Córka ma 57 lat,ale raczej nie wymuszę na niej niczego.
Córka ma 57 lat,ale raczej nie wymuszę na niej niczego.
Nie jestem specjalistka, ale raczej AL, wyciaga po cos reke, ale nie wie co to i do czego ... Paskudna choroba, trudna dla otoczenia. Lekow na to nie ma, tylko ew. nocne, jesli nie spi, uspokajacze - jesli agresywna i nic wiecej.
Jestem spakowana, za 3 godzinki wyjazd, a mi sie jakos wszystko w brzuchu pokurczyło.
Nic nie mogę zjeść. Przyjdzie mi jechać nie dosć ze przestraszona to i głodna.
Oby już było jutro.
No i wykrakałaś:)
Mojej babci w zastraszająco szybkim tępie pogłębia się ta Demencja. jestem tu niecałe dwa tygodnie ,a z dnia na dzień jest gorzej. Jak tak dalej pójdzie to za wcześnie do domu wrócę.
Czy ktoś może wie jak wygląda końcowe stadium Demencji?
Raczej ,to Al,tak jak napisała Emilia.Potrzebna konsultacja psychiatry.Leki,tylko wyciszajace,nic choroby nie zatrzyma.
Jest temat o Al i demencji:)Tam poczytaj:)
Niby refleks mam niezły,a wazony chyba pochowam :)
A tak poważnie ,to całkiem możliwe że ludzie pod wpływem choroby sie zmieniają,całe szczęscie że nie używa pampersów,sama sie załatwia i wyciera. Ciekawe jak długo?
Wykrakałam. I nie wiem jak będzie dalej ale póki co już trzy przebieranki łóżka . Nie może ani z pieluchomajtek ani z pampersa "ptaszka " szybko wyjąć. Ubrałam mu bokserki z wkładką i zobaczymy . Mała odleżynka poszpitalna na pupie jest. Dobrze, że jutro już przyjdzie do Niego pflegedienst i doktor też będzie.
Andrea a jak po niemiecku jest spier..laj ?
Masz rację Emilia ,ona siebie nie poznaje w lustrze. Wczoraj pokazywałam jej zdjecia,które ostatnio zrobiłam i na jednym znich była babcia i zapytała kto to jest... Powiedziałam,że to ona,a ona mi nie uwierzyła,zaczęła sie śmiać,ze ja żartuję.
Agresywna jesczze nie jest,ale np dziś jak po raz kolejny wracała się do mieszkania żeby porawic kołderkę pluszowym pieskom i pogadać ze swoim odbiciem, delikatnie wziełam ją pod ramię i chciałam poprowadzic do wyjścia. Zaparła się wtedy z pretensjami,że ona musi poprawić kołderkę pieskom bo im zimno. Wkońcu wyprowadziłam ją....
Nie mam pojęcia co zdiagnozowano,bo żadnej dokumentacji medycznej nie ma w domu.Corka tylko powiedizała,że jej mama ma zaawansowaną demencję.
Dziękuję Emilia za info,lepiej wiedzieć więcej niż potem być zaskoczonym>