09 października 2013 20:47
Bylam, widzialam !!!! W hotelu na Klausenpass pilismy kawe i winko, legende zwiazana z granica obydwu kantonow nie calkiem zrozumialam, ale poszukam w necie i na spokojnie poczytam ! Musze poszukac, czy rajdy sie jeszcze odbywaja, piekne plakaty w restauracji wisza z lat 20 i 30-stych ub. wieku.
Niestety, widocznosc byla kiepska, nie moge odzalowac, pewnwie bym Clariden tez dojrzala. Ale jak inne te gory od tego, co widzialam w Appenzell i okolicy, dzikie i tak dziwnie uksztaltowane, skaly maja prawie pionowe pasma mineralow, cala geologie mozna zobaczyc.