Mnie ten artykuł oburza. Może jeszcze zaczną mnie tak identyfikować, że pewnie mam złamany życiorys, popijam i niewolnicą jestem. Artykuł, żeby był rzetelny powinien przedstawiać dwie strony medalu. A tak to jest manipulacja czytelnikiem.
Mnie ten artykuł oburza. Może jeszcze zaczną mnie tak identyfikować, że pewnie mam złamany życiorys, popijam i niewolnicą jestem. Artykuł, żeby był rzetelny powinien przedstawiać dwie strony medalu. A tak to jest manipulacja czytelnikiem.
Mnie ten artykuł oburza. Może jeszcze zaczną mnie tak identyfikować, że pewnie mam złamany życiorys, popijam i niewolnicą jestem. Artykuł, żeby był rzetelny powinien przedstawiać dwie strony medalu. A tak to jest manipulacja czytelnikiem.
Mnie ten artykuł oburza. Może jeszcze zaczną mnie tak identyfikować, że pewnie mam złamany życiorys, popijam i niewolnicą jestem. Artykuł, żeby był rzetelny powinien przedstawiać dwie strony medalu. A tak to jest manipulacja czytelnikiem.
Ja inaczej zrozumialam sens tego art , jako probe zmiany syt opiekunek w takiej, patowej wl sytuacji, nie ma to byc obraz polskiej opiekunki.
Najbardziej poczytne i chwytliwe są wasnie takie przerysowane sytuacje. Nie mówię, że to nieprawda tyle, że na 1 negatywną sytuacje przypada 10 zadowolonych opiekunek. Ale tego się nie mówi bo nie pasuje do wizerunku. Zamiast tworzyc złą atmosfere lepiej by zrobili regulując sytuację prawna takiej pracy i tępiąc pośredników wysyłających w takie miejsca.
ja nawet nie doczytałam go do końca
Ale taki obraz się wyłania niestety. Opiekunka = z dużym prawdopodobieństwem alkoholiczka, niewolnica, kobieta niezaradna życiowo.
Badz zdeterminowana kobieta najczesciej ktora dla dobra rodziny pidejmuje prace bez przygotowania!bez rzetelnych inf o st zdrowia pdp, pozostawiona sama sobie siega po alkohol , w drastycznym wypadku.
ten artykuł jest bardzo przesadzony. opisuje rzeczywiście skrajne sytuacje. przez trzy lata mojej pracy w opiece nigdy z czyms takim sie nie spotkałam. Wiem jednak, ze wiele z opiekunek godzi sie na takie traktowanie. nie mam pojęcia co nimi kieruje. Przecież nawet będąc w tzw. podbramkowej sytuacji trzeba zachowac swą godność. Rodzin potrzebujących opiekunki jest wiele i nie wszędzie jesteśmy traktowane, jak niewolnice.
To też - ale też nie opisano, jakie pozytywne skutki ta determinacja przynosi. A przykładów na forum mamy bez liku - pospłacane kredyty, zażegnane widmo komornika, lepsze życie po prostu. Tego w srtykule nie ma. Jest za to wspominka o przytułku.
A z tą dratycznością w przypadku alkoholu, to w artykule tego nie ma - jest za to, że w małej miejscowości połowa Polek-opiekunek alkoholem się ratuje.
Też myślałam, że już nie zniese normalnie, ale na szczęście się wtedy skończył:)
Ja jestem w małej miejscowości. A alkoholu nie lubię, czekolady jadam niewiele. Jakie nałogi mogę mieć?