Co robimy z zarobioną gotówką po przyjeździe do domu?

18 maja 2014 21:35 / 3 osobom podoba się ten post
Sówka

Szacun ;-)

Ten szacun to za przyznanie się?! Przynajmniej już teraz wiem, kto mnie wyprzedził i śmignął mi przed nosem w wyścigu po rozmiar! Ty dorwałaś C, Sasanka B, a dla mnie zostało już tylko A- w dodatku baaardzo wybrakowane)
18 maja 2014 21:38 / 1 osobie podoba się ten post
Binor

Ten szacun to za przyznanie się?! Przynajmniej już teraz wiem, kto mnie wyprzedził i śmignął mi przed nosem w wyścigu po rozmiar! Ty dorwałaś C, Sasanka B, a dla mnie zostało już tylko A- w dodatku baaardzo wybrakowane:-))

Chętnie Ci trochę oddam tylko jak ???  Czuj się jakbyś juz otrzymała .... ;-)))
18 maja 2014 21:52 / 2 osobom podoba się ten post
Mycha

Chętnie Ci trochę oddam tylko jak ???  Czuj się jakbyś juz otrzymała .... ;-)))

Udało się, Mycha!!! Mąż mówi, że różnica znaczna;-))
18 maja 2014 22:36 / 3 osobom podoba się ten post
Binor

Udało się, Mycha!!! Mąż mówi, że różnica znaczna;-))

Z liścia mu bo powinien powiedzieć , że wcześniej było lepiej!
18 maja 2014 22:49 / 2 osobom podoba się ten post
Binor

Ten szacun to za przyznanie się?! Przynajmniej już teraz wiem, kto mnie wyprzedził i śmignął mi przed nosem w wyścigu po rozmiar! Ty dorwałaś C, Sasanka B, a dla mnie zostało już tylko A- w dodatku baaardzo wybrakowane:-))

Ale te mniejsze to "twardziutkie " są ... tylko się ciesz ..... wiem , bo moje z tych " średnio -większych "..:)))))
18 maja 2014 22:52 / 2 osobom podoba się ten post
Koleżanka mojej córki żeby zdać trudny egzamin w sesji włożyła sobie do stanika skarpetki....no i egzamin zaliczyła :):) Bardzo łatwo faceta" zrobić w konia" :)
18 maja 2014 23:00 / 8 osobom podoba się ten post
Sówka

Z liścia mu bo powinien powiedzieć , że wcześniej było lepiej!

Ha,ha, to własnie powiedział tylko, że różnica znaczna i nic więcej na ten temat.
 
Jednak żeby mu przykro nie było, to zawsze, kiedy widzę w TV biuściaste kobiety, wołam go, żeby oglądał, bo w domu tego nie ma;-)).
18 maja 2014 23:00 / 1 osobie podoba się ten post
ivetta

Kochana , to są geny przekazywane przez mamy , babcie i jeszcze 7pokoleń w tył.

Mogę troche oddać z mojego 75 E,dla mnie masakra:(
18 maja 2014 23:08 / 1 osobie podoba się ten post
Ja już bedąc tu wydaje ,kupiłam córce pierścionek z diamentem.Tak na pamiątkę mam nadzieję dobrze zdanej matury:)
21 maja 2014 13:26 / 3 osobom podoba się ten post
Ja cos nie mam zamiłowania do swiecidełek uważam,że najwartościowszym klejnotem jest to na co sama zapracuję.Dopiero od nie dawna mam swoje pieniadze zawsze było cos wazniejszego.Lubie ładnie mieszkac i w ładnym otoczeniu.Mamy dom ale wszyscy pracowalismy na niego,chociaz moge powiedziec,że moj udzial był największy.Zdjecie robilam w tym roku chyba w lutym a wiec otoczenie jeszcze nie w pełnej krasie.Opiekunstwo to intratna praca.
21 maja 2014 13:47 / 2 osobom podoba się ten post
Zwiedzam Polskę:)
21 maja 2014 13:53 / 1 osobie podoba się ten post
barbarella

Zwiedzam Polskę:)

Ty juz wszystko masz co do szczesccia potrzebne:)
16 sierpnia 2014 11:05
Wracam do temu,ktory mnie akurat daje duzo satysfacji.Juz planuje,tak sie rozpedzam,ze pewnie nie zrealizuje swoich planow.Swoich osobistych.Dopiero od jakiegos czasu mam pieniadze dla siebie, te wyjazdowe i te z emerytury.Były ważniejsze cele w życiu, ale juz sa osiągniete i teraz dbam o siebie.Moj mały sklepik prosperuje dobrze.Wprowadzilismy jeszcze pare innych asortymentow, a że lato dopisało, niektore rzeczy poszły jak burza.Tak sobie obmysliłam ze otworze jeszcze 2 po sąsiedzku
- mąż mi to wyperswadował. Zarobionej kasy jeszcze nie ruszyłam nic, tej z opieki,jade na emeryturze mam wystarczajacą.Myślę,że jak pojade jeszcze dwa razy kupie mieszkanie takie dwu pokojowe pod wynajm.Też jakas kasa z tego bedzie.Bo przecież po to pracuje, dopoki jestem zdrowa i sprawna bede jezdziła.Chce założyć solary na naszym domu koszt to dwa miesiace pracy na "wyjezdzie" juz wstepnie poczynilismy rozeznanie.Może sie uda to w przyszłości oszczednosc energii elektrycznej a tym samym mniejsze rachunki.Tyle mam jeszcze planow tyle marzeń,ale cieszę sie tym co osiągneliśmy współnie wszyscy razem w rodzinie.A najwiekszą satysfakcje to mam z tego,że juz nikt inny z rodziny nie bedzie musiał wyjeżdzać za pracą - oby to się nie zmieniło.
16 sierpnia 2014 11:31 / 3 osobom podoba się ten post
Gotówką zarobiona na wyjeździe podzielę się z komornikiem, weźmie większość, ale tak ma być. I to jeszcze przez jakies dwa lata. Robię też oszczędności, by w sytuacji, gdy nieoczekiwanie nie będę mogła pracować, nie zostać jak to się mówi z ręką w nocniku. Nie są duże, ale zawsze to kilka moich pensji i będzie jeszcze więcej, bo jestem uparta. Chętnie bym te pieniądze zainwestowała, jednak nie mam pojęcia jak, bo w mojej rodzinie nikt nie miał głowy do interesów.

Za jakiś czas, gdy uporamy się z komornikiem, rozwinę bardziej skrzydła. Na razie cieszę się bardzo, że jest ta praca i darmowe utrzymanie podczas niej, bo nie mam pojęcia, jak mogłabym zarobić w Polsce lekko licząc 5.000zł i jeszcze pozwiedzać prawie za darmo mnóstwo ciekawych miejsc.
16 sierpnia 2014 11:35
Splace debet na karcie..za duńskie papierosy :D...zainwestuje na giełdzie...kupie mieszkanie...auto i jacht :P:P