopak w filmiku. Niemiecka pielęgniarka kończy szkołę średnią razem z praktykami wkładając w to ułamek wysiłku który musi włożyć polska pielęgniarka, a później robią to samo. Specjalnie nie poruszam tutaj tematu poziomu szkół wyższych i kształcenia w Polsce bo to już jest zupełnie inna bajka.