Moja w czasie jedzenia potrafi to, to wywlec z otworu gębowego i wylizywac z pomiedzy sztucznych siekaczy co lepsze resztki, lece chyba puscic pawia...
Moja w czasie jedzenia potrafi to, to wywlec z otworu gębowego i wylizywac z pomiedzy sztucznych siekaczy co lepsze resztki, lece chyba puscic pawia...
fuuu, dobra zmienmy temat....
Ja to miałam dzisiaj akcję !
Babcia 6 dni nie mogła oddać stolca, nie pomogły nawet przepisane krople.
Zadzwoniłam po lekarza, a ten owszem przyszedł i powiedział, że za pół godziny mam przyjść po receptę,
potem wykupić to i owo, no i zrobić babci lewatywę !!!!!!!!!!!!!!
No se myślę......żadnych takich zabiegów robić nie będę. Zadzwoniłam do firmy, powiedziałam co i jak - ta z kolei skontaktowała się z wnuczką (prawnym opiekunem). Nie minęło 15 min. dzwoni wnuczka i mówi, że przyjadą z Rote Kreuz, zabiorą babuklę do szpitala i tam jej zrobią lewatywę.
Muszę przyznać, że firma stanęła na wysokości zadania, bo reakcja była natychmiastowa :)
Plusik dla Ciebie za asertywność i firmy za szybką reakcję.
Takie firmy trzeba chwalić, ciekawe co to za jedna?
Co do szczęki to mąż mojej PDP też miał z tym kłopoty . Pierwszy raz jak tu byłam to pewnego dnia mnie woła do sypialni i gada ,że szczęka mu wypadła na podłoge , a on nie może się schylić , więc mu podałam to to i było ok . A jakieś cztery dni przed moim zjazdem do pl wchodze do jego łazienki ,z tam kibel zapchany , chciałam spiści wodę , a tu nic nie schodzi woda . Wziełam te granulki do udrażniania rur , dalej nic . żostawiłam kibel i ok . Na drugi dzień przyjechała córka PDP i dopiero jej dziadek powiedział ,że szczęka mu do kibla wpadła i się zapchało . Do dziś dnia dziadek chodzi bez dolnej szczęki , bo kasy mu szkoda na nową hahaha....
Żebyś tylko Ty w tym ferworze walki nie zapomniała ,że Wielkanoc tuż, tuż i my też powinniśmy się obmyć , noooo, tak mi się przynajmniej wydaje.....a może to ma być na świętego Jana 24 czerwca ? ....już sama nie wiem :)))))))))
czy jest tu jakas mądra kobita i mogłaby mi wytłumaczyć JAK przygotować łóżko takie wiecie szpitalne pod kątem pościeli???
kurde, córka już mi coś tłumaczyła ale nie mogłam jej załapać, mówię (pokazuję jej), że najpierw kładę taki długi podkład na to chciałam dać prześcieradło, a ona mówi, że jakiś spring coś tam bett , o co jej mogło chodzić??? :/
cięzko się z nią dogadać jeśli o to idzie......
Melduje sie. z DE. Trafiłam jak śliwka w kompot. Maz PDP daje popalić.
Tragedii nie ma, ale równy zapieprz od 7 do 22.
Jest bardzo nerwoey byle co to krzyczy do mnie, ale i potrafi sie śmiać.
Oczszędnosć na max.
A ja na dodatek źle doładowałam internet. Wskoczyło tylko na 24 g.
Miałam chwile zwatpienia ale postaram sie dotrwać.
Doskonale znasz niemiecki,czemu jej nie zrozumiałas?
Córce chodziło pewnie o to,że na prześcieradło kładziesz taki specjalny,nieprzemakalny podkład wpoprzek łózka .Wciskasz z jednej strony i z drugiej tak zeby się nie zsunął jak ktoś się będzie obracał.
Ten nieprzemakalny podkład musi być na wierzchu,na prześcieradle a nie pod nim.
no tak wyszło, że nie wiem o co jej chodziło ;/ a głupio mi teraz dzwonić i pytać ....
ale jej chodziło chyba, że jeden ma być pod prześcieradłem a drugi na....
i twierdzi, że takie zwykłe prześcieradło bedzie lepsze niżeli takie z gumką
Pewnie ,ze lepsze zwykle bo podopieczna ma ich .........." zakitranych " w szafie .....do oporu , nawet sprzed 20 lat) a na gumke trzeba kupic .