Na wyjeździe #5

07 marca 2014 07:50 / 2 osobom podoba się ten post
Witaski i dzien doberek opiekunkowo miłego piatku zycze !!! Spokoju ,cierpliwoscii wytrwałosci!!! Słoneczko za oknem wychodzi ładnie ptaszki spiewaja superancko no tapa kochani lece popracowac:))))))))))))))))))))
07 marca 2014 09:42
Dziewczynki pomózcie. mam PDP z choroba nerek nie wiem dokladnie jaką ale musze co pół godziny wlać w nia pół szklanki wody poczawszy od 7 do 22. Jestem juz zmeczona tą walką. Jak w dzień jeszcze jako tako to wieczorem jak juz jest całkiem splątana ( demencja) trudno mi w nia wlać cokolwiek, a o połknieciu leków nie wspomnę. Moze ktos ma jakis dobry pomysł. Jak zachecić ją do picie oraz przełykania, gdy trzyma wodę w buzi ?
07 marca 2014 10:44 / 1 osobie podoba się ten post
Gosia 1234

Dziewczynki pomózcie. mam PDP z choroba nerek nie wiem dokladnie jaką ale musze co pół godziny wlać w nia pół szklanki wody poczawszy od 7 do 22. Jestem juz zmeczona tą walką. Jak w dzień jeszcze jako tako to wieczorem jak juz jest całkiem splątana ( demencja) trudno mi w nia wlać cokolwiek, a o połknieciu leków nie wspomnę. Moze ktos ma jakis dobry pomysł. Jak zachecić ją do picie oraz przełykania, gdy trzyma wodę w buzi ?

Czy to koniecznie musi być woda? Sok rozwodniony? Herbata? Kawa zbożowa? Spróbuj przestać--musieć-- wypij z nią-- mi tak sie udało -- z 900 ml poszłysmy na 1600 --1800, ja sobie siadalam z filiżanką , pdp też i nawet nie zauważyła kiedy wypiła. Też demencja. Leki może -- jeśli mozesz je pokruszyć-- z musem jabłkowym, jogurtem. Trudne zadanie to picie.
07 marca 2014 10:44 / 5 osobom podoba się ten post
U mnie sytuacja się uspokoiła. Teraz Babcia jest w Caritasie a ja mam do 16 czas dla siebie. Uff . Babcia jest radosną osóbką, córka się cieszy, namawia mnie do powrotu. Zlecenie nie jest złe, ale ja jestem zmęczona. Nie miałam jeszcze przypadku takiej ciężkiej demencji ( o ile to jest demencja). Na początku wszystko musiałam wywalczyć, teraz Babcia nabiera się na różne fortele z mojej strony, a czasami wystarczy, że powiem, że jak czegoś tam nie zrobi ( np. dzisiaj nie chciała wyjść z domu), to będę smutna. Wtedy mnie obejmuje, pogłaszcze i mówi, że idziemy. Chociaż później znów nie chciała wyjść z autka. Przyszły mi dwie panie z caritasu z odsieczą i też nie chciała. Zamknęła się w sobie i koniec. Dopiero jak powiedziałam, że później będziemy czytać książeczkę, to wyszła. Jest o niebo lepiej niż było na początku. Babcia budzi się i od razu się śmieje do mnie. Miłe to. Jednak każdy dzień, każda chwila może być niespodzianką. Nigdy nie wiem co będzie, jak zareaguje, czy uda mi się z nią wybrać na spacer, czy bez problemu ją umyję, czy grzecznie pójdzie po schodach do łazienki itd. Na każdym kroku muszę uważać na nią. Ostatnio chciała koniecznie zjeść puzzle, innym razem miałam na stole dzbanek z herbatą, Babcia z reguły nie wstaje sama od stołu, a tym razem nie dość, że wstała, to jeszcze zdążyła tą herbatą podlać kwiaty na parapecie . Czasami nie poznaje nikogo, nie poznaje dzieci, nie poznaje domu. jest taka zagubiona. Przykro patrzeć. Dużo jej czytam, same wesołe bajki - uwielbia to. Mówię do niej, opowiadam jej, nie pozwalam się jej "wyłączyć". Bywa to męczące, dlatego tak bardzo lubię te chwile, tak jak teraz, gdy Ona jest w Caritasie, a ja mam czas dla siebie
07 marca 2014 10:55
dorotee

Czy to koniecznie musi być woda? Sok rozwodniony? Herbata? Kawa zbożowa? Spróbuj przestać--musieć-- wypij z nią-- mi tak sie udało -- z 900 ml poszłysmy na 1600 --1800, ja sobie siadalam z filiżanką , pdp też i nawet nie zauważyła kiedy wypiła. Też demencja. Leki może -- jeśli mozesz je pokruszyć-- z musem jabłkowym, jogurtem. Trudne zadanie to picie.

Oczywiscie mogą byc inne płyny ale Ona zacisnie usta i nic. Czasami 15 minut stoje i próbuje w nia coś wlać . Maz PDP stoi mi za plecami i jak za długo to trwa to krzyczy na nia. To mi sie nie podoba i stresuje nie tylko ją ale i mnie. Leków nie mogę kruszyć, co wepchne jej do buzi to Ona jezykiem wypycha. Do du..  taka przepychanka.
07 marca 2014 11:00
Gosia 1234

Oczywiscie mogą byc inne płyny ale Ona zacisnie usta i nic. Czasami 15 minut stoje i próbuje w nia coś wlać . Maz PDP stoi mi za plecami i jak za długo to trwa to krzyczy na nia. To mi sie nie podoba i stresuje nie tylko ją ale i mnie. Leków nie mogę kruszyć, co wepchne jej do buzi to Ona jezykiem wypycha. Do du..  taka przepychanka.

Spróbuj jej pokruszyć i dać w jogurcie u mnie to skutkowalo  
07 marca 2014 11:04 / 1 osobie podoba się ten post
Gosia 1234

Oczywiscie mogą byc inne płyny ale Ona zacisnie usta i nic. Czasami 15 minut stoje i próbuje w nia coś wlać . Maz PDP stoi mi za plecami i jak za długo to trwa to krzyczy na nia. To mi sie nie podoba i stresuje nie tylko ją ale i mnie. Leków nie mogę kruszyć, co wepchne jej do buzi to Ona jezykiem wypycha. Do du..  taka przepychanka.

 kiedys mialam taka PDP za zadne skarby nie mozna jej bylo namowic do picia,wiec wiem jak ciezko Ci jest moze zupy? wiadomo ze az tyle nie dasz ale zawsze warto probowac,moja wtedy jadla na obiad i na kolacje w miedzyczasie probowalam z jogurtami ,musem jablkowym...... a tabl kruszylam na lyzeczkach i przy robieniu kanapek na sniadanie badz kolacje rozypywalam na maslo,juz na chlepie i staralam sie je dobze wymieszac 
07 marca 2014 11:14 / 1 osobie podoba się ten post
Gosia 1234

Dziewczynki pomózcie. mam PDP z choroba nerek nie wiem dokladnie jaką ale musze co pół godziny wlać w nia pół szklanki wody poczawszy od 7 do 22. Jestem juz zmeczona tą walką. Jak w dzień jeszcze jako tako to wieczorem jak juz jest całkiem splątana ( demencja) trudno mi w nia wlać cokolwiek, a o połknieciu leków nie wspomnę. Moze ktos ma jakis dobry pomysł. Jak zachecić ją do picie oraz przełykania, gdy trzyma wodę w buzi ?

oooo  kochana współczuję ja miałam podobną sytuację tylko,że moja babka nie mówiłam ,powoli jadła i zapajałyśmy każdy kęs wodą,dawałyśmy jej dużo owoców nawet jak siedziała przed telewizorem,kilka razy mi mdlała.
07 marca 2014 11:16 / 6 osobom podoba się ten post
Jedno z ogłoszeń znalezione w necie: "...do opieki małżeństwo,85 i 87 lat,demencja, inkontynencja,pan leżący.Obowiazki,prowadzenie gospodarstwa domowego, drobne prace w ogrodzie,opiekanad małżeństwem. Oferujemy ubezpieczenie, atrakcyjne wynagrodzenie 900 euro..."

Gratuluję poczucia humoru firmie, która takie ogłoszenie zamiesciła.Jak radosnie może się dzień rozpocząć...:)Ech...
07 marca 2014 11:16 / 1 osobie podoba się ten post
gosia35

oooo  kochana współczuję ja miałam podobną sytuację tylko,że moja babka nie mówiłam ,powoli jadła i zapajałyśmy każdy kęs wodą,dawałyśmy jej dużo owoców nawet jak siedziała przed telewizorem,kilka razy mi mdlała.

obiad trwał 1,5 godziny ,śnaidanie 40 minut jedna kromka chleba,kolacja 1 godzinę.Współczuję ja już nie chciałabym z taką osobą pracować
07 marca 2014 11:18 / 1 osobie podoba się ten post
dorotee

Czy to koniecznie musi być woda? Sok rozwodniony? Herbata? Kawa zbożowa? Spróbuj przestać--musieć-- wypij z nią-- mi tak sie udało -- z 900 ml poszłysmy na 1600 --1800, ja sobie siadalam z filiżanką , pdp też i nawet nie zauważyła kiedy wypiła. Też demencja. Leki może -- jeśli mozesz je pokruszyć-- z musem jabłkowym, jogurtem. Trudne zadanie to picie.

dokladnie ,dokladnie z musem jablkowym -pogniecione .Lepszego sposobu nie znam..Rano z Quarkiem lub z kasza manna obiad i kolacja mus jablkowy.Ktos napisze ,ze nie mozna z produktami mlecznymi ,a doktor powiedzial....................im juz nic nie zaszkodzi ,a mozemy jeszcze troche pomoc.Prawda.
07 marca 2014 11:20
robert72

Jedno z ogłoszeń znalezione w necie: "...do opieki małżeństwo,85 i 87 lat,demencja, inkontynencja,pan leżący.Obowiazki,prowadzenie gospodarstwa domowego, drobne prace w ogrodzie,opiekanad małżeństwem. Oferujemy ubezpieczenie, atrakcyjne wynagrodzenie 900 euro..."

Gratuluję poczucia humoru firmie, która takie ogłoszenie zamiesciła.Jak radosnie może się dzień rozpocząć...:)Ech...

Znajdą sie osoby które mają ciężka sytuację i skożystają z oferty :(
07 marca 2014 11:31 / 4 osobom podoba się ten post
robert72

Jedno z ogłoszeń znalezione w necie: "...do opieki małżeństwo,85 i 87 lat,demencja, inkontynencja,pan leżący.Obowiazki,prowadzenie gospodarstwa domowego, drobne prace w ogrodzie,opiekanad małżeństwem. Oferujemy ubezpieczenie, atrakcyjne wynagrodzenie 900 euro..."

Gratuluję poczucia humoru firmie, która takie ogłoszenie zamiesciła.Jak radosnie może się dzień rozpocząć...:)Ech...

.........I piatek może być radosny jak takie cos sie czyta. :) :)
07 marca 2014 11:43 / 1 osobie podoba się ten post
Oj te problemy z jedzeniem i piciem u PDP . Z moją PDP jest to samo nic jeść, nic pić . Właśnie dzwoniła do mnie opiekunka kontraktu i powiedziała mi ,że córka PDP im przekazała ,że są takie problemy o czym i ja informowałam firmę . Córka powiedziała ,że mam się nie przejmować , bo ona konsultowała sie z lekarzem i to co PDP dostaje przez sondę to wystarczy , by była odpowiedznio nakarmiona i nawodniona . Córka powiedziała też ,że PDP jest chora i leżącaa od 3lat i pewnie przełyk już jest zasuszony i połykanie PDP sprawia ból dlatego nic nie chce jeść . No troche to dziwne , ale cóż ja tu poradzę .
07 marca 2014 12:32
robert72

Jedno z ogłoszeń znalezione w necie: "...do opieki małżeństwo,85 i 87 lat,demencja, inkontynencja,pan leżący.Obowiazki,prowadzenie gospodarstwa domowego, drobne prace w ogrodzie,opiekanad małżeństwem. Oferujemy ubezpieczenie, atrakcyjne wynagrodzenie 900 euro..."

Gratuluję poczucia humoru firmie, która takie ogłoszenie zamiesciła.Jak radosnie może się dzień rozpocząć...:)Ech...

W tej firmie tu chyba   ktoś się mocno stuknął w główkę. Jestem ciekawa czy ktoś z tej firmy pojechał by za te pieniądze? chociaz kto wie naiwnych nie brakuje !!!!!!!!!!!!!!!!!