Kodeks Etyki Opiekunki

27 kwietnia 2014 07:46 / 1 osobie podoba się ten post
Czytam dzisiaj wczorajsze wpisy i nic konstruktywnego nie wyciągnełam.Etyke opiekunki rozważamy tylko w relacji  opiekunkn(a)- podopieczny(a). Może tak rozszerzyć o opiekunka - opiekunka.Tzn.czy zezwolimy sobie na wyrażanie opinii o zmienniczce czy to bedzie krytyka czy informacja nad,ktorą trzeba się pochylić.Wczoraj Emilia napisała szczerze co zastała po przyjeżdznie była wręcz oburzona i miała racje, bo ktoś zniszczył jej wielomiesięczna pracę swoja bezmyślnością.Bywa,że dom pdp staje się naszym domem nie przez posiadanie,ale przez potrzebę zaangazowania sie np.gdy jestesmy same i to my podejmujemy decyzję co i jak zrobić.Mamy tu rożne role, w ktore nie raz nie dwa trzeba wejść i sprostać potrzebie chwili.
27 kwietnia 2014 08:25
mleczko47

Czytam dzisiaj wczorajsze wpisy i nic konstruktywnego nie wyciągnełam.Etyke opiekunki rozważamy tylko w relacji  opiekunkn(a)- podopieczny(a). Może tak rozszerzyć o opiekunka - opiekunka.Tzn.czy zezwolimy sobie na wyrażanie opinii o zmienniczce czy to bedzie krytyka czy informacja nad,ktorą trzeba się pochylić.Wczoraj Emilia napisała szczerze co zastała po przyjeżdznie była wręcz oburzona i miała racje, bo ktoś zniszczył jej wielomiesięczna pracę swoja bezmyślnością.Bywa,że dom pdp staje się naszym domem nie przez posiadanie,ale przez potrzebę zaangazowania sie np.gdy jestesmy same i to my podejmujemy decyzję co i jak zrobić.Mamy tu rożne role, w ktore nie raz nie dwa trzeba wejść i sprostać potrzebie chwili.

nigdy nie uwazalam i uwazac nie bede domu pdp za moj dom...ja osobiscie przyjezdzam do pracy,nie angazuje sie emocjonalnie,bo to nieprofesjonlne jest.a wyrazanie opinii o zmienniczce?ktoz dal na m oprawo oceniania innych ludzi?konstruktywnie przedstawiona krytyka to calkiem cos innego niz ocenianie cehc charakteru danej osoby.jezeli mam inne zapatrywania na temat np.zle polozonego widelca to mowie o tym a nie,ze zmienniczka jest glupia rozkrzyczana itd...a poza tym pisanie o osobie,ktorej sie nie zna to bez sensu jest...
27 kwietnia 2014 08:46 / 3 osobom podoba się ten post
Coś mi się wydaje, że zmienniczkę postawiłyśmy na cokole i przewiązałyśmy szarfą. Niech tam stoi - święta.
27 kwietnia 2014 08:52 / 1 osobie podoba się ten post
Mycha

Coś mi się wydaje, że zmienniczkę postawiłyśmy na cokole i przewiązałyśmy szarfą. Niech tam stoi - święta.

zle mnie zrozumialas,niedawno jedna z kolezanek na forum w przyplywie zlosci nazwala swoja pdp krowa.ilez bylo pouczen,ze tak nie wolno,ze na opiekunke sie nie nadaje.a terza zmiana frontu bo jak zmienniczke obrzuca sie epitetami to normalne,ale ok nie moja to sprawa wyrazilam swoja opinie na temat oceniania innych ludzi i na tyle...
27 kwietnia 2014 08:55 / 7 osobom podoba się ten post
Czytam  i nijak pojąć nie mogę,bo etyka to jedno,zachowanie zmienniczek to drugie,a ja myśle że pojęcie etyki zawodowej powinno się sprowadzać do tego jak w przysiędze lekarskiej,po pierwsze nie szkodzić,jesteśmy po to ,aby pomagać,praca nasza jest odpowiedzialna i trudna,każde miejsce jest inne i niesie nowe wyzwania,jestem tak jak Emilia stałą opiekunką,zostawiam rozpiske,do tej pory żadna z zastępujących mnie pań tego nie respektowała,były zmęczone,zagubione,wracały ze złymi referencjami,jedna wyleciała po 4dniach,nie oskarżam ,bo moja etyka mi nie pozwala,robie co do mnie należy,szanuje zwyczaje,nie pozwalam soba pomiatać,jednym słowem,etyka to moim zdaniem swego rodzaju kodeks honorowy,a zasady są proste.1-wykorzystaj swoją wiedze i umiejętności.2-nie czyń tego czego sama byś nie chciała.3-szanuj siebie,ale pdp też człowiek.3-tolerancja i cierpliwość to najważniejsze cechy.4-jezeli robisz to tylko dla kasy,to daj sobie spokój,na zbiorze owoców sezonowych lepiej sie zarabia,a odpowiedzialność mniejsza.Broń Boże nikogo nie pouczam to mój kodeks i moja etyka.
27 kwietnia 2014 08:56 / 4 osobom podoba się ten post
ania52

zle mnie zrozumialas,niedawno jedna z kolezanek na forum w przyplywie zlosci nazwala swoja pdp krowa.ilez bylo pouczen,ze tak nie wolno,ze na opiekunke sie nie nadaje.a terza zmiana frontu bo jak zmienniczke obrzuca sie epitetami to normalne,ale ok nie moja to sprawa wyrazilam swoja opinie na temat oceniania innych ludzi i na tyle...

Aniu nie kierowałam tego wpisu personalnie do Ciebie ;-)))  
Zastanawiam się tylko dlaczego nie widzimy rożnicy między obgadywaniem a zgłaszaniem problemów. 
27 kwietnia 2014 09:02 / 2 osobom podoba się ten post
Aniu - przecież człowiek ma prawo oceniać innych . Ocenia patrząc oczywiście z swojego punktu widzenia i w oparciu o swoje zasady i wiedzę . Czy jest to dobra ocena czy zła - tego nikt nie wie . To weryfikuje życie ale prawo do oceny - ma . Oczywiście należy się liczyć z konsekwencjami wydanej oceny - ale zabronić prawa do oceny - nie można . Ja wg moich zasad zawsze powiem o człowieku , który uważa , że wie wszystko i nawet słuchać nie chce / stosować nie musi , jego wybór / ale uważnie posłuchać i ciut pomyśleć " ... a może rzeczywiście muszę się o tym dowiedzieć ... " - zawsze o takim człowieku powiem , że jest głupi . Wiedzy nigdy nie jest dosyć i tylko głupiec tego do wiadomości i stosowania nie przyjmuje .
27 kwietnia 2014 09:07 / 2 osobom podoba się ten post
Mycha

Aniu nie kierowałam tego wpisu personalnie do Ciebie ;-)))  
Zastanawiam się tylko dlaczego nie widzimy rożnicy między obgadywaniem a zgłaszaniem problemów. 

moje zdanie takie co innego zglosic problem,a co innego w zwiazku z tym problemem oceniac stan umyslowy danej osoby..to ze ktos przyslowiowego widelca zle polozy to nie znaczy ze jest glupi itd.problemem jest zle polozony widelec a nie stan psychiczny osoby,ktora go polozyla...przepraszam cie,ze podpielam sie pod twego posta.
27 kwietnia 2014 09:11 / 4 osobom podoba się ten post
Może lepiej nie mowić o Człowieku ,ze jest głupi -----tylko ,że głupio postępuje . Krytykuj czyn ,a nie Człowieka. ..Każdy co najmniej kilka razy w życiu ma okazje robić z siebie idiote .I musi z tym żyć ...
27 kwietnia 2014 09:14 / 2 osobom podoba się ten post
basiaburbis

Aniu - przecież człowiek ma prawo oceniać innych . Ocenia patrząc oczywiście z swojego punktu widzenia i w oparciu o swoje zasady i wiedzę . Czy jest to dobra ocena czy zła - tego nikt nie wie . To weryfikuje życie ale prawo do oceny - ma . Oczywiście należy się liczyć z konsekwencjami wydanej oceny - ale zabronić prawa do oceny - nie można . Ja wg moich zasad zawsze powiem o człowieku , który uważa , że wie wszystko i nawet słuchać nie chce / stosować nie musi , jego wybór / ale uważnie posłuchać i ciut pomyśleć " ... a może rzeczywiście muszę się o tym dowiedzieć ... " - zawsze o takim człowieku powiem , że jest głupi . Wiedzy nigdy nie jest dosyć i tylko głupiec tego do wiadomości i stosowania nie przyjmuje .

Basiu ja uwazam ze nikt nie dal nam prawa oceniac inne osoby bo nie wiemy jakie sa przyczyny postepowania tej osoby,nie siedzimy w jej perspektywie,nie wiemy co mysli,nikomu nie zabraniam oceniania,zadalam tylko pytanie kto nam przyzwolil na to?nie zrozum mnie zle ja nie robie zadnych osobistych wycieczek w czyjakolwiel strone...jestem po 4letniej terapii i tam wlasnie nauczylam sie nie oceniania innych,nauczylam sie tolerancji w stosunku do innych ludzi,..nie mam zamiaru narzucac komukolwiek mojego zdania udzielam po prostu informacji zwrotnych...przepraszam jezeli kogos urazilam...
27 kwietnia 2014 09:29 / 3 osobom podoba się ten post
Evvex

Czytam  i nijak pojąć nie mogę,bo etyka to jedno,zachowanie zmienniczek to drugie,a ja myśle że pojęcie etyki zawodowej powinno się sprowadzać do tego jak w przysiędze lekarskiej,po pierwsze nie szkodzić,jesteśmy po to ,aby pomagać,praca nasza jest odpowiedzialna i trudna,każde miejsce jest inne i niesie nowe wyzwania,jestem tak jak Emilia stałą opiekunką,zostawiam rozpiske,do tej pory żadna z zastępujących mnie pań tego nie respektowała,były zmęczone,zagubione,wracały ze złymi referencjami,jedna wyleciała po 4dniach,nie oskarżam ,bo moja etyka mi nie pozwala,robie co do mnie należy,szanuje zwyczaje,nie pozwalam soba pomiatać,jednym słowem,etyka to moim zdaniem swego rodzaju kodeks honorowy,a zasady są proste.1-wykorzystaj swoją wiedze i umiejętności.2-nie czyń tego czego sama byś nie chciała.3-szanuj siebie,ale pdp też człowiek.3-tolerancja i cierpliwość to najważniejsze cechy.4-jezeli robisz to tylko dla kasy,to daj sobie spokój,na zbiorze owoców sezonowych lepiej sie zarabia,a odpowiedzialność mniejsza.Broń Boże nikogo nie pouczam to mój kodeks i moja etyka.

A ja to robię tylko dla kasy i nie uważam, żebym przez to była złą opiekunką. Nie było przecież moim marzeniem zostać opiekunką - straciłam pracę, akurat wykańczałam dom i potrzebowałam większej ilości gotówki, niż to praca w Polsce mogłaby mi dać. Padło więc na zostanie tymczasowo opiekunką. Nie rozumiem, dlaczego miałabym sobie dać spokój tylko dlatego, że moim głównym motorem są pieniądze. Przecież przez to nie jestem niemiła, nie zaniedbuję swoich obowiązków i nawet jakoś tam lubię tą pracę - w porównaniu do poprzedniej to jest o wiele mniej stresu, więcej czasu dla siebie i ogólnie spokojniej się żyje. 
 
Aha - i pierwsze trzy punkty uważam, że spełniam. Może z cierpliwością czasem jest kiepsko, ale to wtedy tłumię to w sobie - na pewno nie daję odczuć podopiecznemu. 
27 kwietnia 2014 09:46
ania52

nigdy nie uwazalam i uwazac nie bede domu pdp za moj dom...ja osobiscie przyjezdzam do pracy,nie angazuje sie emocjonalnie,bo to nieprofesjonlne jest.a wyrazanie opinii o zmienniczce?ktoz dal na m oprawo oceniania innych ludzi?konstruktywnie przedstawiona krytyka to calkiem cos innego niz ocenianie cehc charakteru danej osoby.jezeli mam inne zapatrywania na temat np.zle polozonego widelca to mowie o tym a nie,ze zmienniczka jest glupia rozkrzyczana itd...a poza tym pisanie o osobie,ktorej sie nie zna to bez sensu jest...

We wczorajszym wpisie Aniu sugerowałam,żebys napisała cos,poprawiła,zaproponowała.Nie miałaś pomysłu.Jestem ciekawa jak przeżyłaś nie oceniajać i nie krytykując.Wszystko jest z sensem, bo czemuś służy i pisanie na forum prawdy ułatwia pracę wiemy przynajmiej po części jak postępować i jak sobie radzić.
 
Nie dotyczy to może przysłowiowego widelca,ale od widelca może sie zacząć.Jeżeli przekazywanie informacji w sposob kulturalny nie skutkuje trzeba użyc mocniejszych  argumentow.
 
 
27 kwietnia 2014 09:47 / 2 osobom podoba się ten post
ania52

Basiu ja uwazam ze nikt nie dal nam prawa oceniac inne osoby bo nie wiemy jakie sa przyczyny postepowania tej osoby,nie siedzimy w jej perspektywie,nie wiemy co mysli,nikomu nie zabraniam oceniania,zadalam tylko pytanie kto nam przyzwolil na to?nie zrozum mnie zle ja nie robie zadnych osobistych wycieczek w czyjakolwiel strone...jestem po 4letniej terapii i tam wlasnie nauczylam sie nie oceniania innych,nauczylam sie tolerancji w stosunku do innych ludzi,..nie mam zamiaru narzucac komukolwiek mojego zdania udzielam po prostu informacji zwrotnych...przepraszam jezeli kogos urazilam...

Eee taaaaaam - uraziłam , no co ty :) dla mnie przyjemnościa intelektualna jest prowadzić z Tobą taka mini wymiane poglądów . Aniu , jak spotykamy sie z jakąs sytuacja , np opisana tutaj na forum - a problem nie jest błachy bo wiele nas się z nim spotyka na co dzień .  no to albo nic nie pisze , ale jak sprawa jest interesujaca i nie błacha - to pisze : pisze swoją opinię na ten temat . Opinię ; wg moich kryteriów i zasad . Jezeli moja opinia jest negatywna - bo to o czym się wypowiedziałam kompletnie nie zgadza się z moją filozofia zyciową - to teraz zastanawiam się czy to tolerować czy też nie . Jak tolerować to jakie beda tego konsekwencje a jak nie tolerować to co sie stanie . Tak wiec ocenianie innych i toleracja to nie są dwa równorzędne postępowania . Najpierw oceń a później zastanów sie czy tolerować czy nie , oczywiście z pełną świadomościa konsekwencji tolerancji lub nie . Po to Bozia dała nam rozum i wolną wolę abyśmy z niej korzystali . :))))))
27 kwietnia 2014 09:49
ps : przerwa :( bo wybywamy w plener :)
27 kwietnia 2014 09:55
Ze zmienniczkami jest podobnie jak z PDP,kazdy charakter jest inny ,i każdy inaczej reaguje w stresie,trzeba dobrać się w każdym z przypadków,nie zawsze jest taka możliwość,docierajmy się,a jak się nieda nic zrobić,to zmieniajmy miejsca lub zmienniczki.