Kota dalej nie ma ... czy to niezadługo na balety...???))))))
Kota dalej nie ma ... czy to niezadługo na balety...???))))))
Kota dalej nie ma ... czy to niezadługo na balety...???))))))
Ja nie wiem jak niemieckie,ale mój jak wypalił na laski to wrócił po 6 dniach,pokiereszowany z odgryzionym prawie uchem taki to waleczny Benedykt ale wrócil...
Ja nie wiem jak niemieckie,ale mój jak wypalił na laski to wrócił po 6 dniach,pokiereszowany z odgryzionym prawie uchem taki to waleczny Benedykt ale wrócil...
A pamiętacie - była tutaj z miesiąc lub dwa temu taka pani, co do niej bardzo bogaty Niemiec (syn podopiecznej) się zalecał i nawet się oświadczył. Wiecie co dalej z tą historią?
Nie wiem czy on nie poszedł na całość... bo doszedł do wniosku, że to moze byc ostatnia okazja w jego życiu... Ma co najmniej 15 lat...)))
Mój też lata na laski,a jak mu odbije,to za psa się zabiera.
No właśnie nigdzie nie natrafiłam na dalszy ciąg, ale że od deski do deski nie czytam forum, to mogłam przeoczyć. A ciekawa jestem, co było dalej:) O ile to oczywiście prawda była, bo tak bezkrytycznie w tą historię to też nie wierzę.
Podziwiam Cię bardzo ,że mając tyle lat podjełeś się tak odpowiedzialnej pracy i trwasz już w tym zawodzie 3 rok .Życzę Ci jak najwięcej zadowolenia z tej pracy.
No właśnie nigdzie nie natrafiłam na dalszy ciąg, ale że od deski do deski nie czytam forum, to mogłam przeoczyć. A ciekawa jestem, co było dalej:) O ile to oczywiście prawda była, bo tak bezkrytycznie w tą historię to też nie wierzę.