• Mężczyzna jako opiekun osób starszych

    Data dodania: 28 maja 2014 2014

    Zawód opiekuna osób starszych zwyczajowo skupia przede wszystkim kobiety. Przyjmuje się, że jest to typowo kobiece zajęcie. Ale czy zawsze tak jest? Ostatnimi czasy, również mężczyźni są doceniani jako opiekunowie osób starszych. Ich ilość w gronie opiekunek wzrosła w ostatnim czasie. Obecnie szacuje się, że jest to około 4-5% pośród wszystkich osób zajmujących się opieką nad seniorami.

    Jakimi opiekunami osób starszych są mężczyźni? Jakie cechy powinni wykazywać i czy mają szansę rywalizować na rynku pracy z kobietami w tym zawodzie? W niniejszym artykule nie chodzi o to, by stwierdzić, czy mężczyźni mogą być lepszymi opiekunami od kobiet, ale by przedstawić pewne fakty, dotyczące pracy mężczyzny w opiece. 


    Uprzedzenia
    Uprzedzenia do mężczyzn-opiekunów mogą mieć zarówno seniorzy, jak i rodziny, które poszukują osoby zajmującej się starszymi ludźmi dla swych ojców i matek. Kobieta w domu bardziej kojarzy się z kimś, kto nad nim sprawuje fizycznie piecze – jest gospodynią. Osobą która ugotuje, posprząta, wypierze, zrobi zakupy. Takie zajęcia wydają się raczej niezbyt męskie, pomimo że panowie nie mają z ich wykonywaniem najmniejszych problemów.

    Gotowanie
    Lepszymi kucharkami są kobiety – tak przyjmuje się zwyczajowo. Ale szefami kuchni w najlepszych restauracjach są często mężczyźni. Czy mężczyzna – opiekun może poradzić sobie w kuchni, gotując dla pacjenta? - Oczywiście że tak. Kuchnia niemiecka nie jest bardzo skomplikowana, a w chwili obecnej wszelkie przepisy można znaleźć po polsku w internecie. Czy zatem zdolności kulinarne mają znaczenie w różnicach pomiędzy opiekunami i opiekunkami?

    Psychika
    Na temat tego, kto ma „silniejszą psychikę” - czy kobiety, czy mężczyźni – napisano już niejedno opracowanie. Załóżmy że jest to sprawa indywidualna. Faktem jest jednak że mężczyźni łatwiej znoszą rozłąkę z rodziną, podczas wielotygodniowych wyjazdów. Wykazują się także zdecydowanie większą cierpliwością, która jest konieczna we współpracy z osobą cierpiącą np. na demencję, czy alzheimera. Poniekąd mężczyźni są też lepiej zorganizowani.

     


    Higiena intymna
    Właściwe wykonanie higieny intymnej osoby chorej jest podstawą efektywności opiekuna. Jest to jednak czynność, która bywa wstydliwa dla pacjenta. Starsi mężczyźni mogą mieć spory dyskomfort psychiczny z powodu samej konieczności obnażania się przed obcą kobietą. Jest to powód, dla którego mężczyźni częściej wybierają lekarzy – mężczyzn, niż lekarki – kobiety. Podobnie jest z wyborem osoby do opieki. Starsi seniorzy, zwłaszcza Ci bardziej zniedołężniali, mający problemy z poruszaniem się – wolą mężczyzn opiekunów. Mechanizm ten działa także w drugą stronę. Seniorki których stan zdrowia wymaga pomocy przy czynnościach intymnych, będą wolały opiekunkę.


    Siła
    Siła fizyczna jest kolejnym atutem opiekuna. Bywa że pacjent nie porusza się sprawnie, bądź jest leżący. Aby opieka i czynności higieniczne miały w takim wypadku sens, konieczne są specjalne urządzenia umożliwiające transfer chorego, siadanie, wstawanie, transport na wózku. Czasami w tym celu konieczne jest wykonanie nawet całego remontu mieszkania, z dostosowaniem go do potrzeb chorego. W przypadku dużej masy ciała osoby chorej, podczas wszelkiego rodzaju transferów, mycia, czy też pomocy w toalecie, wymagana jest nie tylko właściwa technika, ale czasem także siła fizyczna. Drobna kobieta nie miałaby szansy podnieść pacjenta o masie np. stu kilogramów. Często takie właśnie przypadki determinują zatrudnienie mężczyzny do opieki.

     


    Na portalach z ogłoszeniami nadal widnieje mniej ofert pracy dla mężczyzn, niż dla kobiet. Choć ta tendencja się powoli zmienia, to wydaje się że zawód „opiekun osoby starszej” jeszcze długo będzie kojarzył się z zajęciem dla kobiet. W dzisiejszych czasach granice pomiędzy zawodami damskimi i męskimi zacierają się bardzo szybko, zatem ciężko jest przewidzieć jakie będzie zapotrzebowanie na mężczyzn – opiekunów za kilka lat.

    A co skłania mężczyzn do podjęcia się pracy w roli opiekuna?
    Panowie z pewnością mogliby wymienić swoje powody indywidualnie, ale zapewne wiele razy powtarzałyby się te same argumenty: brak pracy w zawodzie w Polsce, względy finansowe (np. spłata kredytu, utrzymanie rodziny, budowa domu).

     

     

    red. K.P.

  • Tak się zastanawiam, bo wiem , że mężczyżni raczej nie mają problemu żeby zajmowała się nimi kobieta (opiekunka) to czy kobiety mają problem z tym żeby zajmował się nimi mężczyzna (opiekun), czy nie mają problemu z toaletą przy mężczyźnie itd? Może ktoś ma jakieś doświadczenie w tym temacie?
  • Teoretyczne.Poczekamy chyba na Orima.Gieronimo,Prowincjusz - dawać,dawac.
  • Pewnie Geronimo będzie miał dużo do powiedzenia, jeśli zechce. Jego PDP jest kobietą :))))
  • Może Janusz cos napisze -on miał PDP-kobiety. Mężczyźni w opiece zwłaszcza do pacjentów leżących ,ciężkich wagowo czy też agresywnych są bardzo potrzebni- są silniejsi fizycznie niż my,nie podchodzą tez /tak mi sie zdaje/tak emocjonalnie do tej pracy jak kobiety-opiekunki.Być może jest im łatwiej pracować w tym zawodzie,ale niech sie sami wypowiedzą bo coś ostatnio ani widu ani słychu:(
  • Dwie moje Podopieczne nie chciały  mężczyzn opiekunów,myślę że to jest na zasadzie,co ludzie powiedzą.    
  • Moi pdp- mezczyzni tez absolutnie nie chcieliby mężczyzny za opiekuna,pytalam.Jeden argumentował że na kobiete milej popatrzec,a drugi ze nie zniosłby tego gdyby obcy facet mu sie po kuchni kręcił.
  • Też myślę że to może wynikać z potrzeby i stanu pacjenta. Ale co racja, to racja - Kasia63 dobrze prawi o sile fizycznej - facetowi jest na pewno łatwiej wykonywać transfery.
  • Geronimo otworzyles mi oczy na pewne sprawy:-) Romanse? No tak,to moze byc powód,ale przeciez pdp mają tez corki /zamężne?/z ktorymi mężczyzna- opiekun moglby romansować... Jak bede stara to tez chce mezczyzne za opiekuna,no a nawet teraz od zaraz niechby sie mną zaopiekował:-)
  • Hej,hej Gieronimo nakadziłeś,że aż strach.Czy Ty przypadkiem coś z corka pdp nie za blisko,ze tak Ci powiedziała? delikatny,wyrozumiały? co ? pisz prawdę!
  • Delikatny he he, no pewnikiem musiała to sprawdzić
  • Oni jako para???,chyba nie:) '  
  • Bylam raz na stelli w Monachium:-) chyba z 8 bylam ,wytrzymalam miesiac do wyplaty , babka miala 98 lat lezaca ale wredna ze szok , o wszystkie kobiety byla zazdrosna -miala przyjaciela 65 letniego :-) :-) :-) :-) :-) nawet spali w 1 wyrku :-) nie szlo tam pracowac terror i glodowanie -celowo tak robila !!!!! W koncu ten przyjaciel wymyslil ze tu moze chlop opiekun da rade , i to byl bardzo dobry pomysl babcia zmieniona o 360 stopni , opiekun zadowolony bo 2 wyplata to zaskorniaki od babci :-) :-) :-) :-) :-) :-)
  • Ja to rozumiem, ale to jest jak z ginekologiem, też jest grupa kobiet które wolą chodzić do kobiety ginekologa, ja wręcz przeciwnie.
  • Hahaha! Ja to bym się chętnia sama takim poopiekowała, jeszcze jak by miał wygląd Dowbora albo Karpiela Bułecki...
  • W Heimie w ktorym pracuje nie ma problemow, kto towarzyszy pdp podczas kapieli /w Heimie raz w tygodniu/ czy przy codziennej higienie osobistej, ale sa wyjatki i tutaj mam przed oczyma zdziwaczalego ksiegowego, ktory ma fobie przeliczania wszystkiego co ma w zasiegu oczu /gdy na obiad podaja ryz, nasz ksiegowy musi najpierw ziarenka przeliczyc, nic to... ze liczenie trwa dwie godziny i obiad na zimno je/ otoz pan ten, pozwala sie poddac kapieli jedynie naszemu szefowi. Gdy szef ma urlop,  pdp nasz chodzi niedomyty, wrecz cuchnacy, niedogolony i patrzy na nas kobiety z wyrazem pelnym niecheci, irytacji i wyrzutu.     Zapomnialam jednak dodac, ze na moim oddziale 70% pdp to chorujacy na demencje, AL i Parkinsona o roznym stopniu zaawasowania.
  • Ja tez,i chcialabym zeby i transfery robił... Ojej jakbym chciala,zeby mnie na rękach nosił...
  • Dlatego i drugie zdanie jest andrea...i nie mów,że ty bys nie chciala he he
  • Na moim tablecie ,żeby ż zrobic trzeba nacisnac tak ze palec mnie boli,stad pisze tak jak pisze ,tez czesto bez ą i ę za co z gory przepraszam Nie no zębow to niech mi raczej nie robi,chyba ze na opiekuna dobrego stomatologa trafie,ale to mało prawdopodobne Ale póki ci,zęby mam w komplecie
  • Andrea czy ja mam rozumieć, że "zła" siostra nigdynie miała przyjemności polezeć w męskich ramionach, poczuć te ciepełko a może coś jeszcze ;)' ??
  • Acha, to jestem z jednej strony pełna podziwu a z drugiej zastanawia mnie skad taki wybór ;) ;) ;)
  • Andrea to był jej wybór, ale może i masz racje że trzeba by było jej współczuć. Pewnie w młodych latach potrzeba samorealizacji, dominacji zagłuszyła potrzeby seksualne, budowania więzi z drugim człowiekiem itd a żyjąc życiem siostry i jej męża miała namiastkę rodziny. Potem pewnie na jakieś związki było już za późno ( chyba) a teraz ze względu na jej charakter nigdy przed sobą i innymi się nie przyzna że żałuje że nie spróbowała tylu rzeczy. Bo dla mnie byłoby bardziej zrozumiałe że spróbowała, doświadczyła ale jej się nie spodobało i wolała prace ;))     Ps. Wytrwalsza w cnocie niż co niektóre siostry zak. (to oczywiście żart)
  • Tak życie umyka i trzeba uważac zeby nie przemknęło między palcami,niezauważalnie...
  • Przeciez lubisz starocie kiedys pisałes o tym:):)
  • O 360 stopni, powiadasz. Czyli podwójnie bez zmian-na moje.
  • :-) :-) :-)  noi poco sie nabijasz:-)  wiadomo ze na lepsze 360 stopni :-) :-) :-) :-) a nawiasem to ladne imię miala Izabellla:-) :-) :-) :-)  
  • Amelka tak ma -> jest dokładna, nawet kiedy nie trzeba :))))))
  • Emi, Amelka wie, że zawsze trzeba ;))
  • Ja też taka byłam, ale nauczyłam się czasem odpuszczać. Czasem warto :)))))
  • Ja taka nie byłam, nie jestem i nie będę. I zbytnio nie ma czego odpuszczać.  Żartować każdemu wolno. Czyż nie? Potrzeba tylko prymrużyć oko i nie czepiać się nadaremnie, nie wspomnę już o pouczaniu innych, co i jak powinni zrobić.
  • Mój były mąż jest opiekunem w De :D
  • No to ja Twojego posta źle zrozumiałam. Myślałam, że to czepianie, a nie żarty. Masz specyficzne poczucie humoru. Ja moje posty też piszę z przymrużeniem oka. No i nie przyszłoby mi do głowy pouczać Cię. Jeżeli uraziłam Cię to przepraszam :)))
  • Tylko ,że my nie gadamy ze sobą :) 
  • Tak, ale ja mam podejście nabyte z praktyk z pacjentami, w placówkach o charakterze medycznym. Jak już Ci to wejdzie w krew, to nie ważne czy podopieczny jest mężczyzną, czy kobietą - traktuje czynności takie jak higiena intymna bardzo naturalnie.
  • Dokładnie, to jest tzw "dotyk profesjonalny", mój Dżozef się wstydził mnie na początku, dupką się odwracał ale wytłumaczyłam mu, że ja jak lekarz i mu przeszło :)
  • Kochana przy takim opiekunie to czas powinien nie szybko ale pomalutku lecieć troche przyjemności nam się należy........
  • Ale zanim minie to troche uciechy będzie a komu jak komu ale nam się przecież należy:)  
  • Mam wrażenie, że mężczyzni jako opiekunowie mają "pozwolone na więcej" z samego faktu bycia mężczyzną. Chodzi mi o to, że kobieta to MUSI się wykazać na każdym polu w Haushalt (Niemcy ci starsi są b. konserwatywni) a mężczyznie odpuści się to i owo. Wyprowadźcie mnie z blędu jeśli się mylę...
  • Nie mylisz sie bo faktycznie starsi ludzie sa konserwatywni.Zwlaszcza ci bez wyksztalcenia.Babci w glowie sie nie miesci ze facet gotuje i to dobrze,wie do czego sluzy odkurzacz i scierka.Potrafi zadbac o higiene swoja i calego otoczenia.Jednak zeby nam "odpuscic" to tez trzeba popracowac i to solidnie.Poza tym my faceci musimy robic wiele rzeczy lepiej od kobiet aby udowodnic PDP ze decyzja zatrudnienia faceta we wlasnym domu nie byla bledem
  • :) A wiesz co co mi jeszcze chodzi? O czas odpoczynku - nazwę to tak. Tzn popołudniu kawka, leniwe czytanie gazety lub oglądanie tv. Pdp w stosunku do kobiety w tym czasie wymyśli tysiące drobnych i niepotrzebnych zadań a mężczyźnie, jak mniemam, da spokój. Czy coś w tym jest?
  • To wydaje mi się, że raczej zależy od charakteru PDP. Na pierwszej szteli miałam PDP, który nie mógł znieść, że mogę robić coś dla siebie, więc wymyślał zajęcia na cały dzień. Na kolejnych sztelach nie miałam tego problemu, a płci nie zmieniłam :)))))))))))
  • dokladnie jak moj ex,a zadluzenie oj,oj,oj jeszcze zus placil az do dzis do funduszu  ktory za niego placi;-
  • podopieczni wymyslają Wam zajęcia?? Osobiscie nie spotkalam nigdy opiekuna osób starszych ,niepełnosparwych ,kilku pielęgniarzy z PL i to wszystko .Sama uwazam ,ze trzeba byc mocno babskim(czyt.miec dużo kobiecych cech ,co oczywiscie bywa zaletą) ,zeby chciec tak pracowac. Myślę ,ze panowie lekko nie mieli ze znalezieniem odpowiedniego miejsca ,ale w tej kwestii coś sie zmienia ,widać to chociażby po ogłoszeniach zamieszczanych w necie :)
  • a ja tak-spotkalam,zmienial mnie mezczyzna we frankfurcie,nie bylo  dla mnie roznicy w przekazaniu informacji o miejscu pracy,harmonogramu dnia ,oraz stanu pdp.,a pdp. to mlody czlowiek-mezszczyzna 40 lat z choroba ,,sm,,;-
  • Moze i cos w tym jest.Jednak mysle ze to cos to poprostu jak sie dogadasz na samym poczatku pracy.Ja np praktycznie  juz w progu gdy przyjade zaznaczam ze nie umie i nie lubie  pracowac w ogrodziie.Nie wychylam sie zbytnio z moimi umiejetnosciami.Wiec chyba nie tylko płec opiekuna ma na to wplyw. 
  • Raz miałam zmianę z mężczyzną. Praca w okolicach Kolonii. Miał bardzo fachowe podejście. Facet opiekun to żaden wstyd!
  • Nawet do głowy mi nie przyszlo ze jakis wstyd.Raczej odwrotnie.facet opiekun umie wykonac tyle rzeczy w domu co kobieta.Potrafi rowniez zrobic w domu to co robia normalnie faceci.Bedac opiekunem przewyzsza sie przyslowiowego maczo ktory umie tylko obslugiwac pilota od telewizora ha ha
  • chcialabym miec w domu faceta,ktory jest opiekunem w D,przynajmiej nie musialabym wysluchiwac,ze tego czy tamtego nie potrafi
  • i wyjadac nalesniki.. hahahaaa
  • W DE potrafi bo jest w pracy ha ha a w domu odpoczywa hihi
  • Mamy,mamy,tylko niektóre z nas zapomniały:)

1 użytkowników online

  • Oscar

Reklama