Katinko udało się :)
Jestem juz cala happy !!!!!
dziękuje za kciuki. :))))
Katinko udało się :)
Jestem juz cala happy !!!!!
dziękuje za kciuki. :))))
Ja pamiętam burze w grudniu 1978 roku i wtedy też sie wszyscy dziwili-no i przyszła "zima stulecia" z tymi wielkimi opadami śniegu,oby nie było powtórki z rozrywki,a ruskie coś kraczą o jakiejś brzydkiej zimie.brrrrr
U mnie w zeszłym tygodniu była burza z piorunami.Myślałam,że to jakiś żart hehe
Ja pamiętam burze w grudniu 1978 roku i wtedy też sie wszyscy dziwili-no i przyszła "zima stulecia" z tymi wielkimi opadami śniegu,oby nie było powtórki z rozrywki,a ruskie coś kraczą o jakiejś brzydkiej zimie.brrrrr
O Boszzzee,nie krakaj.Ja jade 20-ego grudnia do domu i chcialabym dojechac:(Normalnie:(
u mnie wczoraj była burza z piorunami.i o 18 godzinie bylo 25 stopnie:) to ci heca pogodowa:))

Wczoraj dzwoniłam i wysłałam ponownie email do firmy. Zadzwonili do mnie dziś rano. Z pretensja, ze kilkakrotnie się do mnie próbowali dodzwonić i byłam nieosiągalna. Wszyscy jakoś się do mnie dodzwaniali... i było ok. :)A dziś nagle się dodzwonili... Dziwne, co? powiedziała, ze na 16 listopada mnie szykują na wyjazd. Mieli się odezwać w ciągu godziny, dwóch i znów 15 i cisza... Heh jak to mam chyba jednak pecha :P
Margaretka82: Na poczatku mojej "kadencji" polozylam portfel na dachu samochodu, a w nim dokumenty (pass moj, pieniadze prywatne i sluzbowe), oczywiscie, zlecial na ulicy. Bieglam szukac i oniemialam. Dwie dziewczyny siedzialy na krawezniku i szukaly adresu (byl tez) i juz mialy na policje dzwonic, zeby oddac, nic nie zginelo ...
A wczoraj bylismy na kolejnej wycieczce, tym razem na druga strone jeziora, na wieze widokowa. Byla piekna pogoda, las mieszany dookola, jakby Monet obraz malowal.
