Na wyjeździe #4

09 stycznia 2014 16:18 / 3 osobom podoba się ten post
No i jak mam sie denerwowac na tych moich pdp?? Maja swoje za uszami, jak kazdy, ale dzisiaj zobaczylam kim dla nich jestem. Po obiadku moje Panstwo udalo sie na krotki sen, wiec poprzatalam i poszlam na gore do siebie, niech sobie pospia. Wlaczylam cichutko muzyke i zabralam sie za szorowanie lazienki, pozniej przeszlam do sprzatania swojego pokoju (w moim pokoju wczesniej byla biblioteka i wszystkie sciane od podlogi po sufit wylozone sa ksiazkami), ogarnelam pokoj i zaczelam scierac kurze z ksiazek....troche czasu minelo ja cichutko siedzialam i nagle w drzwiach staje babcia oczy na mnie i z tekstem "dzieki Bogu". Dziadki sie obudzily i zastanawiali sie dlaczego tak cicho, dziadek babcie na gore wygonil bo cos mi sie stalo :) Uspokoilam babcie, zeszlysmy na dol mowie do dziadka ze nie chcialam przeszkadzac bo spali i poszlam troche posprzatac...na to dziadek ..."Lina moja droga, ty nie przeszkadzac, a sie wytraszylem. Moje kochane dziecko " az mu sie lezki zaswiecily :) teraz pijemy kawe dziadki wsowaja nalesniki na slodko z serem i co chwila sie do mnie usmiechaja :) no i jak sie denerwowac??
09 stycznia 2014 16:27 / 1 osobie podoba się ten post
hagia

Mamusia, miałaś rozmawiać z lekarzem o tej nocnej gehennie. Masz już leki na wyciszenie Pdp?

Hagia domowy lekarz będzie za tydzień a za 2 tygodnie babcia ma umówioną wizytę u psychiatry,dziś byłam z sąsiadką na zakupach i o tym rozmawiałyśmy,bo też mówi że żle jest że babcia nie śpi,więc poczekam,zobaczymy jakie będę ofekty tych wizyt,dziewczyny co się stało z tą pogodą u mnie wiosna.
09 stycznia 2014 16:28
hagia

Mamusia, miałaś rozmawiać z lekarzem o tej nocnej gehennie. Masz już leki na wyciszenie Pdp?

Hagia moja babcia ma leki na wyciszenie ale za słabe,więc trzeba będzie je zmienić.
09 stycznia 2014 16:34
Esmeralda,bo tak juz jest jak nas wku.....ja to mamy dosc,ale pozniej wszystko mija ,wystarczy dobre slowo,mala troska i juz robimy sie "mietcy".W maju zeszlego roku zmarl maz mojej PDP,a skubaniutki byl b.chory a ja mam wielgasne serce i mu za "friko"pomagalam.jak widzial,ze jestem zla,smutna to walnal:MOJO KOCHANO PANINKA ,a urodzil sie w okolicach Klodzka,tyle,ze byl b.mlody jak zwiwali po wojnie inie umial polskiego,ale mowil,ze jak ja wtracalam polskie slowa to mu sie kompiuter w glowie otwiera i cos kojarzyl.No i jak tez bylo mu nie pomagac jak to byla taka "kochana wazelina"-u Ciebie tez masz kupe nerwow ,ale Cie lubia.
09 stycznia 2014 17:00
Jak dobrze, ze juz koniec dnia prawie ......bylam dzis z dziadkiem u lekarza ...taksowka..... 20 e toz to majatek prawda ile sie nagadali ....szkoda mowic ....
A ja jeszcze mam przypomniec, zeby za bilet mi dali kase ......jak ja nie cierpie sie upominac o cos co mi sie nalezy ........
moze to zrobie dzis po kolacji, jutro w koncu jade na jakies zakupy ....
09 stycznia 2014 17:07
mamusia2

Hagia domowy lekarz będzie za tydzień a za 2 tygodnie babcia ma umówioną wizytę u psychiatry,dziś byłam z sąsiadką na zakupach i o tym rozmawiałyśmy,bo też mówi że żle jest że babcia nie śpi,więc poczekam,zobaczymy jakie będę ofekty tych wizyt,dziewczyny co się stało z tą pogodą u mnie wiosna.

Mamuela- zima poszła sobie do Ameryki :)))
09 stycznia 2014 17:44
alexia

Mamuela- zima poszła sobie do Ameryki :)))

Alexia jak by coś to Mamusia2,hi,hi,drobna pomyłka,u mnie prawie dzionek zaliczony,dziadkowie po kolacji,jeszcze tylko babcię do łózeczka i chwilowy luzik,hi,hi,wiecie o co chodzi.
09 stycznia 2014 17:47
mamusia2

Alexia jak by coś to Mamusia2,hi,hi,drobna pomyłka,u mnie prawie dzionek zaliczony,dziadkowie po kolacji,jeszcze tylko babcię do łózeczka i chwilowy luzik,hi,hi,wiecie o co chodzi.

Mamusia gratuluję 2000 posta!!!
09 stycznia 2014 17:48 / 1 osobie podoba się ten post
mamusia2

Alexia jak by coś to Mamusia2,hi,hi,drobna pomyłka,u mnie prawie dzionek zaliczony,dziadkowie po kolacji,jeszcze tylko babcię do łózeczka i chwilowy luzik,hi,hi,wiecie o co chodzi.

O sorki Mamusia2 hihihihi za pomyłeczke....
09 stycznia 2014 17:51
ivanilia40

Mamusia gratuluję 2000 posta!!!

A dziękuję Ivanilia nawet nie zauważyłam,ale wiem że na ciebie można liczyć.Ty wszystko zauważysz w tym pozytywnym znaczeniu ma się rozumieć.
09 stycznia 2014 17:54 / 1 osobie podoba się ten post
mamusia2

A dziękuję Ivanilia nawet nie zauważyłam,ale wiem że na ciebie można liczyć.Ty wszystko zauważysz w tym pozytywnym znaczeniu ma się rozumieć.

aaaa tak jakoś mi oko poleciało na Twoje posty.....hi,hi
09 stycznia 2014 18:11
Witaj , Andrea!
Lepiej z moim palcem choć boli ale na szczęście tylko się strachu najadłam. Ale jeszcze boli nawet gdy piszę na kompie . Prawdopodobnie zjeżdżam początkiem marca - no chyba że cos się zmieni.W każdym razie tak bym chciała .
09 stycznia 2014 18:25
No coś Ty, dziewczyna to głupoty? he,he Ja tam nie mam nic przeciwko potencjalnym zięcom :).
A swoją drogą to chyba masz rację z tym domem,że to skarbonka. moja kolezanka tak samo mówi jak Ty ,choć dom ma w miarę nowy bo 10-letni.
 
09 stycznia 2014 18:33 / 1 osobie podoba się ten post
Akcja remonty nie jest mi obca -  co roku coś tam robimy . W tym też już zaplanowane następne działania - mniejsze  niz w ubieglym. Jak będzie wszystko ok to sprawnie pójdzie - grunt że mozna na to zarobić . A mój syn raczej do domu nie wróci więc te remonty to po to żebyśmy z mężem nie myśleli o tym na emeryturze.
09 stycznia 2014 18:38 / 2 osobom podoba się ten post
No widzisz,zawsze jakiś pozytyw jest...