Na wyjeździe #3

16 września 2013 16:07
Ja sie tam nie lubie bać popróżnicy.... chyba razem?
16 września 2013 16:17 / 2 osobom podoba się ten post
mleczko47

Nie jest moim celem wprowadzanie nerwowej atmosfery na forum,ale kto ma słabe nerwy niech wieczorem ominie moj wpis właśnie w temacie "Na wyjeżdzie".Milego popołudnia wszystkim życzę.

W życiu nie!!!!!!!!Nie darowałabym sobie ominąć takiej perełki jaką zapowiadasz:)To się własnie nazywa autoreklama......Teraz to na 100% każdy przeczyta:):):):),Tylko dlaczego dopiero wieczorem?????Coż się takiego wydarzyło?
16 września 2013 16:25 / 2 osobom podoba się ten post
mleczko47

Nie jest moim celem wprowadzanie nerwowej atmosfery na forum,ale kto ma słabe nerwy niech wieczorem ominie moj wpis właśnie w temacie "Na wyjeżdzie".Milego popołudnia wszystkim życzę.

No wiesz jak zainteresować swoją osobą. Już nie mogę się doczekać. 
16 września 2013 16:32 / 2 osobom podoba się ten post
kasia63

W życiu nie!!!!!!!!Nie darowałabym sobie ominąć takiej perełki jaką zapowiadasz:)To się własnie nazywa autoreklama......Teraz to na 100% każdy przeczyta:):):):),Tylko dlaczego dopiero wieczorem?????Coż się takiego wydarzyło?

To nie jest autoreklama.
To sie nazywa socjotechnika, albo nowocześniej  - spin.
 
A młodzież mówi na to zwyczajnie - podpucha.
16 września 2013 18:03
Ciekawy artykuł z Sueddeutsche Zeitung. Zwłaszcza dla tych, co potępiają w czambuł wszystko, co nasze i chwalą pod niebiosa obce.
http://biznes.onet.pl/gdy-zysk-staje-sie-bogiem,18491,5576206,1,prasa-detal
 
A to dla tych, co się nie zrażą.
http://biznes.onet.pl/do-doktora-za-miedze,18570,5577059,1,prasa-detal
16 września 2013 18:16
Bardzo ciekawe artykuły,,,dają do myślenia)))
16 września 2013 19:47
Dzionek po  czesci zakonczony jeszcze troche przed TV choc wcaale nie mam dzis ochoty najchetniej zaszyłabym sie w pokoju, ale co zrobic mam humorek popsuty  echhhhhhhhh zycie do poznie kochani:)
16 września 2013 20:32
witam wszystkich wieczorkiem.Dzis z dziadkiem zrobilismy 3 godzinny 7-io kilometrowy spacer przez las.Ma on kondycje, niegorsza odemnie.Dobrze by bylo zeby nasi polscy staruszkowie mieliby taka kondycje .Poczytam troche i spadam do wyrka, bo jutro czeka mnie znow spacer,no moze 2 kilometry.Pa kochani
16 września 2013 20:56
hogata76

Czarna....Hmmmmmmm,herbatka z pokrzywy jest moczopedna,wiec podanie jej okolo 18,bedzie skutkowalo w siusianie noca.Tobie chyba chodzi o to,zeby babuszka nie siusiala tak czesto noca.Albo ja zle zrozumialam Twoj i MeryKy post?

Nie siusia sie w nocy bo zaraz po wypiciu wszystko wysikujesz. Wypróbuj na sobie! Ja tak czasami robie jak wiem że za dużo sie napilam plynów żeby mnie wśrodku nocy siusianie nie obudziło :)))
16 września 2013 20:59 / 5 osobom podoba się ten post
Ewka52

witam wszystkich wieczorkiem.Dzis z dziadkiem zrobilismy 3 godzinny 7-io kilometrowy spacer przez las.Ma on kondycje, niegorsza odemnie.Dobrze by bylo zeby nasi polscy staruszkowie mieliby taka kondycje .Poczytam troche i spadam do wyrka, bo jutro czeka mnie znow spacer,no moze 2 kilometry.Pa kochani

Znam dziadka, który (w Polsce), który robi codziennie 10 km na piechotę. Facet ma 83 lata i cierpi na stwardnienie rozsiane. Zawsze zabiera ze sobą kule. Idzie trzymając je przewieszone przez ramię, a jak nie może dalej, to wtedy zaczyna się nimi wspierać. Naprawdę inspirujący człowiek. Mówi że chodzi tak zawsze żeby nie zdziadzieć do reszty.
16 września 2013 21:13
MeryKy

Nie siusia sie w nocy bo zaraz po wypiciu wszystko wysikujesz. Wypróbuj na sobie! Ja tak czasami robie jak wiem że za dużo sie napilam plynów żeby mnie wśrodku nocy siusianie nie obudziło :)))

jutro ide na zakupy i kupie wypróbuje mam nadzieje ze babuszka badzie chciała sie tej herbatki napic i zobaczymy. jak bede musiała wstac czesciej niz zwykle to na Babcie nawet pokrzywa nie  bedzie działała.:( jestem pełna nadzieji ze jednak zadziała...
16 września 2013 21:20 / 1 osobie podoba się ten post
opiekun_Janusz

Znam dziadka, który (w Polsce), który robi codziennie 10 km na piechotę. Facet ma 83 lata i cierpi na stwardnienie rozsiane. Zawsze zabiera ze sobą kule. Idzie trzymając je przewieszone przez ramię, a jak nie może dalej, to wtedy zaczyna się nimi wspierać. Naprawdę inspirujący człowiek. Mówi że chodzi tak zawsze żeby nie zdziadzieć do reszty.

Moj osobisty dziadek(lat 80)codziennie jezdzi 8-10 km na rowerze,zima wychodzi w majtkach i podkoszulce na balkon i naciera sie sniegiem robiac wymachy rekoma i przysiady.Serce ma jak dzwon,pomimo ze juz wyglada jak Sw. Mikolaj-dokladnie:):):)Ma brzuszek,jest postawny i ma biala brode i biale falowane wlosy.Jest zawsze usmiechniety:)Ja to az dumna jestem z Dziadzia:)
16 września 2013 21:22
MeryKy

Nie siusia sie w nocy bo zaraz po wypiciu wszystko wysikujesz. Wypróbuj na sobie! Ja tak czasami robie jak wiem że za dużo sie napilam plynów żeby mnie wśrodku nocy siusianie nie obudziło :)))

No to na mnie dziala inaczej,nieraz pilam:)
16 września 2013 21:37
hogata76

No to na mnie dziala inaczej,nieraz pilam:)

Ja tak do godziny wszystko wysikuje, co w pęcherzu :) Nieraz nawet do końca nie dopije herbatki i już ze mnie cała woda wyleci :)
16 września 2013 21:41
No jeszcze nie,ale czesc ciuchow juz lezy na kanapie ,bo sa wyprane:)Nawet ich nie chowalam do szafki:)Jutro zaczynam walczyc z walizka:)