05 października 2013 12:15
kasia63Nie wdawaj się w dyskusje, bo sama się tylko zdenerwujesz - chciała Cię wygryźć i wygryzła,miałaś pecha trafić na małpę!Potraktuj ją zimno i wyłącznie służbowo i tak tam nie wracasz po co Ci na odjezdne nerwy szarpać!sprawiedliwośc prędzej czy później da jej zapłatę za takie postępowanie.....
Kasia i chyba tak zrobie,nawet nie dyskutowałam z dziadkami przy dzisiejszym obiedzie a zupa to mi w gardle stawała,dziś sobota,więc zupa,jutro wolna niedziela więc babcia tylko ją podgrzewa,dziadek do mnie podniesionym głosem że Ania całego dnia wolnego nie potrzebowała jak ja tylko 2 godziny i normalne obiady gotowała,w umowie mamy 1 cały dzień wolny a wogól to on nie pozwala o Ani złego słowa powiedzieć,więc nie dyskutej,mam to w nosieale z tego co wiem to babcia wolałaby żeby Ania tu nie przyjeżdżała ale jej nikt nie słucha,dobra koniec tematu,czas pokaże co będzie potem,miłej pauzy ja się powoli będe pakować,bo jakoś na spacerek nie mam chęci.