24 września 2013 17:01 / 3 osobom podoba się ten post
SówkaWitam opiekunowo po niemieckiej stronie, przede mna 56 dlugich dni wiec zaczynamy.
8 tygodni,optymalny okres,zeby nie zwariować z tesknoty,braku kontaktu z językiem polskim itp.Ja wyjeżdżam 28 września,zjade przed świetami.Ubiegłoroczne święta Bozego Narodzenia spedziłam w Niemczech.Obiecałam sobie,że już nigdy wiecej.Nie zawsze dotrzymuje słowa,bo ja jadę ,żeby zarobić najlepiej jakąś okraglutka sumke,to sobie przedłużam i przedłuzam,ale to nie jest najlepsze,bo na rok jestem tylko 4 miesiące w domu.Kaska jest super,ale znowu mąż zakompleksiony,że mam dochody wieksze niż on i wydzielam pieniądze.Dzieci potrzebujace bardzo,też trzeba o nich mysleć.Ostatnio wyjechałam na 8 tygodni,a zostałam 15.Miejsce nie najgorsze,mimo że nie ma codziennie wolnego,ale z babcią spaceruję.Pieniadze mam na wszystko,złego słowa nie usłyszałam,chyba,że zrobi się konflikt o WC.Podopieczna nie chce odwiedzać za często,a najlepiej w ogóle,wszystko do pieluchy ,a pieluchy nie zmieniać.Ale to taki drobiazg.,najważniejsze to czystość i porządek,jak sama Frau mówi.Tak moja "kochana Frau" nie cierpi kąpieli,mycia włosów i czestego odwiedzania ubikacji.Pozdrawiam,życze wtrwałości.Ja przeliczam jeszcze na godziny,jak zostaje mi do końca 1008 godzin,to już niedługo koniec.Oczywiście skreslam każdy dzień w kalendarzu.W kalendarzu ,w którym czas jest podzielony na dni,tygodnie i dekady-10 dni.Mam zachowane zapiski z wszystkich pobytów w Niemczech..A jeszcze 50 dni przed końcem kupuje dwa opakowania herbatki ,najlepiej zielonej,taką jaką lubie,upycham do jednego opakowania i codziennie wypijam jedną.Jaka ulga,jak już wszystkie herbatki mieszczą sie lużno w opakowaniu.No i oczywiscie przeliczam codziennie.Ostatnio odliczałam 4 opakowania herbatki......strasznie długo.Pozdrawiam wszystkie opiekunki i życzę wytrwałości i dużo usmiechów,no i szczęśliwych powrotów do kraju.