Witaj w klubie,ja juz nie chce pisac o swojej przeszlosci ale cosik podobnie,moze z roznica ,ze nie bylam bezdomna,ale wiesz i tak utwierdzam sie w przekonaniu,ze dzieci sa najwazniejsze,partnera,partnerke mozna zmienic,tego kwiatu jest pol swiatu:)
Witaj w klubie,ja juz nie chce pisac o swojej przeszlosci ale cosik podobnie,moze z roznica ,ze nie bylam bezdomna,ale wiesz i tak utwierdzam sie w przekonaniu,ze dzieci sa najwazniejsze,partnera,partnerke mozna zmienic,tego kwiatu jest pol swiatu:)
Walcz o córkę i bądź jej podporą. Ona o wszystkim ci mówi bo ci ufa i ciebie tylko ma. Teraz wszystko jej się zawaliło. Rozmawij z nia nawet jak już jest po pierwszych porywach sexu. Jak będziesz z nią szczerze i spokojnie rozmawiał będzie zawsze przy Tobie bo będzie miała do ciebie zaufanie i poczucie bezpieczeństwa. Nie ważne w którym końcu świata się znajdziesz to będziesz dla niej aureolą. Nie pozwól zostać jej samej. Nie pomagaj żonie niszczyć Twoje dziecko. Dla niej jak piszesz jesteś całym światem a bunt musi być. Ja mam troje już dorosłych dzieci mam wnuki. Ja zrobiłam krzywdę moim dzieciom. pozwalałam na bicie i wyganianie z domu. Syn był w szkole średniej z internatem raz wrócił do domu i mąż go pobił i wygonił 3 dni spał w lesie a teściowa i jego na moje prośby nie reagowali. Dziś efekt żebym nie ja moje dzieci by nawet ojca nie odwiedziły. Przeszłam tez piekło.Uciekłam w opiekę mi lżej pomagam dzieciom i sa szczęśliwe a mąż jak mnie nie ma siedzi sam i nikt z dzeci nawet nie zadzwoni do niego. Jak wspomina że mu źle tylko spojrzę na niego i milknier rozumie co zrobił dzieciom. aj szkoda pisać . Czasu nie cofne i nie pytaj mnie dlaczego od niego nie odeszłam - bo zwyczajnie byłoby mi wstyd co powiedzą ludzie tak mi mama mówiła. dziś mam swoje lata i ja nie wierzę w zmiany ludzi a w przemiany i z reguły na gorsze. sorry ale tez mnie poniosło i trochepopłakałam ale cóż to jest życie
Tym bardziej powinniśmy działać konsekwentnie... Ta córka będzie dużą dziewczynką za trzy lata i wyprowadzi sie z domu.. być może będzie wracać tylko po pieniądze... Inni panowie będą dla niej ważniejsi... On zostanie sam... i jeżeli to jest dobrze....????
Zaraz tak wszystko w czarnych barwach widzisz. Ja też zaczęłam seks w wieku nastoletnim i tata do dzisiaj nie może się mnie z domu pozbyć:) I zapewniam, że jest najważniejszym facetem w moim życiu:)
Ja synowi sama kupowałam prezerwatywy,bo też taka dziewczyna 16 letnia się zapałętała koło niego,ufam mojemu dziecku ale hormony buzują,trzeba ręke na pulsie trzymać.Zawsze powtarzam synu jak nie dla ciebie zamykaj rozporek i chodu.Ale z dziewczynami większy problem.
Zaraz tak wszystko w czarnych barwach widzisz. Ja też zaczęłam seks w wieku nastoletnim i tata do dzisiaj nie może się mnie z domu pozbyć:) I zapewniam, że jest najważniejszym facetem w moim życiu:)
Nie należy dawać dziewczyny do internatu .Ja byłam (nie o zaostrzonym rygorze)Nic dobrego , a jeszcze duchowni , czy siostry zakonne to horror.
Tyle tu zostało wczesniej napisane , więc nie będę sie powtarzać, ale bądz dla córki przyjacielem i ojcem w jednym , bo na kogo moze liczyć jak nie na Ciebie.
Danuta ale co to znaczy rodzina wielopokoleniowa? Sama nie kontynujesz tej tradycji, bo w ten sposób myśląc powinnaś teraz zajmować się wnukami, gotować obiadki i czekać kiedy wrócą ze szkoły, kiedy cię odwiedzą, być przy nich. A jesteś tu gdzie jesteś, dlaczego? Odpowiedz sobie sama. Czasy się zmieniają... Na lepsze? Moim zdaniem nie. Niestety teoretyzując nie zmienimy tego, mozemy jedynie nieco zweryfikować swoje poglądy, bo inaczej niczego nie osiągniemy.