moze ta babcia juz w prosektorium lezy a pogrzeb za miesiąc bo dzieci na wczasach, trzeba muchy odganiac itp, no bo inaczej nic do glowy mi nie przychodzi:)dlatego spokojna, tylko zapomnieli dopisac:)
moze ta babcia juz w prosektorium lezy a pogrzeb za miesiąc bo dzieci na wczasach, trzeba muchy odganiac itp, no bo inaczej nic do glowy mi nie przychodzi:)dlatego spokojna, tylko zapomnieli dopisac:)
Ja bym wyczaiła, kiedy mają wstęp wolny i na Museuminsel się przeszła, a szczególnie Pergamon - tam są zbiory ze starożytności, sztuka islamska i azjatycka.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Wyspa_Muze%C3%B3w_w_Berlinie
ja też chc posluchac a co :)
Malina puść mi na pocztę - adres masz w profilku :)
Prosze tak ładnie :)
Hymmm, wczoraj w zdumienie wprawilo mnie pewno wydarzenie.Otoz odwiedzila PDP corka z mezem, akurat bylismy w porze kolacji.PDP niby zapytala czy sie przylacza , ale nie chcieli.Widzialam , ze maz corki chetnieby cos podgryzl ,ale . . .
Po naszej kolacji wsponmiany pan gdzies wybyl .Po pol godzince pojawil sie z kolacja dla siebie i zony.
Czy zdarzaja wam sie podobne sytuacje?
Nie zdarzyla mi sie taka sytuacja,ale moim zdaniem zachowali sie nie bardzo ladnie.A jezeli juz,to mogl przyniesc dla wszystkich.Ach,ktoz zrozumie Niemca?
No ja też się uśmiałam z bardzo łagosnej babci he,he
Dziś spędziłam cudowny dzień pod Bramą Brandenburską.Pojechałam 20 km metrem i 2,5 km zu fuss :).Zlazłam się jak głupia,ale ,że kocham zwiedzanie ponad wszystko to nie narzekam .Pogoda cudna,dzionek szubciutko zleciał,jestem happy :).
Ja też byłam dziś na zwiedzaniu. U nas w mieście jest przy rynku , taka szafka z ksiażkami używanymi. Chcesz wziać do domu i poczytac to bierzesz, jak przeczytasz to odnosisz. Jak masz jakies ksiażki , nie potrzebujesz ich to idziesz do szafy i wkładasz. Bardzo mi się to spodobalo i pytam Syna wczoraj czy ma jakies ksiażki do wywalenia. A miał az 4. Więc ja Ci je bach do torby, ładna pogoda , okularki na nos, fajki do kieszeni + zapalniczka , słuchawki na uszy i dawajjjjjj do szafki ruszylam :)))))))
A obok na ławeczkach siedza ludzie , ja do szafki i wkładam książki.
Zamknęłam i z uśmiechem poszlam na spacer po Starym Mieście ;)
Poczułam się jak Matka Teresa od Książek :)))))))
Uratowalam aż 4 przed wyrzuceniem :)))))))))
Margaretka Ty taka młoda będziesz takich świnstw słuchała? jak chcesz?
Oj mloda nie młoda :)
Chcę posluchac o dupci maryni :P