Na wyjeździe #3

08 października 2013 08:00 / 2 osobom podoba się ten post
nowadanuta

Panie Moderatorze mam zablokowana moją skrzynkę... O przepraszam teraz mam na górze to co kiedyś miałam na dole hihihi)))

Ja tez mam na gorze to co mialam na dole:)))))))))Modi sprawdza nowa pozycje:)))
08 października 2013 08:09
takie wczesne budzenie powinno byc karane berdi1. a co do gimnastyki to mam słomiany zapał ale bardzo bym chciała mowie sobie zawsze ze od jutra ♦♦♦♦♦♦♦ a powinnam bo mam trzaskajace kosci jak stary szkieletor.chyba sie starzeje kiedys człowiekowi bardziej sie chciało byłam zdyscyplinowana a teraz szkoda gadac/ pogodnego dnia wszystkim zycze
08 października 2013 09:06
nie moge nic napisac
08 października 2013 10:32
A tam, ja teraz dopiero stoję na nogach.... hihihi))))
08 października 2013 10:39 / 1 osobie podoba się ten post
Witam wszystkich.... ja rano tak machnełam reką przy ubieraniu ze zbiłam babci zerandol i co teraz ... wypadało by powiedziec o tym ... chyba córce bo babcia zawału dostanie.... kto to słyszał zeby zerandol wieszac na wysokosci głowy... obudziło mnie odrazu:)
08 października 2013 11:47
czarna11

Witam wszystkich.... ja rano tak machnełam reką przy ubieraniu ze zbiłam babci zerandol i co teraz ... wypadało by powiedziec o tym ... chyba córce bo babcia zawału dostanie.... kto to słyszał zeby zerandol wieszac na wysokosci głowy... obudziło mnie odrazu:)

No to Ci się zaczał wtorek.. W tych Niemczech zbijesz szklankę i pełna panika, a co dopiero żyrandol... Takie umiłownie do rzeczy... Oczywiście jak najszybciej zgłoś córce - tyle z tym się będziesz nosić dopuki komus prawdy nie powiesz... Tak to działa ...)))
08 października 2013 11:49 / 1 osobie podoba się ten post
nowadanuta

No to Ci się zaczał wtorek.. W tych Niemczech zbijesz szklankę i pełna panika, a co dopiero żyrandol... Takie umiłownie do rzeczy... Oczywiście jak najszybciej zgłoś córce - tyle z tym się będziesz nosić dopuki komus prawdy nie powiesz... Tak to działa ...)))

jak tylko przyjedzie to ją zaprosze do pokoju i powiem jak to sie stało ...... a ztych nerwów rano to babci wszystko na odwrot podałam....:)
 
08 października 2013 12:57 / 2 osobom podoba się ten post
czarna11

Witam wszystkich.... ja rano tak machnełam reką przy ubieraniu ze zbiłam babci zerandol i co teraz ... wypadało by powiedziec o tym ... chyba córce bo babcia zawału dostanie.... kto to słyszał zeby zerandol wieszac na wysokosci głowy... obudziło mnie odrazu:)

Normalnie jakieś fatum u nas.
 
 Ivanilka rózowe gacie Hartmuta,
Wichurka sweterek dziadka,
nie pamietam która roleta,
Danusia stratowala kota,
ja poplamiłam skórkową kanape /puściło nie wiem po czym, bo próbowałam wszyskiego co było w domu, nie widzieli ufff/.
 
Trzeba jakies gusła chyba odprawić, aby sie odwróciło.
08 października 2013 13:09 / 1 osobie podoba się ten post
....albo nie fatum,tylko te ichnie Klamoten mają więcej niż 50 lat i wszystko jest stare i się psuje lub tłucze przy lekkich 'zderzeniach' z przedmiotami...
08 października 2013 13:11
Jeszcze trochę to będzie chyba trzeba założyć osobny temat "Nasze przypadki w DE" hi...hiii
08 października 2013 13:58
Roletę to ja załatwiłam ale na szczęście naprawiona już.
08 października 2013 14:11
Nie gniewajcie sie, potrzebuje pomocy w tlumaczeniu. W moim kontrakcie trzeba dokonac zmian, a jezyk "ksiegowych" dla mnie jest obcy. Prosze o pomoc w przetlumaczeniu takiego "cusia":
Koszty opieki - ( inkl. Steuern, Versicherungen, Sozialabgaben) w
kwocie xxxx - rozliczenie lezy po stronie wykonawcy (xxxxxx). Wykonawca wystawia rachunek bezposrednio zlecajacemu
(rodzinie) i rozlicza sie w sposob ustalony ze zlecajacym - bez udzialu agencji.
08 października 2013 14:15
scarlet

Jeszcze trochę to będzie chyba trzeba założyć osobny temat "Nasze przypadki w DE" hi...hiii

Skarlet - kot stratował Danusię.... i przez niego muszę szurać nogami i poruszać się jak moja PDP i przez niego wczoraj doznałam szoku bo już myślałam, ze bedę musiała jednak w tej pierdzielonej Francji  wracać taryfą ze sklepu (przegapiłam autobus), ale taryfki to tu jeszcze na oczy nie widziałam  ... i nie rozumiem francuskich rozkładw jazdy i co mi z tego, że oni są przystojni...??? nic..... żaden balsam na serce... jak ci się tylko chce do jedynego miejsca, które w tej Francji znasz a ono jest gdzieś w lesie ... i nie chcę kota...))))
08 października 2013 14:24 / 1 osobie podoba się ten post
ania37

....albo nie fatum,tylko te ichnie Klamoten mają więcej niż 50 lat i wszystko jest stare i się psuje lub tłucze przy lekkich 'zderzeniach' z przedmiotami...

Dolaczam do tematu : ja wczoraj wieczorem zbilam pokrywke puzdereczka , gdzie trzymane sa tabletki. Przewrocila sie deseczka drewniana suszona na grzejniku i potracila nieszczesna te male porcelitowe gowienko. Jak pojawil sie syn PDP pokazalam co mi sie uczynilo i dzis probuje on to wszystko pokleic. W tym zamiarze udal sie po obiedzie zakupic nowy klej , bo stary juz nie dziala jak nalezy. 
Historia naszych przypadkow -wypadkow przy pracy jest dluga , a bedzie jeszcze dluzsza :)
 
08 października 2013 14:32
scarlet

Jeszcze trochę to będzie chyba trzeba założyć osobny temat "Nasze przypadki w DE" hi...hiii

Juz jest "nasze wpadki" o ile dobrze pamietam.