jest kodeks klienta i koniec mają znaleźć chocby się zawalili tymi rolkami :D
Ale jest jeden minus - rolki moga wyblaknąc i ... kiszka z kaszanką :D Wtedy namalujta sobie Wójta :D
jest kodeks klienta i koniec mają znaleźć chocby się zawalili tymi rolkami :D
Ale jest jeden minus - rolki moga wyblaknąc i ... kiszka z kaszanką :D Wtedy namalujta sobie Wójta :D
Może w dużej sieci, nigdzie więcej.
jest kodeks klienta i koniec mają znaleźć chocby się zawalili tymi rolkami :D
Ale jest jeden minus - rolki moga wyblaknąc i ... kiszka z kaszanką :D Wtedy namalujta sobie Wójta :D
Jest federacja praw konsumenta, idziesz mowisz o problemie i Ci na pewno pomoga. Tak pracowalam w duzej korporacji, tam nie bylo mowy o bledach, ze np. Klient nie dostal paragonu (grozi za to kara 5000 zl), ale male sklepiki zazwyczaj machlojki robia, wiec postraszyc i zadziala. Ich tez obowiazuje prawo handlowca, tak jak nas prawo konsumenta
Absolutnie, nie ma czegos takiego. Rolki trzyma sie dla fiskusa do wgladu, w archiwum, a jak sprzedawca kreci, postraszyc federacja praw konsumenta
nie dać paragonu to co innego ale żądać kolejnego? nie do wyegzekwowania
Kodeks klienta, hehe... Od kiedy w Polsce się przestrzega? Próbowałaś coś kiedykolwiek zareklamować bez paragonu lub faktury? Nawet szukać nikt nie bedzie, a jak Ci sie nie podoba to możesz iść do sądu czy gdzie tam chcesz... Jak masz czas pisac pisma 3 lata i biegać po sądach to proszę bardzo:)
Jest federacja praw konsumenta, idziesz mowisz o problemie i Ci na pewno pomoga. Tak pracowalam w duzej korporacji, tam nie bylo mowy o bledach, ze np. Klient nie dostal paragonu (grozi za to kara 5000 zl), ale male sklepiki zazwyczaj machlojki robia, wiec postraszyc i zadziala. Ich tez obowiazuje prawo handlowca, tak jak nas prawo konsumenta
jezu ja sobie luźno piszę a Ty już z nerwami ;)))
Leję na to , jak do tej pory tydzien temu byłam z nową Nokią Lumią 820 w serwisie bo tak padła batka ze nie chciała wstac i żadne kombinacje klawiszami - + Vol nie dawały , więc co poszłam i oddałam :)
Ale nie pytaj mnie czy mialam FV czy nie :P
Nie pamiętam :)
Jestem pewna,że podejmiesz słuszną decycję. Ja uważam,że w biznesie nie ma sentymentów.Jeśli czujesz się na siłach i chcesz pracować u sióstr to poprostu to zrób,nie bacząc na koordynatorkę.Ona na pewno już wzięła prowizje za twoją pacjentkę.
Po za tym Twoja agencja jest takim gigantem,że nikt nie zauważy braku jednej klientki.
Po za tym i tak masz zmienniczki,co to zmieni ,że będą spoza agencji? Kazdej równo się oberwie.....
fakt ciezka decyzja przed Toba;) ale powiem krotko albo lecimy na kase i mamy w poszanowaniu wszystko inne albo jezdzimy dalej na starych zasadach. Pamietaj ze niemiec moze cie zatrudnic na 400€ basis + ok 50€ podstawowe ubezp. a reszte dawac pod stolem...ja tak mam i jestem zadowolony. jesli to otworzysz nowa firme to wykorzystasz termin 2 lat nizszego zusu na niemcy....a za jakis czas moze okazac sie ze chcesz otworzyc swoja firme w pl i ten okres juz ciebie nie bedzie obowiazywal.... no i wiadomo zusik 100% przyjdzie placic od samego startu.