Artykuły

Odleżyny – zapobieganie i leczenie

Piątek2.01.2015
odleżyny, profilaktyka odleżyn, leczenie odleżyn

Odleżyny to trudno gojące się owrzodzenia, obejmujące skórę oraz głębiej położone tkanki (tkankę podskórną, mięśnie), powstające w wyniku przewlekłego miejscowego ucisku, powodującego zaburzenie w przepływie krwi, niedokrwienie i niedotlenienie, a następnie martwicę w miejscu uciskanym, czasem z dołączającym się zakażeniem bakteryjnym. Powstają one u osób długotrwale unieruchomionych, w typowych punktach podparcia ciężaru ciała, rzadziej w innych okolicach, w których skóra styka się z twardym przedmiotem np. unieruchamiającym opatrunkiem gipsowym.

Z uwagi na mechanizm powstawiania, ryzyko odleżyn zwiększają następujące sytuacje, które są zależne od pacjenta:

  • długotrwałe unieruchomienie w łóżku lub fotelu,
  • podeszły wiek,
  • ogólny zły stan zdrowia,
  • wyniszczenie chorobą,
  • niedożywienie albo otyłość,
  • współwystępowanie miażdżycy, cukrzycy, depresji, nietrzymanie moczu lub stolca,
  • osłabienie/brak czucia bólu.


Ryzyko odleżyn może być także uzależnione od sposobu opieki :

  • brak zmian pozycji pacjenta w łóżk;
  • nie stosowanie właściwego sprzętu przeciwodleżynowego;
  • nieodpowiednia i źle dobrana bielizna osobista i pościelowa;
  • niedokładne mycie i osuszanie skóry pacjenta;
  • nadmierne stosowanie leków psychotropowych, przeciwbólowych, uspokajających.


Narażone na odleżyny są przede wszystkim te okolice ciała, na których w pozycji leżącej (na plecach, na boku) lub podczas siedzenia opiera się ciężar tułowia, kończyn lub głowy, to jest:

  • kość krzyżowa i guziczna (dolna część pleców i pośladki);
  • pięty, kostki;
  • staw biodrowy, staw kolanowy, miejsce styku obu kolan (w pozycji na boku);
  • staw barkowy, łopatki, łokcie;
  • potylica (tył głowy), małżowiny uszne.


Wskazane obszary ciała powinny podlegać szczególnej obserwacji i opiece u pacjenta przewlekle unieruchomionego. Pierwsze sygnały o zagrożeniu to miejscowe zaczerwienienie, nie blednące następnie podczas ucisku palcem, obrzęk skóry, uszkodzenie naskórka, bolesność. W krótkim czasie może powstać w tym miejscu owrzodzenie skóry, które następnie powiększa się i pogłębia, sięgając tkanki podskórnej oraz głębiej leżących mięśni, stawów i kości.

Należy pamiętać, że odleżyna powstaje często w krótkim czasie, za to jej leczenie jest żmudne i długotrwałe, stąd szczególne znaczenie ma profilaktyka, polegająca na usuwaniu lub ograniczaniu wspomnianych czynników ryzyka.

W pierwszej kolejności należy odbarczać (odciążać) okolice narażone na ucisk mechaniczny, poprzez prawidłowe układanie pacjenta na miękkim podłożu oraz odpowiednio częstą zmianę jego pozycji. Pacjent powinien leżeć na materacu przeciwodleżynowym - piankowym „typu jeż” (z wypustkami) albo pneumatycznym (z komorami naprzemiennie wypełniającymi się powietrzem). Pod miejsca szczególnie narażone podkładamy pierścienie z gąbki, wałki, kliny, inne materiały gąbczaste, nadmuchiwane opaski lub opatrunki odciążające od ucisku. Ułożenie chorego całkowicie unieruchomionego należy zmieniać nie rzadziej niż co 2 godziny. Jeśli nastąpi zaczerwienienie skóry okolic narażonych na odleżyny, należy to robić częściej. Ważne jest, aby na prześcieradłach czy innych podkładach pod ciało oraz ubraniu nie tworzyły się załamania i fałdy, mogące uciskać punktowo skórę.

Czynności odbarczające należy wspomagać toaletą ciała, wykonywaną rutynowo 2 razy dziennie oraz każdorazowo w razie potrzeby (zanieczyszczenie pacjenta), z użyciem środków myjących o odpowiednim pH (5,5). Po myciu wykonywanym delikatnie przy pomocy wilgotnej gąbki skóra powinna zostać dokładnie osuszona i nawilżona emulsjami lub kremami o działaniu łagodząco-ochronnym, z udziałem substancji takich jak np. lanolina, alantoina, pantenol. Preparaty o łagodnym działaniu odkażającym zawierające np. związki cynku, alkohol benzylowy lub powidon można stosować także przy wstępnych niepokojących objawach (zaczerwienienie skóry, uszkodzenie samego naskórka). U pacjenta z nietrzymaniem moczu lekarz może zalecić założenie cewnika Foleya lub cewnika zewnętrznego, aby zmniejszyć narażenie skóry na wilgoć. U pacjentów z nietrzymaniem stolca stosować należy pieluchomajtki, pieluchy anatomiczne lub podkłady, zmieniane po zanieczyszczeniu.

 

KM, lekarz internista

02 stycznia 2015 12:14
U mojej babci zrobila sie chyba odlezyna,ma ja juz dosc dlugi czas i jest na posladku.Stosuje krem ,ale coz innego mozna jak mam zmienic jej pozycje,jak ona caly czas w foteku siedzi ,bardzo malo chodzi,bo przy tym szybko sie meczy.
02 stycznia 2015 12:21
mojej zrobiła się niewielka na kostce u nogi, pflege przykleiła jej odpowiedni plasterek i na szczęscie, po trzech dniach, ładnie się wygoiło. Była to jednak bardzo niewielka ranka, wcześniej smarowały to jakąś maścią, która nie odnosiła zamierzonego skutku.
02 stycznia 2015 12:25
Oj,u poprzedniej PDP przeszlam chyba wszystkie etapy odlezyn.

Teraz chucham i dmucham na pupe mojej babki,bo wiem,jakie to trudne do wyleczenia.

Jak w każdym przypadku "Lepiej zapobiegać niż leczyć"
02 stycznia 2015 14:21 / 2 osobom podoba się ten post
Przed swietami jeszcze dostalam propozycje do ciezkiego przypadku, pdp lezacy, sparalizowany od polowy w dół, włada rękoma jest sprawny umysłowo. Pflege 2xdziennie. Odlezyny w kilku miejscach. Przyznam sie ze z opisu tragicznie to wszystko wyglada, ale kraina mnie ciągnie, pacjent niemiecki na stale mieszkajacy w Hiszpanii. 14 wyjazd. Czym smarujecie te odlezyny? W sytuacji tego pdp z wywiadu wynika, ze plastry sie do tej pory nie sprawdzaja. Ja mialam niewiele wspolnego(moze z 2 razy)z odlezynami, sudo krem i po problemie bylo w cięzszych przypadkach plastry.
02 stycznia 2015 14:44 / 2 osobom podoba się ten post
Znlazlam taka stronke:
http://www.domyopieki.pl/index.php?mn=artykuly&sel1=&sel2=491
moze akurat ci sie  przyda
02 stycznia 2015 14:50
Dzięki Pyzo, interesujacy i zarazem przerazajacy temat juz sie wczytuje dokladnie.
02 stycznia 2015 14:50 / 2 osobom podoba się ten post
Dałam Ci laika nie za tą trudną oferte, ale za wpis godny opiekunki.Do czternastego masz jeszcze czas napiszę Ci Gosiu co trzeba robić,żeby ulzyc pdp i w miare mozliwosci poprawić kondycje.Jutro juz będę na Stelli, bedę miała więcej czasu.Dzisiaj juz mnie puścił przedwyjazdowy stres.Jutro wsiadam bo busa i z piosenka B.Marleya na ustach pt "KOCHAM SWOJ KRAJ" jade zarabiac pieniadze.
02 stycznia 2015 14:54 / 1 osobie podoba się ten post
Będę Ci dozgonnie wdzięczna
02 stycznia 2015 15:15
Andrea, prosze o pomoc bo z tego co sie dowiedzialam pflege sobie nie do konca radzi z odlezynami u tego pacjenta, wiadomo ze cudownego lekarstwa nie ma, ale ulzyc w cierpieniu moge. Wiem ze pflege swoje a opiekunki swoje metody skuteczniejsze moze od tych pierwszych maja. Higiena na pierwszym miejscu i wlasnie o to ja dbac bede przede wszystkim.Dziewczyny jezdza ze swoimi masciami, kremami i rezultaty sa. Dlatego pytam, za wszystkie podpowiedzi i rady bede szczerze wdzieczna 
02 stycznia 2015 15:50
Jest troche przerąbane z wywiadu wynika, ze facet jest zaniedbany zwyczajnie, od kilku dni ma pelna opieke w postaci pflege, wczesniej zajmowala sie nim "wszystko-wiedząca" jego wlasna siostra, az jakis inny członek rodziny podczas odwiedzin poczuł odorek rozkladającego sie ciala i zgłosił. Siostra urazona wyjechala, pdp odzyskal pełna swiadomosc(byl przez siostre na uspokajaczach i przeciwbolowych). Ja mysle dowiedziec sie jeszcze przed wyjazdem o wszystkich mozliwosciach w leczeniu odlezyn i chce jechac tam w pelni uswiadomiona, wywalic lekarzowi mozliwe mozliwosci i tyle, sudokrem wezme, tak czy tak, nie szkodzi w razie Wu sprobowac, oczywiscie za zgoda lekarza.
02 stycznia 2015 16:00 / 6 osobom podoba się ten post
Margolcia....ty chcesz leczyc odleżyny?
Nam tego nie wolno !
A jak wda sie infekcja,zakażenie...nawet jak nie z twojej winy
to i tak zawsze bedziesz ty ponosic odpowiedzialnosc...
pomysl zanim zaczniesz leczyc te odlezyny.
02 stycznia 2015 16:06 / 5 osobom podoba się ten post
Brzmi koszmarnie -  czasem  odleżyny mogą być leczone tylko chirurgicznie, niekiedy tworzą przetoki i tzw "kieszenie" ( i jak przy zwykłej odleżynie nie mam oporów z pielęgnowaniem , to przy przetokach i kieszeniach sama nie grzebię - wyższa szkoła jazdy ) , ciężka praca przed Tobą . W przypadku mniejszych odleżyn bardzo dobrze sprawdzał mi się sudocrem i reżim higieniczny - sucho, czysto , zmiana pozycji co 2 godz , materac przeciwodleżynowy ,ale czasem i to niewiele daje , Krążenie słabe więc tkanki  niedożywione .  Mocno przemyśl - bo może być Ci bardzo ciężko.  Jeszcze : od czasu do czasu cewnik na 2 tygodnie, wtedy się pdp nie podsikuje i łatwiej wyleczyć czy zapobiec odleżynom na worku mosznowym . Z plastrów dobry jest granuflex extra thin - ale to pielęgniarki powinny zakładać . Po umyciu i wysuszeniu ( nie wytarciu ! osuszamy przykładając miękki ręcznik ) oliwką dla dzieci lekko nawilżałam (delikatny masaż poprawia ukrwienie a oliwka chroni wysuszoną skórę )
02 stycznia 2015 16:17 / 5 osobom podoba się ten post
Do tego wszystkiego dodam jeszcze jak najczęstsze,w miarę możliwości wietrzenie zaatakowanych miejsc.
Jesli trafisz na współpracujacego i podatnego na Twoje sugestie lekarza to ok ale jak nie i do tegop przemądrzałe Pflege....To nawet Hiszpania przestanie Ci się podobać...Ale oczywiście jeśli się zdecydujesz na wyjazd to zycze powodzenia:)Ty chyba lubisz takie trudne oferty:)Pamietam tego chłopca,do którego pojechałąś.
02 stycznia 2015 16:22 / 5 osobom podoba się ten post
Margolcia ! "odorek rozkładającego się ciała" ?!? Może jeszcze  to przemyśl . Jeśli odorek - to zapewne rany zakażone a jak tam już jakiś gronkowiec się rozpanoszył zakaźny ? Niby się uważa , niby rękawiczki , fartuch itd. - ale ryzyko jest i to chyba w tym wypadku spore . 
02 stycznia 2015 16:27 / 4 osobom podoba się ten post
Lubie wyzwania, lubie byc pomocna i cieszy mnie kazdy maly sukces w poprawie zdrowia czy mala nawet ulga w cierpieniu, co nie znaczy ze nie wiem gdzie jest moje miejsce w szeregu, nie! Boziu broń! Z info jakie dostalam na temat tego zlecenia, wyczytalam miedzy wierszami ze wszyscy właczyli olewatory, dla mnie wazne jest ze pdp jest sprawny umyslowo, chce zyc, wiec jak myslicie? Moim zadaniem jest pomóc, nie mam zamiaru sama leczyc zaawansowanych odlezyn, ale info na temat leczenia jest niezbedne do rozmowy i wdrozenia odpowiedniego dzialanie wspolnie z tym konowalem pod ktorego opieka jest podp.
 
02 stycznia 2015 16:31 / 2 osobom podoba się ten post
Tam,gdzie byłam,używany był sudocrem,a potem specjalny paliative creme.
Plastry najpierw były bodajże Traumasive (nie pamietam dokładnie nazwy) przylegające do ran. Potem siostry z paliative sprowadziły specjalne plastry z takimi grubymi "gąbkami" na rany.
 
W ogóle ranami zajmowały się pielęgniarki,ja tylko "dogladalam" i dbalam,by nie tworzyły się nowe.
02 stycznia 2015 16:35 / 6 osobom podoba się ten post
Margolciu jesli moge coś poradzić to nie bierz takiego zlecenia. Odleżyny i nieprzyjemny zapach to tylko lekarz i zlecenie dla pielęgniarki.
Jak rodzina to rozwiąże to ich sprawa. Opiekunkom raz że nie wolno, a drugie to bardzo niebezpieczne.
I nie proponuj jakichkolwiek swoich medikamentów. Oni wiedza swoje.
Aby były efekty leczenia to należy równiez zmieiać pozycje pacjenta najlepiej co 2 godziny i w nocy też.
Bardzo dużo pracy a o efekt pozytywny leczenia bardzo trudno.
02 stycznia 2015 16:39 / 1 osobie podoba się ten post
I własnie takie rady są mi od Was potrzebne, pojade i bede załowac.... trudno, wstepna umowa na 1 mc(jest mozliwosc), dowiem sie jeszcze o tym gronkowcu, mam bezposredni kontakt z pflegedienst i opiekunem prawnym pdp.
02 stycznia 2015 16:42 / 1 osobie podoba się ten post
Z tego co piszecie, będzie cięzko, ale wiecie przeciez, ze gdzie diabeł nie moze tam opiekunke posle, hahahahaha! Zobaczymy, spróbuje, najwyzej bede Wam na forum płakac w kołniezyk a Wy bedziecie jechac po mnie i pisac: a nie mowiłyśmy?
02 stycznia 2015 16:52 / 4 osobom podoba się ten post
Jedz margolcia,tymi ludzmi tez ktoś musi sie zając.Opieka to nie balet,to cięzka praca.Nie bedziesz nic robiła przy ranach,bo Ci nie wolno.Pomoc Ci chcę pisząc czego Ci nie wolno robić: podciagac bezposrednio pdp łapiąc go pod pachy - tylko na czymś np na przescieradle czy jakimś mocnym kawałku płotna,nie wolno przekręcać jak jest w pozycji lezącej w łózku a chcesz pdp posadzić .Czy takich ruchach mozna zerwac skore ze swiezo zagojonej rany.Sudocrem mozna uzywac profilaktycznie jak nie ma ran.Tak jak pisze kasia wietrzyć to bardzo pomocne i jak pisze tyciek.Teraz sa takie srodki opatrunkowe,żelowe,wchlaniajace sie,nasączone srodkiem gojącym.
 
To nie to co było 10 i węcej lat temu.Wszystko zalezy od opiekunki jak potrafi powiedziec czego potrzebuje i czego wymaga da rade.A Twoj niemiecki jest perfekcyny.
 
Buena suerte!
02 stycznia 2015 17:07 / 2 osobom podoba się ten post
Jednak pojade, troche juz dzieki forum wiem, reszty sie dowiem i komu w droge temu kij i kompas, hahaha.
02 stycznia 2015 17:10 / 3 osobom podoba się ten post
No i to mi sie podoba.Nawet bardzo.Powodzenia margolciu,dasz rade.
02 stycznia 2015 17:14 / 5 osobom podoba się ten post
Pamietaj o aseptyce,dezynfekcji itp. ,żebys sama czego do domu nie przywiozła!!!Reżim sanitarny -bo jak tam juz "smrodek" to bakterie w powietrzu lataja całymi eskadrami.Bezwzglednie zażądaj wszelkich potrzebnych Ci środków.Jak ta siostrzyczka sie tak "ładnie" opiekowała to nic tam pewno nie ma.Jedź i pisz nam co i jak.Oby tylko PDP rzeczywiście kumaty był i chętny do współpracy-będzie duzo łatwiej:)Powodzenia.
Osobiscie nie wzięłabym takiej oferty-nie dlatego ,że odlezyny,dlatego że dźwiganie i to nie raz  ....Nie dla mnie.
02 stycznia 2015 17:17 / 5 osobom podoba się ten post
Dodam jeszcze coś odnosnie opatrunków pochłaniających wydzielinę z rany i stosowanych do tzw.leczenia wilgotnego rany odlezynowej.To są m,in takie opatrunki,jakie zostały wyżej wymienione,ale jest ich duzo.Ich działanie polega na pochłanianiu nadmiaru wydzieliny i niedopuszczeniu do zbyt szybkiego zamknięcia się rany, co mogłoby powodować stany zapalne.Nie tworzy się strup,ale tkanka odrasta pomału.Jeżeli lekarz będzie podejrzewał zakażenie rany, to może przepisać opatrunek ze srebrem.Firm produkujących takie opatrunki jest wiele i róznorodnie się one nazywają.Jednak lekarz musi obejrzeć ranę i zastosować odpowiednie leczenie.Opiekunki nie powinny opatrywać głębokich odlezyn,ale objawem ,który może być przesłanką do wezwania lekarza do już opatrzonej wcześniej np. przez Pflegedienst rany, to przesięk wydzieliny przez opatrunek,cuchnący zapach.
02 stycznia 2015 20:17 / 4 osobom podoba się ten post
margolcia a co z twoim kręgosłupem ? miałas już z nim problemy ,zastanów sie jak czujesz się na siłach to jedz ,ale ja bym sie zastanowiła i wypisała na kartce za i przeciw :)Pozdrawiam
02 stycznia 2015 20:19 / 3 osobom podoba się ten post
margolcia ma juz swoje lata i staz jako opiekunka.Możemy radzić roznie to jest forum, ale decyzje podejmuje margolcia.Sama margolcia.
02 stycznia 2015 20:22 / 3 osobom podoba się ten post
Mnie całkiem obcej powiedziałaś kiedyś: nie jedź!!!
Nie pojechałam i to było Andrea bardzo mądre.
Pozdrawiam
02 stycznia 2015 20:25 / 5 osobom podoba się ten post
Przeciez mozna do opieki nie jeżdzić, tylko w domu siedzieć.Zwłaszcza jak sie nie potrafi samemu decyzji podjąc.W dodatku skad wiesz jak by było, skoro nie pojechałaś.
02 stycznia 2015 20:30 / 5 osobom podoba się ten post
Trudne wyzwanie i trudne zlecenie.Jednak jak pdp chce zyc,jest sprawny umyslowo,potrafi docenic twoja prace to moze byc calkiem fajnie.Fakt umeczysz sie wiecej fizycznie.Mialem takiego pdp z odlezynami ( kosc ogonowa,piety,posladki ),amputowana czescia stopy,cukrzyca.Jednak on chcial zyc.Mozesz zobaczyc sobie filmik ktory wkleilem na swoim blogu przy okazji omawiania rolatora.To wlasnie tam widac mojego pdp i jego checi do zycia.Pracowalem w jego domu rok i bardzo sobie chwale ten czas 
02 stycznia 2015 20:34 / 6 osobom podoba się ten post
Latający dement więcej krzywdy zrobi i uszczerbku na zdrowiu jak tez z odleżynami.Tez pracowalam  2 i 1/2 roku i tez chwale.
02 stycznia 2015 20:37 / 9 osobom podoba się ten post
Co do odleżyn - niewiele mialam z nimi do czynienia , ale za to przez 4 lata miałam do czynienia z sytuacją , gdy zazwyczaj powstają. . Przez 4 lata opiekowałam się leżącą panią ,potrzebujacą pełnej obsługi.Pani nawet nie była w stanie sama się na drugi bok przewrócic.Miała oczywiście materac przeciwodleżynowy - taki zbudowany z segmentów o zmieniajacym się ciśnieniu .Obie ze zmienniczką robiłysmy wszystko , zeby do odleżyn nie dopuścić. I praktycznie nam się udało - poza jednym razem. Podstawą było przekładanie na boki - co 3 godziny. Ważne było - jak . Wystarczy drobny błąd i odleżyna powstanie na miejscu gdzie kosć jest tuż pod skórą - bo tkanki tłuszczowej i mięśni to praktycznie już nie ma. Metody nauczyła mnie szefowa Pflegedienst , która do naszej pani przychodziła. I nawet taki materac nie załatwiał wszystkiego. Funkcjonowało to dobrze wraz z systemem odpowiednio ułozonych poduszek - miedzy kolana ,między stopy , pod łydki żeby pięty były w powietrzu , rulon pod plecy a nawet cos zapobiegajace kładzeniu kołdry na dużych palcach u nóg.Łatwo nie było - ale funkcjonowało dopóki młoda Pflege nie zarządziła zeby pozbyć się poduszek bo materac załatwi wszystko. Efekt - odleżyna na zewnętrznej części stopy , koło pięty . Wyleczyliśmy maściami - nie dopuścilismy by była głęboka .
To niełatwa praca - ale do zrobienia. Jedyny plus - nie lękałam się że pdp z demencją zaawansowaną gdzieś pójdzie czy upadnie - nie była w stanie. Jedno wstawanie w nocy wystarczało , wypróbowałyśmy , że wystarczy pania w nocy raz przełozyć. U innych moze to być nawet 2-3 razy a to już problem. Czy bym wzięła taka pracę ? Nie wiem , nie trafiłam drugi raz na taką sytuację . Moze bym zaryzykowała , bo umiem przy takich pdp pracować .Ale na szczęście nie musiałam. A głębokie odleżyny , sięgające kosci prawie.... to już inna historia i pewnie by mnie przerosła.
A żelazna zasada - zapobiegać za wszelka cenę , bo leczyć jest o wiele trudniej.
02 stycznia 2015 20:39 / 9 osobom podoba się ten post
Margolciu dziewczyny maja rację, to bardzo trudny kontrakt. Nie ma znaczenia czy masz dłuuuugi staz w opiece czy zaczynasz swoje wyjazdy do opieki. Opiekunka nie ma prawa nic robic przy ranach. przychodzą pielęgniarki, one zmieniaja opatrunki, ja spotkałam sie tylko z plastrami różnego rodzaju. Plastry są często niby na 4 dni a już na drugi dzień w pomieszczeniu zapach nieprzyjemny, pościel można zmieniać codziennie, zapach jest okropny. Plastry należałoby zmieniac codziennie ale one są drogie. Może być tak, że pacjent z odlezynami trafi na kilka dni do szpitala, ale to nalezy miec szczęście. najczęściej czyszczenie takiej odleżyny jesli juz konieczne to owszem tylko warunki szpitalne ale tego samego dnia do domu. Można lubic wyzwania, ale jeżeli nie potrzeba to nie ma co sie wyrywać, ktoś to robic musi? Tak jak najbardziej, niech opieka będzie w warunkach szpitalnych.
02 stycznia 2015 20:55 / 5 osobom podoba się ten post
Byłam u podopiecznej z odleżyną, a właściwie z dziurą na pupie, na samym przedziałku, nad odbytem. 2 razy w tygodniu Plege zmieniały plastry. Podopieczna z bólu kręciła się tak, że plaster się zawsze poprzesuwał, zwijał w rulonik, przeszkadzał, przy oddawaniu stolca brudził się, smród okropny. W inne dni przychodziła szwagierka i razem zmieniałyśmy plastry bo nie szło wytrzymać. Odleżyna wygoiła się, zarosła w końcu ale trwało to 4 miesiące.
02 stycznia 2015 22:29 / 2 osobom podoba się ten post
no to poruszajacy sie z szybkoscia kosmiczna i nie zdajacy sobie z tego sprawy. Nie zaczynaj znow wojny.Nic zlego nie napisalam czego moglabym sie wstydzić.Zobacz jak sie okresla pdp w innych wpisach i moze dasz mi wreszcie swiety spokoj.
02 stycznia 2015 22:30

Wywalam wszystko co nie na temat odleżyn i proszę o spokój.

02 stycznia 2015 22:41 / 3 osobom podoba się ten post
Bylam kiedys raz u jednej pani, ktora miala odlezyne na kosci ogonowej. Pielegniarki zmienialy jej plaster i smarowaly, mi nic nie wolno bylo przy tym robic, ale pamietam zapach okropny.... Mysle, ze odlezyny to sprawa fachowcow, my od tego nie jestesmy by leczyc a raczej by nie dopuscic do ich powstawania.
02 stycznia 2015 22:47 / 1 osobie podoba się ten post
Przeciez nie piszemy o leczeniu tylko o pracy z takim pdp.To ze napisalam, że nie wolno stosowac pewnych forrm pomocy przy zmianie miejsca lezenia czy siedzenia nie jest leczeniem,to sie moze kazdej z nas przydać. A zwłaszcza mlodym stazem opiekunkom.Odlezyna ma to do siebie,że wieczorem jej nie ma, a rano juz jest.
 
02 stycznia 2015 22:51 / 1 osobie podoba się ten post
Margolcia, nie czytałam innych rad, jakich udzieliły Ci dziewczyny:) Ja też miałam propozycje do pdp- m.in. odleżyny- na miejscu okazało sie,że są one niewielkie. Spokojnie wystarczył Bephanten- maśc , no i oczywiście odpowiednie ułożenie, zmiana pozycji co 2-3 godziny.
02 stycznia 2015 22:51 / 2 osobom podoba się ten post
A, przeciez ja napisalam o pracy, a nie o leczeniu. Jak praca nasza powinna wygladac i jest, nie doczytalas czegos?
02 stycznia 2015 23:10 / 1 osobie podoba się ten post
Mozah, dokładnie Ci to opisała..., my, ze zmienniczka musiałyśmy przekładac pdp 2- 3 razy w nocy. Nasza pdp "nabawiła" sie odleżyn w szpitalu, ale nie były to bardzo głebokie rany- takich do kości( widziałam na praktykach w szpitalu) boje sie i nie podjełabym sie opieki nad takim pacjentem:(. Po prostu musisz dokłądnie wypytac sie o stopień tych odleżyn( w De jest to jakoś odwrotnie- nie pamietam).
03 stycznia 2015 02:33 / 2 osobom podoba się ten post

Jeśli chcesz jeszcze pisać na tym forum, to oczekuje wyjaśnień na maila. Celowo prowokujesz kolejną awanturę. Moderator

03 stycznia 2015 10:04 / 5 osobom podoba się ten post

Basiaim i Ania52 - też się zastanówcie nad sobą. Jak czujecie się pokrzywdzone kasowaniem Waszych postów, którymi same pierwsze prowokujecie kłótnie, to zróbcie przysługę sobie i mnie i usuńcie sobie konta. Jak macie uwagi co do mojego moderowania, to możecie się poskarżyć administratorowi. Usunięte posty są do wglądu. I żeby była jasnośc - dalsze tego typu wpisy w jakimkolwiek temacie = kasacja konta.

03 stycznia 2015 10:06 / 4 osobom podoba się ten post
Czytam, czytam i...nic nie rozumiem:) O co tu chodzi?, co ktoś napisał nie tak? Mozah, Orim i ktoś jeszcze napisał,że spotkal sie już z takim przypadkiem i.. nie było tragicznie. Moja pierwsza pdp, też miała odleżyny( było to wyszczególnione w ofercie) na szczeście już podgojone(moja poprzedniczka intensywnie nad tym pracowała), mi sie udało "dokończyc dzieła"; gdy po trzech tygodniach mojego pobytu pdp miała "całoścowy przegląd"- pani doktor pochwalila za opieke, stwierdziła,że pdp jest zadbana i prawidłowo "prowadzona"( ja smarowałam kosc ogonowa(była tam zagojona już odleżyna- Bephantenem- maścia- to miejsce było szczególnie narażone na wilgoc). Pewnie, praca z pdp jest cieżka fizycznie- ale ja tam czułam sie potrzebna, wykonywałam typowe czynności pielegnacyjne i to mi odpowiadało:) Tak, wiec każdemu co innego sie podoba:)
03 stycznia 2015 10:15 / 6 osobom podoba się ten post
Podpisuję się pod tym.Też brałam trudne zlecenia, i tak jak Ty czułam się potrzebna, z rodziną chorego dogadywałam się świetnie, dbali o mnie i mój wypoczynek, co bym się nie "skończyła" za szybko, do moich zadań należały rozmowy z lekarzem, nie było żle.No i jeszcze do tego dobry zarobek.
Tak więc, jeżeli komuś akurat taki rodzaj zlecenia odpowiada i czuje się na siłach, to dlaczego miałby nie jechać. W końcu jesteśmy dorośli, podejmujemy samodzielnie decyzję ,no i do nas należy zorientowanie się w sytuacji, co zawsze robię przed wyjazdem na nowe miejsce.Drążę ile wlezie:)
03 stycznia 2015 10:39 / 6 osobom podoba się ten post
Ja nie wiem po co te kłotnie, komus chyba bardzo zalezy. Jade do krainy słonca, stolicy flamenco. Bedzie ciezko ale kiedy nie jest, w tej pracy nawet jak sie fizycznie nie narobisz to psychicznie wykancza. Kręgosłup moj to juz osobny temat, po prawie czy juz (sama nie wiem, straciłam rachube)10 latach pracy w tym zawodzie kręgosłup juz nie jest taki jaki był. Ale jest to wyzwanie dla mnie i pojade, bo ja lubie tak na przekór przeciwnoscią wszelkim, taka jestem, najwyzej....będę płakac i jak przyjdzie mi być wścieklą to tylko na siebie.Pdp, jest (z rozmowy telefonicznej i na skype) sympatycznym czlowiekiem(nie stary!!!) a dla mnie wazne jest ze chce pomocy i mowi o tym jawnie. Widzialam juz dom, pokoj(wybor nalezy do mnie) nawet uliczke, spory jej kawalek, przy krorej bede mieszkac. Jestem oczarowana okolica, to jest tez duzy atut. Pozywiom uwidim, jade.
03 stycznia 2015 10:44 / 1 osobie podoba się ten post
Poczytalas tego linka, ktory ci wyslalam dotyczycego tych odlezyn? Ja jestem przerazona, ale informacje tam zawarte wydaja mi sie na miejscu i przydatne
03 stycznia 2015 10:48 / 2 osobom podoba się ten post
Tak, Pyzusiu, wczytalam sie i dziekuje, własnie takich rad teraz potrzebuje, robie sciagi, pare rzeczy musze na niemiecki przetłumaczyc, bo zadna ze mnie alfa i omega, terminy lekarskie i tym podobne nigdy nie byly moja mocna strona w jez niemieckim. Wszystko sobie ponotuje i zaopatrzona w taka własnie bron ostrego razenia polece wziac byka za rogi, hahaha! Dziekuje! 
03 stycznia 2015 10:51 / 1 osobie podoba się ten post
Ja bym tam wydrukowala sobie te informacje  Poszperaj jeszcze w internecie, na pewno cos jeszcze znajdziesz, ale pamietaj to tylko internet ktos wprowadzil te informacje, oby sie tylko zgadzaly :-DDD
03 stycznia 2015 11:01 / 3 osobom podoba się ten post
Liczylam w tym temacie na wiecej rad od samych opiekunek, duzo mam juz, sa przecie wsrod nas ASY(pigułki)bardzo pomocne. Kilka osob wysłalo mi bardzo pomocne rady dotyczące odlezyn na priv, szkoda bo temat tu otwarty i doswiadczenie tychze opiekunek bezcenne, moze obawialy sie bo taka draka sie zrobiła w temacie.
03 stycznia 2015 11:28 / 6 osobom podoba się ten post
No i całkiem niepotrzebnie.Owszem odleżyny, czy inne sączace rany jak np.owrzodzenie podudzi wskutek żylaków,( a z tym również mozna się spotkać pracując w opiece), to niełatwe zadanie ,ale da się ogarnąć.Oczywiście potrzebna jest wspołpraca z lekarzem i Pflegedienstem w przypadku ran rozległych i głebokich,ale bywają sytuacje, np. w weekend ,kiedy może zajść potrzeba, że będziemy musiały działać same.Mam na mysli np. zerwanie opatrunku przez pdp.W takich sytuacjach dobrze mieć nr tel. do przychodni dyżurujących w weekend, ale często tak bywa, że do zdartego opatrunku nikt przyjechac nie chce, udzielą najwyżej instrukcji przez telefon i każą się zgłosić do lekarza w poniedziałek, bądź zamówić wizytę domową.Abstrahując od ran, w przypadku zagrożenia życia wzywamy pogotowie,ale to każdy wie:).
A co ja to chciałam napisać:) Chciałam napisać,że miałam pdp ,z demencją, szybko przemieszczającą się  z punktu A do punktu B z owrzodzeniami podudzi.No i ta pdp z uporem maniaka zrywała opatrunki.Omówiłam sprawę z lekarzem, który ujęty moją zbolałą miną zaopoatrzył mnie sierotę w srodki opatrunkowe w razie W, a ponadto wypisał buteleczkę neuroleptyku w kroplach.Zapisał w karcie, jaki jest stan rzeczy i że własnie w razie potrzeby opatrunki będą zmieniane w domu.Wszystko jest kwestią organizacji,ale po prostu są osoby, które zwyczajnie nie przełamią oporów,żeby człowiekiem z odlezynami, czy innymi atrakcjami się zajmować.To zrozumiałe, niektore i pampersa nie zmienią.Po prostu takie zlecenie nie jest dla każdego.
Dopiszę jeszcze,że w profilaktyce odleżyn bardzo sa pomocne specjalistyczne poduszki, a i przyspieszają gojenie już tych istniejących poprzez zwolnienie ucisku.Są rózne kształty i różne wielkości tych poduszek.
My opiekunki możemy odlezynom zapobiegać, pomagać w leczeniu już istniejących(myślę o pielęgnacji),chociaż i awaryjne sytuacje się zdarzają.No i jeszcze czujność i obserwacja chorego.Od tego wiele zależy:)

Zanim wyjedziesz za granicę do pracy...

sprawdź Opinie o pracodawcach
Nauka języka z domu
Portal używa cookies. Wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z polityką cookies.