Wiem Zosiu,wlasnie o to chodzi,nie chce obrabiac tylkow,bo to nie miejsce i nie mam ochoty tego robic.Napisze w skrocie ,zadnych szczegolow.Ta rodzina dostala w d.... przy zmianach.......tylko dwie dziewczyny naprawde nie podpadly----wstyd przyniosly trzy...oni boja sie jak ognia "nowych",urlopy planuja "pode mnie",tu jest wielka chalupa,bez zamykania w srodku na klucze.Przysylaja dziewczyny prawie nie mowiace po niem.-----jest o.k,ja przekazuje,na nie nikt nie krzyczy a,ze pozniej do mnie "szczekaja"....to pikus,dziewczyny to nie boli ,bo juz daleko,a one jak na pierwsze m-ce nie maja zle.A ,ze niektore wywijaja cos to nie moja brocha,tyle,ze tez mi wstyd. Syn PDP dzis mi powiedzial,ze jesli nie "ja" to oni tez rezygnuja----wtedy firma traci pracownika i KLIENTA !!!!...Moze ktos pomysli ,ze powinnam sie umowic na "prywate ciemnego koloru".....Nie,teraz to nie wchodzi w gre!!!!.....byloby jasne,ze od nalotow Zoll bysmy sie nie opedzili---za duzo do stracenia dla mnie i dla nich :(:(:(
