Na wyjeździe #5

09 marca 2014 10:45 / 3 osobom podoba się ten post
Mycha

Dzisiaj mam powtórkę z urodzin PDP. Wczoraj córy zrobiły - a jakże katroffelnsalat + fleichkasse czyli cos a'la pieczeń rzymska z kartoffeln salat. One przygotowały i zastawiły stół ja potem wszystko posprzątałam ;-// taki podział pracy. Każdy musi coś zrobić. Był torcik : biszkopt orzechowy, krem i adwokat i moja szarlotka. Zdumiona stwierdziłam, że pól tortu zostało a po szarlotce nie ma śladu !! Idę zrobić śniadanie bo wszyscy jeszcze w betach a ja już spać nie mogę. Wzięłam zimny prysznic i do roboty ;-))

Ja sie nie dziwie że twoja szarlotka zniknęła :) A poza tym Mycha mam dla ciebie  coś...tak na zapas :)
09 marca 2014 10:51
Asik

Ja sie nie dziwie że twoja szarlotka zniknęła :) A poza tym Mycha mam dla ciebie  coś...tak na zapas :)

Hahahaaa Nasza Kruszynka w akcji :D
09 marca 2014 11:08 / 1 osobie podoba się ten post
Kasia00744

Hahahaaa Nasza Kruszynka w akcji :D

Kasiu obawiam się, że dla mnie trzebaby duużo mocniejszych lin ;-))))  Ale baletnica mimo to jestem ;-))) i mogę poserfować - a między serkami to suuper ;-)))
09 marca 2014 13:14 / 1 osobie podoba się ten post
Mycha

Judora coś Ci za dobrze od poczatku ;-)))  Kwiaty, dziury, wolne myśli !!!  Ty sie strasznie rozleniwisz na urlopie ;-)))

Mycha nie zapeszaj ;-) Ale dobrze mi ! Mam jednak usterkę - z umywalki w łazience cieknie i będę musiała hydraulika wezwać . Oby był przystojny ;-)
09 marca 2014 14:17 / 1 osobie podoba się ten post
judora

Mycha nie zapeszaj ;-) Ale dobrze mi ! Mam jednak usterkę - z umywalki w łazience cieknie i będę musiała hydraulika wezwać . Oby był przystojny ;-)

No tak zaczyna się !!!  Z której strony nie zaczniesz myśleć to konczysz na "rurze" ;-))))  Ach te pobyty w PL. 
09 marca 2014 14:23 / 2 osobom podoba się ten post
Mycha

No tak zaczyna się !!!  Z której strony nie zaczniesz myśleć to konczysz na "rurze" ;-))))  Ach te pobyty w PL. 

Z braku rury zatańczę jutro przy futrynie. W końcu nie kupiłam koronkowych gaci ot tak ( nie cierpię koronkowej bielizny ale Kochany lubi ) :)
09 marca 2014 14:26 / 5 osobom podoba się ten post
judora

Z braku rury zatańczę jutro przy futrynie. W końcu nie kupiłam koronkowych gaci ot tak ( nie cierpię koronkowej bielizny ale Kochany lubi ) :)

Jak kochany lubi dziwactwa, to i w barchanach może być ciekawie.  No ileż można w kółko w tych koronkach ???
09 marca 2014 14:44 / 2 osobom podoba się ten post
Myślę że zamiast barchanów wolałby lateks ;-)
09 marca 2014 14:59 / 2 osobom podoba się ten post
judora

Myślę że zamiast barchanów wolałby lateks ;-)

No ale barchany to siuuuuup i zdjęte ( albo same spadną )  a lateks to chyba trochę opornie idzie. I jeszcze się chłop spóźni - miej serce
;-)))))
09 marca 2014 15:44 / 2 osobom podoba się ten post
jak to jest z tymi głuchymi? nie słyszy jak mówisz a do słuchawki w telefonie gada jak najęta.Pewnie skarży na mnie hihihihhiihi
09 marca 2014 15:51
oczywiście ja się nie przejmuję -no tak trochę i nie podsłuchuję babsztyla bo nawet nie chce mi się.
09 marca 2014 15:51 / 2 osobom podoba się ten post
tak jest wlacz ,,babo-olewatora,, miej ja w d...ce i tyle
09 marca 2014 15:58 / 1 osobie podoba się ten post
Akrobatka !!! ;-))  pisz, pisz głupoty. Wolę Twoje niż inne ;-)))
09 marca 2014 17:49 / 4 osobom podoba się ten post
No dzisiaj na sportowo. Gabriele dokopała się do mojego Bożonarodzeniowego prezentu. Dostałam zestaw dla "dreptających" czyli butelkę na wodę zapinaną w pasku biodrowym, krokomierz i małe hantelki na nogi albo na rączki. Będzie w razie czego czym przywalić ;-))). Zeszłyśmy do sauny i wyciągnęłyśmy rower stacjonarny ( jak mi się nie będzie chciało wychodzić ) i teraz czekamy aż wróci jej przyjaciel i obejrzy oponki w normalnym rowerze. No wreszcie mogłabym wiatr we włosach poczuć - hahaha. Fajnie by było ;-))) bo nie chcę usiąść na stare opony i usłyszeć hukkkkk !!! za który odpowiadałaby moja pupcia ;-)))
A dodam że córa i PDP zachęcają mnie do jazdy po tarasie, bo z figlarną miną będą czekać aż ponad 10 letnie opony strzelą i będzie ubaw. Nie ma głupich !!!
10 marca 2014 00:39 / 5 osobom podoba się ten post
Dzisiaj córka Babci stwierdziła, że jak będę miała czas to mogę umyć okna. Dodała, że mogę umyć tylko na dole, bo na górze umyje zmienniczka, która przyjeżdża w czwartek. Takich okien jak tutaj jeszcze nie widziałam. W samym salonie, jest troje podwójnych drzwi prowadzących na taras i basen i do tego jedna ze ścian jest cała przeszklona. Zadzwoniłam do zmienniczki, czy myła tutaj okna, okazało się, że tak... Stwierdziłam, że ja jednak nie będę miała tego czasu.... bo ja go mam naprawdę mało. Babcia po obiedzie śpi tylko godzinkę, a tak to muszę na Nią cały czas uważać. Jej pomysły są niesamowite. Mam co prawda czas, gdy ona jest w Caritasie, ale to jest dwa razy w tygodniu i wtedy naprawdę uważam, że ten czas jest dla mnie i nie oddam go, bez ważnego powodu.