Na wyjeździe #3

21 października 2013 10:01
Angel76

Jesli mialas swoj sklep, to masz inne doswiadczenie, bo czulas to na wlasnej kieszeni. Ja pracowalam u kogos, wiec mialam gdzies te straty, ale....target mi siadal :/  Zawsze wszedzie pilnujemy wlasnego interesu czy kupujemy, czy sprzedajemy. Jako opiekunki tez nie jest latwo, kto o swoje nie zawalczy, jest do tylu.

Niestety klienci nie potrafili tego docenić uważajac ze wszystko im się należy. Wystarczy że sąsiad z boku który oszukał ich piętnaście razy obniżył cenę o złotówkę i tak od razu lecielido niego. Później przychodzili jeszcze do mnie i się skarżyli. Ludzie są dziwni, nigdy moja uczciwość nie zaprocentowała. Sama osobiscie kilka razy coś tam próbowałam reklamować i zwykle bezskutecznie, choć nie zawsze.  
 
A wracając po raz ostatni do tego o czym rozmawiałyśmy. Twoja była firma po prostu wyszła z założenia że jak kilka osób ich naciągnie to i tak dzięki takiemu systemowi reklamacji więcej zyskają w oczach wielu innych klientów niż stracą, czyli tak czy siak zarobią więcej, przy dużym obrocie. Mały sklep nie moze sobie na to pozwolić. Przepisy mówią jasno nie masz paragonu musisz udowodnić w inny sposób, płatność kartą, list przewozowy, wydruk z komputera, pieczatka z datą firmy itd.Myśląc logicznie ktoś nie chce mi przyjąć reklamacji...chodzę po sklepach dotąd aż znajdę jakiegoś jeleniai wmówie mu ze u niego kupiłam. Niestety nie tylko sklepikarze bywają nieuczciwi klienci również i to bardzo często, przekonałam się o tym nie raz na własnej skórze.
21 października 2013 10:08 / 3 osobom podoba się ten post
Wróciłam własnie z zakupów i kupiłam polecane prze Tinę i chłopaków płyny do dezynfekcji.Babcia trochę zaniemówiła i zapytała po co aż tyle he,he
 
Kombinezownów niestety nie było :)
21 października 2013 10:11 / 3 osobom podoba się ten post
ivanilia40

Wróciłam własnie z zakupów i kupiłam polecane prze Tinę i chłopaków płyny do dezynfekcji.Babcia trochę zaniemówiła i zapytała po co aż tyle he,he
 
Kombinezownów niestety nie było :)

Też mam taki. Używam nie tylko do rąk, zwykle lecę umywalkę, częściowo toaletę. No i polecam wyczyścić przycisk w toalecie, krany, włączniki światła i klamki. Kiedyś oglądałam program w tych miejscach jest zwykle od groma zarazków.
21 października 2013 10:13 / 1 osobie podoba się ten post
sas-anka

Niestety klienci nie potrafili tego docenić uważajac ze wszystko im się należy. Wystarczy że sąsiad z boku który oszukał ich piętnaście razy obniżył cenę o złotówkę i tak od razu lecielido niego. Później przychodzili jeszcze do mnie i się skarżyli. Ludzie są dziwni, nigdy moja uczciwość nie zaprocentowała. Sama osobiscie kilka razy coś tam próbowałam reklamować i zwykle bezskutecznie, choć nie zawsze.  
 
A wracając po raz ostatni do tego o czym rozmawiałyśmy. Twoja była firma po prostu wyszła z założenia że jak kilka osób ich naciągnie to i tak dzięki takiemu systemowi reklamacji więcej zyskają w oczach wielu innych klientów niż stracą, czyli tak czy siak zarobią więcej, przy dużym obrocie. Mały sklep nie moze sobie na to pozwolić. Przepisy mówią jasno nie masz paragonu musisz udowodnić w inny sposób, płatność kartą, list przewozowy, wydruk z komputera, pieczatka z datą firmy itd.Myśląc logicznie ktoś nie chce mi przyjąć reklamacji...chodzę po sklepach dotąd aż znajdę jakiegoś jeleniai wmówie mu ze u niego kupiłam. Niestety nie tylko sklepikarze bywają nieuczciwi klienci również i to bardzo często, przekonałam się o tym nie raz na własnej skórze.

Witam,
Tak, klienci potrafia....sama tez mialam przeboje i wiem jak potrafia "wyludzic" wymiane butow lub zwrot gotowki (temat morze), jesli chodzi o to, ze ktos chodzi po sklepach i bez paragonu lub czegos innego i na oswiadczenie probuje cos wcisnac komus do reklamacji, to przyznam, ze trzeba byc juz kompletnie trzepnientym. Jak juz wspomnialam oswiadczenie jest deklaracja, Twoim zapewnieniem, ze kupilas wlasnie w tym sklepie, podpisujesz sie pod tym! Wszystko wczoraj opisalam jak to dziala, mam nadzieje, ze poczytalas? Kto podpisze sie na dokumencie w celu oszukania, to czyste wyludzenie, taki klient moze miec problemy. Mi nawet do glowy nie przyszedl taki "pomysl", ze ktos moze chodzic i cos komus wciskac (rowniez temat morze).
21 października 2013 10:14
sas-anka

Też mam taki. Używam nie tylko do rąk, zwykle lecę umywalkę, częściowo toaletę. No i polecam wyczyścić przycisk w toalecie, krany, włączniki światła i klamki. Kiedyś oglądałam program w tych miejscach jest zwykle od groma zarazków.

No własnie chodziło mi własnie o czyszczenie deski,przycisku do spłuczki,klamek i dzwigni od kranu,bo już mnie łokieć bolał od naciskania wszytskiego,a w rękawiczkach poca się dłonie ....U mnie to są gówniane zarazki i mam już chyba fobię....
21 października 2013 10:15
sas-anka

Też mam taki. Używam nie tylko do rąk, zwykle lecę umywalkę, częściowo toaletę. No i polecam wyczyścić przycisk w toalecie, krany, włączniki światła i klamki. Kiedyś oglądałam program w tych miejscach jest zwykle od groma zarazków.

Też te wszystkie miejsca czyszczę.A na seniorach z racji obniżonej juz odporności lubią się namnażać drobnoustroje,a szczególnie grzybki.
21 października 2013 10:19 / 1 osobie podoba się ten post
margaretka82

Kawa zrobiona juz pol wypite ( zaczytałam sie w Was z wczoraj )
Zmywara ogarnięta , teraz Panne trzeba ubrać i wyslać na Księżyc , bo dje znów znac ,że ona jest w domu :)
Zaraz mi przejdzie :)

Z tym księżycem do niezły pomysł.Dzisiaj swoją mam ochotę na księżyc wystrzelić.
21 października 2013 10:22
tina 100%

Też te wszystkie miejsca czyszczę.A na seniorach z racji obniżonej juz odporności lubią się namnażać drobnoustroje,a szczególnie grzybki.

A' propos grzybków....to może i nie histeryzowałabym aż tak bardzo,gdybym nie zobaczyła co babcia wyhodowała pod stopą....Grzybek to mało powiedziane,to wielka narośl,a paznokcie u stóp są poprostu obrzydliwie zagrzybione.Na dłoniach zresztą podobnie.Do tego rzadko myje ręce po wyjsciu z toalety...
21 października 2013 10:25
ivanilia40

A' propos grzybków....to może i nie histeryzowałabym aż tak bardzo,gdybym nie zobaczyła co babcia wyhodowała pod stopą....Grzybek to mało powiedziane,to wielka narośl,a paznokcie u stóp są poprostu obrzydliwie zagrzybione.Na dłoniach zresztą podobnie.Do tego rzadko myje ręce po wyjsciu z toalety...

Wcale nie histeryzujesz,toto łatwo przełazi,a później ciężko się tego pozbyć.Dobra byłaby wizyta u lekarza,aby jakis konkretny srodek przeciwgrzybiczy przepisał,a te są na receptę.
21 października 2013 10:28
tina 100%

Wcale nie histeryzujesz,toto łatwo przełazi,a później ciężko się tego pozbyć.Dobra byłaby wizyta u lekarza,aby jakis konkretny srodek przeciwgrzybiczy przepisał,a te są na receptę.

Tylko,że babcia jest strasznie uparta,mam wrażenie,że wstydzi się tego i skrzetnie ukrywa.Mimo wszystko powiem córce,niech z nią porozmawia o tym.
21 października 2013 10:30
ivanilia40

Tylko,że babcia jest strasznie uparta,mam wrażenie,że wstydzi się tego i skrzetnie ukrywa.Mimo wszystko powiem córce,niech z nią porozmawia o tym.

To trzeba koniecznie załatwić.A łazienkę masz osobną?
21 października 2013 10:37 / 1 osobie podoba się ten post
Dziendoberek:)
I jak tam kochani?Jak noc przespaliscie?Ja calkiem normalnie,powiem nawet bardzo dobrze:)Nawet mi sie troche przysnelo hahahahaha:)Ale co tam-babcia juz po sniadanku,umyta,teraz pieknie pachnaca i uczesana oglada telewizje.Chyba oglada,bo bidula ,to taka czasem latajaca jest i sama na ksiezyc sie wybiera:)
Ja juz po 2-ej kawce,wyprysznicowana,zaraz sobie oczko strzele i na spacer:)
Milego dnia Wam zycze-jesien puka do drzwi,wiec pozytywna energia jaknajbardziej wskazana:)Usmiech sle do Wszystkich:):):):):)
21 października 2013 10:38
tina 100%

To trzeba koniecznie załatwić.A łazienkę masz osobną?

No własnie nie,korzystamy z jednej....Dla mnie to prawdziwa katorga.
21 października 2013 10:41 / 2 osobom podoba się ten post
ivanilia40

No własnie nie,korzystamy z jednej....Dla mnie to prawdziwa katorga.

Wspolczuje:(Naprawde porozmawiaj z corka,powiedz,ze mama jest zagrzybiona i jest to bardzo niebespieczne dla Ciebie.Tak nie moze byc,jeszcze sie jakiegos dziadostwa nabawisz,a na leczenie dlugotrwale od nikogo pieniazkow nie dostaniesz:(
21 października 2013 10:42 / 1 osobie podoba się ten post
ivanilia40

No własnie nie,korzystamy z jednej....Dla mnie to prawdziwa katorga.

No to szajse,naprawdę.Dobrze ją tam wypucuj tym sargotanem,żebyś się czymś nie zaraziła.Podłogę po uzytkowaniu babci spryskuj sargotanem w spreyu,głownie to miejsce koło ubikacji,no i klamki ,deska klozetowa obowiązkowo,kurki ,wanna,umywalka,to tez dezynfekuj.