Kodeks Etyki Opiekunki

27 kwietnia 2014 10:00 / 1 osobie podoba się ten post
mleczko47

We wczorajszym wpisie Aniu sugerowałam,żebys napisała cos,poprawiła,zaproponowała.Nie miałaś pomysłu.Jestem ciekawa jak przeżyłaś nie oceniajać i nie krytykując.Wszystko jest z sensem, bo czemuś służy i pisanie na forum prawdy ułatwia pracę wiemy przynajmiej po części jak postępować i jak sobie radzić.
 
Nie dotyczy to może przysłowiowego widelca,ale od widelca może sie zacząć.Jeżeli przekazywanie informacji w sposob kulturalny nie skutkuje trzeba użyc mocniejszych  argumentow.
 
 

Mleczko tak jak napisalam na terapii nauczylam sie nie oceniac i staram sie tak postepowac.a przed terapia ocenialam,krytykowalam,radzilam...tak na forum wielu przydatnych rzeczy sie nauczylam,wiele skorzystalam.a moje posty dotycza tylko i wylacznie mojego zdania na temat oceniania innych...
27 kwietnia 2014 11:05
wichurra

A ja to robię tylko dla kasy i nie uważam, żebym przez to była złą opiekunką. Nie było przecież moim marzeniem zostać opiekunką - straciłam pracę, akurat wykańczałam dom i potrzebowałam większej ilości gotówki, niż to praca w Polsce mogłaby mi dać. Padło więc na zostanie tymczasowo opiekunką. Nie rozumiem, dlaczego miałabym sobie dać spokój tylko dlatego, że moim głównym motorem są pieniądze. Przecież przez to nie jestem niemiła, nie zaniedbuję swoich obowiązków i nawet jakoś tam lubię tą pracę - w porównaniu do poprzedniej to jest o wiele mniej stresu, więcej czasu dla siebie i ogólnie spokojniej się żyje. 
 
Aha - i pierwsze trzy punkty uważam, że spełniam. Może z cierpliwością czasem jest kiepsko, ale to wtedy tłumię to w sobie - na pewno nie daję odczuć podopiecznemu. 

Bardzo zdrowe podejście,i nie robisz tego tylko dla kasy skoro jak sama twierdzisz troche lubisz te prace,życie szybko weryfikuje osoby które tylko pracują w tym zawodzie dla kasy,tak się nie uda.To nie produkcja.Ja też pracuje w De, bo lepsze pieniadze,też nie mam innego wyjścia,ale nie przeszkadza mi to w byciu normalną i po ludzku uczciwą osobą i wiem że 98%jest takich opiekunów i jakby tego nie nazwać,etyka,moralnośc zawodowa,predyspozycje. W tym zawodzie kasa jest ważna,ale nie najważniejsza.
27 kwietnia 2014 11:07 / 8 osobom podoba się ten post
Myślę, że każda z nas robi to dla kasy i z żadnego innego powodu.
Gdyby chciała pomagać ludziom, to przecież w Polsce też są domy opieki i nie wiem gdzie tam jeszcze pomagać można. I w swoim łóżku by się spało - ale ta kasa właśnie. Nikt tam tyle nie zapłaci.
Drugą sprawą jest, że nie każdy się nadaje do tego zawodu, ale moim zdaniem niewiele trzeba - po prostu normalnym człowiekiem być.
27 kwietnia 2014 11:30 / 9 osobom podoba się ten post
Evvex

Bardzo zdrowe podejście,i nie robisz tego tylko dla kasy skoro jak sama twierdzisz troche lubisz te prace,życie szybko weryfikuje osoby które tylko pracują w tym zawodzie dla kasy,tak się nie uda.To nie produkcja.Ja też pracuje w De, bo lepsze pieniadze,też nie mam innego wyjścia,ale nie przeszkadza mi to w byciu normalną i po ludzku uczciwą osobą i wiem że 98%jest takich opiekunów i jakby tego nie nazwać,etyka,moralnośc zawodowa,predyspozycje. W tym zawodzie kasa jest ważna,ale nie najważniejsza.

Ostatnie zdanie pozwolę sobie skomentować.Kasa jest najwazniejsza ,gdyby tak nie było to siedzialybyśmy na kasie w Biedronce np,pod domem:).To dla tej kasy wlasnie decydujemy sie na rozstanie z dziećmi,mężami,rodziną ,na "zamknięcie" niemal 24 godzinne w domu obcego człowieka,na 2 godziny przerwy na mówienie przez kilka miesięcy i myslenie tylko w obcym języku ,na znoszenie niejednokrotnie paskudnych zachowan i chatakterów,na to wszystko na co pracując w PL nie zgodzilybyśmy się...A że 'przy okazji" jestesmy dobrymi ludzmi i dobrymi opiekunkami-to taki dodatek do pakietu:)Jak nie jestescie tu dla kasy tylko z innych "wyższych" powodów to ja bardzo proszę, oddajcie Wichurce i mi swoja wypłatę:):):):)
27 kwietnia 2014 11:40 / 3 osobom podoba się ten post
wichurra

Myślę, że każda z nas robi to dla kasy i z żadnego innego powodu.
Gdyby chciała pomagać ludziom, to przecież w Polsce też są domy opieki i nie wiem gdzie tam jeszcze pomagać można. I w swoim łóżku by się spało - ale ta kasa właśnie. Nikt tam tyle nie zapłaci.
Drugą sprawą jest, że nie każdy się nadaje do tego zawodu, ale moim zdaniem niewiele trzeba - po prostu normalnym człowiekiem być.

Wichura,ja przedstawiłam swój punkt widzenia ,pisze ze swojej perspektywy,30lat pracuje w tym zawodzie,cały czas się kimś opiekuje,teraz robie to za godziwe pieniądze.5 razy dziennie brakuje mi cierpliwości,często mi ręce opadają,ale dzięki temu że lubię te prace,daje rade,jest mi łatwiej.Po prostu normalny człowiek nie da rady babrać sie w pampersach,znosić rozłąke z rodziną,być narażony na to wszystko z czym musimy sie mierzyć,może jestem naiwna,ale nie uwierze że można to wszystko znosić tylko za kase.
27 kwietnia 2014 11:55 / 1 osobie podoba się ten post
kasia63

Ostatnie zdanie pozwolę sobie skomentować.Kasa jest najwazniejsza ,gdyby tak nie było to siedzialybyśmy na kasie w Biedronce np,pod domem:).To dla tej kasy wlasnie decydujemy sie na rozstanie z dziećmi,mężami,rodziną ,na "zamknięcie" niemal 24 godzinne w domu obcego człowieka,na 2 godziny przerwy na mówienie przez kilka miesięcy i myslenie tylko w obcym języku ,na znoszenie niejednokrotnie paskudnych zachowan i chatakterów,na to wszystko na co pracując w PL nie zgodzilybyśmy się...A że 'przy okazji" jestesmy dobrymi ludzmi i dobrymi opiekunkami-to taki dodatek do pakietu:)Jak nie jestescie tu dla kasy tylko z innych "wyższych" powodów to ja bardzo proszę, oddajcie Wichurce i mi swoja wypłatę:):):):)

Kasia,w zyciu Ci kasy nie oddam,nie oceniam i nie chce wyjść na ''Matke Terese' 'ja tak mam i moze jestem wariatka,może nic innego nie potrafie,na kase sie nie nadaje,bo za trudna w obsłudze,i nie znosze siedzącej roboty,jestem szczęśliwy człowiek robie to co lubie i potrafie i jeszcze mi za to płacą,czego chcieć więcej.
27 kwietnia 2014 12:00 / 2 osobom podoba się ten post
Evvex

Kasia,w zyciu Ci kasy nie oddam,nie oceniam i nie chce wyjść na ''Matke Terese' 'ja tak mam i moze jestem wariatka,może nic innego nie potrafie,na kase sie nie nadaje,bo za trudna w obsłudze,i nie znosze siedzącej roboty,jestem szczęśliwy człowiek robie to co lubie i potrafie i jeszcze mi za to płacą,czego chcieć więcej.

Czyli jakby górnolotnie do tematu nie podejść- kasa jest najważniejsza,bo tego samego nie chcesz za psie pieniądze robic w PL.Ja zresztą też nie chcę:):):)
27 kwietnia 2014 12:00 / 6 osobom podoba się ten post
Dodam tylko do wypowiedzi Evvex ,że popadacie ze skrajności w skrajnośc mówiąc o altruizmie. Nikt nie napisał nigdy ,że pomaga z woli serca. Chodzi o to,że można lubić to co sie robi,zarabiając całkiem fajne pieniądze i przy okazji tak jak Romana odwiedzać muzea i zwiedzać różne ciekawe zakątki Niemiec.
27 kwietnia 2014 12:26 / 2 osobom podoba się ten post
basiaburbis

Aniu - przecież człowiek ma prawo oceniać innych . Ocenia patrząc oczywiście z swojego punktu widzenia i w oparciu o swoje zasady i wiedzę . Czy jest to dobra ocena czy zła - tego nikt nie wie . To weryfikuje życie ale prawo do oceny - ma . Oczywiście należy się liczyć z konsekwencjami wydanej oceny - ale zabronić prawa do oceny - nie można . Ja wg moich zasad zawsze powiem o człowieku , który uważa , że wie wszystko i nawet słuchać nie chce / stosować nie musi , jego wybór / ale uważnie posłuchać i ciut pomyśleć " ... a może rzeczywiście muszę się o tym dowiedzieć ... " - zawsze o takim człowieku powiem , że jest głupi . Wiedzy nigdy nie jest dosyć i tylko głupiec tego do wiadomości i stosowania nie przyjmuje .

Basiu a ja się z Tobą nie zgodzę. Nikt nie ma prawa oceniać mnie jako osoby. Jeżeli chcesz możesz oceniać moje cechy charakteru, moje przyzwyczajenia,
mój styl ubierania, ale NIGDY mnie jako osoby. 
Źle zajęłam sie PDP powiedz mi, co źle zrobiłam. Ale nie mów mi, że jestem głupia. Może nie jestem dobrą opiekunką, może to nie powołanie, ale konieczność.
Dla mnie głupia oznacza, że nie nadaję się do niczego. Powiedz mi kto daje Ci prawo, aby mnie tak osądzić????
Zgadzam się z Anią: ten sam szacunek co dla PDP, należy się dla nas i dla bliźniego.
A tak do Twojej wiadomości: używanie zwrotów: zawsze i nigdy jest bardzo krzywdzące. Może ta głupia opiekunka tylko raz się tak zachowała....
27 kwietnia 2014 12:29
emi

Basiu a ja się z Tobą nie zgodzę. Nikt nie ma prawa oceniać mnie jako osoby. Jeżeli chcesz możesz oceniać moje cechy charakteru, moje przyzwyczajenia,
mój styl ubierania, ale NIGDY mnie jako osoby. 
Źle zajęłam sie PDP powiedz mi, co źle zrobiłam. Ale nie mów mi, że jestem głupia. Może nie jestem dobrą opiekunką, może to nie powołanie, ale konieczność.
Dla mnie głupia oznacza, że nie nadaję się do niczego. Powiedz mi kto daje Ci prawo, aby mnie tak osądzić????
Zgadzam się z Anią: ten sam szacunek co dla PDP, należy się dla nas i dla bliźniego.
A tak do Twojej wiadomości: używanie zwrotów: zawsze i nigdy jest bardzo krzywdzące. Może ta głupia opiekunka tylko raz się tak zachowała....

Emi jakze blisie twoje poglady sercu memu sa....doskonale mnie zrozumialas ciesze sie....
27 kwietnia 2014 12:37 / 1 osobie podoba się ten post
Evvex

Wichura,ja przedstawiłam swój punkt widzenia ,pisze ze swojej perspektywy,30lat pracuje w tym zawodzie,cały czas się kimś opiekuje,teraz robie to za godziwe pieniądze.5 razy dziennie brakuje mi cierpliwości,często mi ręce opadają,ale dzięki temu że lubię te prace,daje rade,jest mi łatwiej.Po prostu normalny człowiek nie da rady babrać sie w pampersach,znosić rozłąke z rodziną,być narażony na to wszystko z czym musimy sie mierzyć,może jestem naiwna,ale nie uwierze że można to wszystko znosić tylko za kase.

Evvex uważam, że jestem całkowicie normalna, a babram sie w pampersach, znoszę rozłąką z moimi małymi dziećmi.
Uwierz mi, że robię to wyłącznie dla KASY. Tylko pracując tutaj jestem w stanie utrzymać rodzinę.
A dlaczego opiekunka: nie dlatego, że o tym marzyłam albo z powołania.
Z wygody: mam mnóstwo czasu dla siebie, praca jeżeli dobrze się trafi bezstresowa, nie muszę martwić się o wynajem mieszkania i utrzymanie.
Mogłam jechać do Włoch do pracy w barze, ale za porównywalne pieniądze trzeba pracować 7 dni w tygodniu, od 8 do 19, ciągle w biegu, 
stres ze strony szefa, kolegów z pracy, klientów....
A to, że robię to wyłącznie dla kasy nie oznacza, że nie mam do tego predyspozycji. Tak na marginesie: lubię tę pracę :)))
 
 
27 kwietnia 2014 12:39
ania52

Emi jakze blisie twoje poglady sercu memu sa....doskonale mnie zrozumialas ciesze sie....

Bo i my przeszłość mamy podobną, życie uczy...
Chciałam więcej napisać, ale ty tajemnicza i nie mam maila. Może Ty się odezwij na priv :)))
27 kwietnia 2014 12:45 / 1 osobie podoba się ten post
emi

Bo i my przeszłość mamy podobną, życie uczy...
Chciałam więcej napisać, ale ty tajemnicza i nie mam maila. Może Ty się odezwij na priv :)))

tajemnicz bo wlasnie zycie mnie nauczylo tego...napisze na priv
27 kwietnia 2014 12:57 / 4 osobom podoba się ten post
emi

Basiu a ja się z Tobą nie zgodzę. Nikt nie ma prawa oceniać mnie jako osoby. Jeżeli chcesz możesz oceniać moje cechy charakteru, moje przyzwyczajenia,
mój styl ubierania, ale NIGDY mnie jako osoby. 
Źle zajęłam sie PDP powiedz mi, co źle zrobiłam. Ale nie mów mi, że jestem głupia. Może nie jestem dobrą opiekunką, może to nie powołanie, ale konieczność.
Dla mnie głupia oznacza, że nie nadaję się do niczego. Powiedz mi kto daje Ci prawo, aby mnie tak osądzić????
Zgadzam się z Anią: ten sam szacunek co dla PDP, należy się dla nas i dla bliźniego.
A tak do Twojej wiadomości: używanie zwrotów: zawsze i nigdy jest bardzo krzywdzące. Może ta głupia opiekunka tylko raz się tak zachowała....

Ta opiekunka o której pisze Basia zachowała się głupio nie raz, bo zmieniła styl pracy, który inna opiekunka-Emilia, wypracowała przez kilka miesięcy i doczekała się spokojnego trybu życia dla pdp z AL. Nowa czyli rewolucjonistka nie reagowała na prośby, miała swoją wizję i nie liczyła się z innymi. Może określenie głupia nie jest odpowiednie, więc jakie byłoby lepsze? Nieempatyczna? Samolubna? Mało inteligentna? W tej akurat dziedzinie, wiadomo, jeśli chodzi o ścisłość, może gdzie indziej zachowuje się lepiej. Spieramy się o słowa, a sprawa jest prosta - chodzi o to, by nie niszczyć sprawdzonej metody pracy innej opiekunki. Jesteśmy inni, różni, ale są pewne granice, a opisywana przez Emilię kobieta je mocno przekroczyła. Amen.
27 kwietnia 2014 13:11 / 1 osobie podoba się ten post
emi

Bo i my przeszłość mamy podobną, życie uczy...
Chciałam więcej napisać, ale ty tajemnicza i nie mam maila. Może Ty się odezwij na priv :)))

pojszlo do cie na priv