Czytam dzisiaj wczorajsze wpisy i nic konstruktywnego nie wyciągnełam.Etyke opiekunki rozważamy tylko w relacji opiekunkn(a)- podopieczny(a). Może tak rozszerzyć o opiekunka - opiekunka.Tzn.czy zezwolimy sobie na wyrażanie opinii o zmienniczce czy to bedzie krytyka czy informacja nad,ktorą trzeba się pochylić.Wczoraj Emilia napisała szczerze co zastała po przyjeżdznie była wręcz oburzona i miała racje, bo ktoś zniszczył jej wielomiesięczna pracę swoja bezmyślnością.Bywa,że dom pdp staje się naszym domem nie przez posiadanie,ale przez potrzebę zaangazowania sie np.gdy jestesmy same i to my podejmujemy decyzję co i jak zrobić.Mamy tu rożne role, w ktore nie raz nie dwa trzeba wejść i sprostać potrzebie chwili.
