Stopień znajomości języka przed pierwszym wyjazdem

10 lutego 2014 18:55 / 3 osobom podoba się ten post
betrojer

Dlatego napisałem wcześniej, że nauka języka obcego jest kwestią tylko i wyłącznie INDYWIDUALNĄ. Wspólny mianownik i tak nadal pozostaje. Gramatyka. :)

Nie wyobrażam sobie, nie znać gramatyki. Jak mógłbym zatem powiedzieć po niemiecku:
- Czy może mi pani pomóc?
- Czy mogę pani pomóc?
- Czy możesz jej pomóc?
- Czy możecie mu pomóc?
- Czy oni (nie) mogą ci pomóc?

Bez gramatyki ani rusz. A to, co powyżej przedstawiłem, to tylko odmiana zaimka osobowego w celowniku. A gdzie jeszcze biernik, zaimki dzierżawcze...

Oj,Betrojer-masz farta ,ze Cie lubie:)
Jak zajdzie potrzeba i zawołAsz na ulicy "Hallo,bitte hilfe" to też Ci ktoś pomoże:):):)Masa opiekunek i opiekunów jeżdxi z taka właśnie znajomoscia niemieckiego i swietnie daja sobie radę:)Nie wszyscy ale naprawdę na początek bycie super hiper germanistą nie jest potzrebne aż tak bardzo.Jak trafisz na bełkoczącego czy głuchego jak pien PDP to mozliwości wykorzystania bdb jezyka będa marne i tak:)  Z wielką niecierpliwościa czekam na Twoje relacje z opiekunkowego poligonu:):):):)
10 lutego 2014 19:01 / 2 osobom podoba się ten post
Benita

I w tej różnorodności dopatruję się piękna świata.
Ps. Niejeden humanista dzięki mnie zdał przyzwoicie maturę z matematyki.

Betrojer! Troszkę skromności:)))
10 lutego 2014 19:02 / 2 osobom podoba się ten post
betrojer

Dlatego napisałem wcześniej, że nauka języka obcego jest kwestią tylko i wyłącznie INDYWIDUALNĄ. Wspólny mianownik i tak nadal pozostaje. Gramatyka. :)

Nie wyobrażam sobie, nie znać gramatyki. Jak mógłbym zatem powiedzieć po niemiecku:
- Czy może mi pani pomóc?
- Czy mogę pani pomóc?
- Czy możesz jej pomóc?
- Czy możecie mu pomóc?
- Czy oni (nie) mogą ci pomóc?

Bez gramatyki ani rusz. A to, co powyżej przedstawiłem, to tylko odmiana zaimka osobowego w celowniku. A gdzie jeszcze biernik, zaimki dzierżawcze...

Noo - nie tylko - to jeszcze odmiana czasownika modalnego, znajomość konstrukcji zdania z takim czasownikiem i umiejętność stawiania pytań:)
10 lutego 2014 19:19
wiewiorka

Betrojer! Troszkę skromności:)))

A ja to mysle,ze Betrojer to zaden opiekun......-:))))
10 lutego 2014 19:21 / 1 osobie podoba się ten post
No, jeśli już, to taki "dziwny". Sorry
10 lutego 2014 19:28
ryba

No, jeśli już, to taki "dziwny". Sorry

Rybenko,nie wiem jak inni,bo sa to sprawy intymne i nie bede dopytywala....,ale ja pupe mojej PDP wycieram papierem toaletowym a nie ............jezykiem......niem. -:)))))))
10 lutego 2014 19:29 / 4 osobom podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

Rybenko,nie wiem jak inni,bo sa to sprawy intymne i nie bede dopytywala....,ale ja pupe mojej PDP wycieram papierem toaletowym a nie ............jezykiem......niem. -:)))))))

Patrząc z drugiej strony, ja dzięki językowi niemieckiemu nie muszę jej wycierać, bo mam większą swobodę wyboru ofert. 
10 lutego 2014 19:30
Barbara niepowtarzalna

A ja to mysle,ze Betrojer to zaden opiekun......-:))))

A mnie Betrojer kogoś przypomina.....
Moze się mylę.
10 lutego 2014 19:31
ryba

No, jeśli już, to taki "dziwny". Sorry

"Dziwny jest ten świat". Nie ma za co przepraszać. Tak to już jest, że ktoś swoim naturalnym zachowaniem zdobywa zwolenników (tj. przyjaciół) oraz przeciwników. Tak to już jest.
 
Jak to śpiewał pan Kurtycz? "... i dobrze mi z tym ..."! ))
10 lutego 2014 19:32
wichurra

Patrząc z drugiej strony, ja dzięki językowi niemieckiemu nie muszę jej wycierać, bo mam większą swobodę wyboru ofert. 

Pewnie przez to, że NIE uczyłaś się rodzajników! ))
10 lutego 2014 19:33 / 2 osobom podoba się ten post
scarlet

A mnie Betrojer kogoś przypomina.....
Moze się mylę.

Mnie też - nie pamiętam jaką miał ksywę, ale miał takie zdjęcie, co obcięty niemal na pałkę na nim  był. 
Już wiem - OpiekunDE
10 lutego 2014 19:36 / 1 osobie podoba się ten post
wichurra

Patrząc z drugiej strony, ja dzięki językowi niemieckiemu nie muszę jej wycierać, bo mam większą swobodę wyboru ofert. 

Ja też, bo, co prawda język tylko...komunikatywny, ale wykształcenie kierunkowe i doświadzcenie:) Tak więc, różnie można do tego podejśc:)
10 lutego 2014 19:38
betrojer

"Dziwny jest ten świat". Nie ma za co przepraszać. Tak to już jest, że ktoś swoim naturalnym zachowaniem zdobywa zwolenników (tj. przyjaciół) oraz przeciwników. Tak to już jest.
 
Jak to śpiewał pan Kurtycz? "... i dobrze mi z tym ..."! :-)))

No, dziwny jest ten świat. A piosenkę Niemena Bardzo, bardzo lubię i ..takie "zadziory".
10 lutego 2014 19:50
scarlet

A mnie Betrojer kogoś przypomina.....
Moze się mylę.

Mam to samo wrażenie....
10 lutego 2014 19:57
wichurra

Patrząc z drugiej strony, ja dzięki językowi niemieckiemu nie muszę jej wycierać, bo mam większą swobodę wyboru ofert. 

Przestan juz,ani Ci nic nie zarzucam ani nie zazdroszcze . Tylko nie wchodzac w dyskusje -poczytalam ot,tak z "boku".....A o tym co go wymienilas.....chyba nieeee,wtedy jeszcze tylko czytalam i tamten robil okropne bledy ortograficzne.....chyba,ze dla zmylki -:)))))))))........a moze jakies badania , podpuszczanie a pozniej obserwowanie z boku?......kiedy zaczniemy sie spierac?.....pisanie jakiejs pracy ?