Niby dzisiaj czuję się bez energii, jakaś taka osłabiona a pobiłam swój czas na dyszkę o 1,5 minuty. Jestem w szoku :):):)
Niby dzisiaj czuję się bez energii, jakaś taka osłabiona a pobiłam swój czas na dyszkę o 1,5 minuty. Jestem w szoku :):):)
No wiesz,jak kto nie zwyczajny to się przestraszyć może!U nas same łąki a na nich takie naprawde wielkie włochacze ,czarne jak smoła!!!!!Ja tam wieśniak asymilowany i nigdy się nie bałalm pajaków ,ale cóż ,sa tacy co im przeszkadza-a wiesz jak to jest płatny gośc to niemal świętość:):):):)
Kasia ja też wiejska dzieucha... a się bojam pająków...
kurde jakaś dziwna jestem czy cuś? ;D
No tak,ale komarow od zatrzesienia a pajakow mniej.Poza tym i tak je wywalacie albo mordujecie:)Komar leci szybko,a pajak tylko chodzi i to tez nie za szybko.Pajeczyny niszczymy,wiec gdzie maja sie przylepic komary?:)
Ja jestem ,Tali wiejska zasymilowana/od 3 lat:)/ - jak się krowy nie boisz to nie jesteś dziwna:):):):)Znam takie prawdziwe wiejskie dziewuchy co do krowy za skarby świata sie nie zbliżą.Że sie ktoś boi pająków to zrozumiem ale Mućki?????
A tak w ogóle to moje Kochanie poszedł dziś w tango z bratem... jestem spokojna i się nie martwię, bo z bratem to szaleć aż tak nie będzie...o 22 pewnie w domku już będą znając życie...
w każdym razie siedzę przy stole, a tu telefon... moje Kochanie dzwoni, aby plątającym się językiem (ma lekką wadę wymowy i zawsze pląta mu się język już po jednym piwie hihi) mi powiedzieć, abym się nie martwiła, bo jest z bratem i mnie kocha... hmmm...
teraz to się zaczynam zastanawiać... hmmm... to martwić się czy nie? hmmm...
A ja z centrelnej Polski pochodze,z tej co to Wicia kota kupowal na bazarze:D:D:D:D:D:D:D Ale Mucki sie nie boje,a jak trzeba ,to wydoje:D:D:D:D:D:D:D
Kasia, ja ze wsi, a się krowy zawsze bałam:)))) Jak szłam po mleko do sąsiadki, a krowa nieopodal się pasła, oczywiście przywiązana, to na kilometr ją obchodziłam, bo zawsze w moją stronę szła, nie wiem co mi chciała zrobić:))))
Ty juz za duzo nie mysl,pifo wypij i bedzie gites-majones hahahahahahahaha:D:D:D:D:D:D:D:D:DTali daj se spokuj,On z bratem i wypity i pierniczy farmazony hahahahahahahahaha:D:D:D:D:D:D:D:D Nie ma Cie przy Nim i glupoty do glowy przychodza,moj tez ma takie loty.Ja sie potem zastanawiam....Bez sensu,bo na drugi dzien wszystko w normie hahahahahahah:D:D:D:D:D:D:D
No.proszę Cię!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Krówka się przywitać chciała:):):)