Na wyjeździe #3

09 października 2013 12:57
Annika

A ja znowu co bym tutaj nie robiła, to zawsze dostaję  łupieżu. Ta woda coś chyba nie jest taka jak powinna być. Nic na szczeście mi nie wyskakuje, ale skórę mam bardzo przesuszoną

o łupieżu nie wspomnę , wzięłąm teraz z sobą profilaktycznie NIZORAL.
09 października 2013 13:02
Wniosek z tego taki , jak najmniej korzystać z wody hhihi
09 października 2013 13:05
robert72

Dzień Doberek wszystkim. Jakoś tak czas szybko mija,że człowiek nawet nie zauważyłem ile mnie na forum nie było.A tu zmiany,nowe twarze. W ostatnim czasie też poznałem nowybdh ludzi,a że pogoda dopisuje to i spacerując mamy możliwość poznać się bliżej:-) Stella rewelacyjna,dziadziuś bezproblemowy,córki?-ech,żeby tak było na kaźdej stelli.:-) Mnóstwo pozytywnej energii przesyłam znad Bodensee i uśmiechu każdego dnia:-)

Ze corki sympatyczne,to wcale sie nie dziwie:)poszczescilo im sie,ze maja opiekuna a nie opiekunke:)ja wyruszam jutro to moze trafie na sympatycznych synow:)))))))a jak mi sie nie chce,bleee,okropnosc,durny ten kraj,ze czlowiek nie moze normalnie pracowac,tylko musi brac walize i heja:)
09 października 2013 13:06 / 1 osobie podoba się ten post
aniananowo

Wniosek z tego taki , jak najmniej korzystać z wody hhihi

Tak,:)))a jak twierdzil moj sasiad:kto sie nie myje,ten dluzej zyje:)))))))))))haha:)))dociagnal 98:)))))
09 października 2013 13:23
Annika

A ja znowu co bym tutaj nie robiła, to zawsze dostaję  łupieżu. Ta woda coś chyba nie jest taka jak powinna być. Nic na szczeście mi nie wyskakuje, ale skórę mam bardzo przesuszoną

A dla  mnie          tu woda jest rewelacja,włosy mi rosną tak szybko,nie wspomnę o paznokciach i nie mam zmywarki wiec często moczę ręce.
09 października 2013 14:18
Annika

Ja po przyjeździe do domku wybieram się na weekend na Kaszuby i też własnie mamy zamiar łazić po lesie za grzybkami :-). Gdzieś Ty tyle grzybków w tej Małopolsce znalazła, ja tam większośc życia spędziłam i jakieś pojedyncze mi się trafiały :-). Teraz mamy taki malutki domeczek na Kaszubach w środku lasu nad jeziorem i każdego roku tam jesteśmy. W tym roku już też byliśmy, ale nie było grzybów, kilka tylko się przyplątało, ale za to pełno kleszczy i tylko do mnie bestie lgnęły. Męża żadna nie chciała, a ja za jednym razem 6 z siebie ściągnęłam

A w Juszczynie? Kiedyś była taka masa grzybów,że nie było już do czego upychać, faceci koszulki pozdejmowali i do nich ładowałi:)
09 października 2013 14:22
Malina

A dla  mnie          tu woda jest rewelacja,włosy mi rosną tak szybko,nie wspomnę o paznokciach i nie mam zmywarki wiec często moczę ręce.

Dokladnie mam tak samo, tez mi tutaj wlosy i paznokcie rosna duzo szybciej niz w domu
09 października 2013 14:25
Malina

A dla  mnie          tu woda jest rewelacja,włosy mi rosną tak szybko,nie wspomnę o paznokciach i nie mam zmywarki wiec często moczę ręce.

Ja tez mam skóre strasznie suchą po ich wodzie,ale faktycznie,że włosy i paznokcie mi rosną jak opetane,jak zajeżdzam do domu to po fryzurze ani sladu,wiec zaczełam zapuszczac ...bo mnie wkurzaja te piloty na głowie...
09 października 2013 14:35
iwunia

Ja tez mam skóre strasznie suchą po ich wodzie,ale faktycznie,że włosy i paznokcie mi rosną jak opetane,jak zajeżdzam do domu to po fryzurze ani sladu,wiec zaczełam zapuszczac ...bo mnie wkurzaja te piloty na głowie...

Iwunia, a jak pająki???? uciekły przed cytrynami:)))?
09 października 2013 14:47
No wiesz ty co??Po co mnie straszysz?? One mi sie po nocach sniły
-czasami jeszcze mi sie jakis trafi
ale caly czas odkurzacz w ruchu,Na zewnatrz na oknach sobie robią pajęczyny ale je omiatam ,a tam gdzie nie sięgam to sobie wiszą,straszne,to taki wieli dom w stylu alpejskim z drewna,na podmorówce i przez pare lat nie sprzatane wiec sobie możesz wyobrazic jak tu bylo bbrrrrrrrr,co zjem jakiegos cytrusa to skorki buch wrzucam,wszedzie,
jak bede miala wyjezdzac to powyrzucam heheh
09 października 2013 14:52
iwunia

No wiesz ty co??Po co mnie straszysz?? One mi sie po nocach sniły
-czasami jeszcze mi sie jakis trafi
ale caly czas odkurzacz w ruchu,Na zewnatrz na oknach sobie robią pajęczyny ale je omiatam ,a tam gdzie nie sięgam to sobie wiszą,straszne,to taki wieli dom w stylu alpejskim z drewna,na podmorówce i przez pare lat nie sprzatane wiec sobie możesz wyobrazic jak tu bylo bbrrrrrrrr,co zjem jakiegos cytrusa to skorki buch wrzucam,wszedzie,
jak bede miala wyjezdzac to powyrzucam heheh

To ja nie jestem w temacie o co z tymi skórkami chodzi? Działają antypająkowo? Rany, jak sobie pomyślę o tych niemieckich ogromnych pająkach to ciarki mi po grzbiecie chodzą brrrrrr.... Jest na nie jakieś lekarstwo?
09 października 2013 14:56
ja nie wiem co pomogło,ale caly czas latalam przez 3 tyg z odkurzaczem codziennei
wszystkie katy
zakamarki
pościagalam wszystkie zasłony i firany
tam dopiero byly okazy brrrrr.wymyłam podlogi tym plynem z octem
wypsikalam zapachami
powrzucalam gdzie sie da skorki od cytrusow
poprostu byłam na wojnie z nimi a i tak caly czas sprawdzam,ogladam wszystko co odsuwam no poprostu az mi sie beczec chce jak sobie o nich pomysle
09 października 2013 14:59 / 1 osobie podoba się ten post
wichurra

Urywek z ogłoszenia portalowego:
"Podopieczna zamieszkuje w domu, na obrzeżach miasta. Dla opiekuna/opiekunki jest do dyspozycji jedno piętro (pokój, łazienka z aneksem kuchennym, balkon)".

Widziałyście kiedyś łazienkę z aneksem kuchennym?:)

Wichurra:)))))odbiegne troszke od tematu i rzuce propozycje:))))mamy wstepne plany z Iwunia,spotkania we Wrzesni,moze dolaczysz?:)i moze jeszcze ktosik sie znajdzie chetny?:)................edytowalam,bo ja czlowiek zakrecony troche haha i tak mysle,ze to bylby lepszy pomysl rzucic haslo w temacie Wielkopolska,ale coz,za pozno,paluchy szybsze od umyslu:))))))))
09 października 2013 15:21
MeryKy

To ja nie jestem w temacie o co z tymi skórkami chodzi? Działają antypająkowo? Rany, jak sobie pomyślę o tych niemieckich ogromnych pająkach to ciarki mi po grzbiecie chodzą brrrrrr.... Jest na nie jakieś lekarstwo?

Polubić!
09 października 2013 15:29 / 2 osobom podoba się ten post
scarlet

Polubić!

Polubić to ja mogę posta hahah, ale nie te ogromne szkaradziejstwa. No tylko zobacze takiego olbrzyma na swej drodze to nogi jak z waty a po plecach mrówki chodzą. I moge sobie wmawiać, że przecież nie gryzą, sa pożyteczne i łapią muchy, komary itp. Wolę komary, wolę muchy :))))))