Mam teraz świnkę morską córki, świetne zwierzatko:))) Pies, tak, ale na emeryturze, kota nie będę miała, bo najstarsza córka ma alergię na koty.
Wiem, czego nie mam, odpornosci na samotność, tego nie mogę się nauczyć:(((
Mam teraz świnkę morską córki, świetne zwierzatko:))) Pies, tak, ale na emeryturze, kota nie będę miała, bo najstarsza córka ma alergię na koty.
Wiem, czego nie mam, odpornosci na samotność, tego nie mogę się nauczyć:(((
Tego się chyba nie da nauczyć,pozostaje zaakceptować.Ja mam znowu odwrotnie,nie jestem duszą towarzystwa,lubię chodzić własnymi ścieżkami ,czasem właśnie potrzebuję samotności.I chyba już się nie zmienię:)
Niestety,ale zarobione teraz pieniądze zostawię u ''papugi''Tata nie zostawił testamentu,a brat nie potrafi usiąść i pogadać jak na rodzeństwo przystało. Matulka zrzekła się wszystkiego na nas dwoje. Jest mi przykro,ale trudno, Tata obiecał że działka nad jeziorami jest dla Trojaków,dał ją najstarszej jak się chłopcy urodzili,tylko nie miał czasu iść do notariusza i tak zostało,a teraz korowody, żal mi bo moja praca pójdzie na marne, ale odrobię straty.I w przyszłym roku zabiorę chłopaków nad morze,taki mam plan.
paradoksalnie mam podobnie.....tata nie zostawil testamentu,mam siostre ktora chce zawladnac jak najwiecej.nigdy nie sadzilam ze podzialy majatkwe,ta walka bez pardomu spotka i mnie
Witam opiekunkowo,ja moje zarobione pieniążki przeznaczam na remont mieszkanka,nie robiłam remontu od 25 lat,zawsze było za mało pieniędzy.
Pracowałam w szpitalu zarabiałam niewiele,a córka z którą mieszkam,zarabia jeszcze mniej,teraz mogę wreszcie pomyśleć o remoncie.
Na swoje przyjemności nie wydaję,każdy grosz odkładam na remont,który będzie trwał z parę lat.
Witam opiekunkowo,ja moje zarobione pieniążki przeznaczam na remont mieszkanka,nie robiłam remontu od 25 lat,zawsze było za mało pieniędzy.
Pracowałam w szpitalu zarabiałam niewiele,a córka z którą mieszkam,zarabia jeszcze mniej,teraz mogę wreszcie pomyśleć o remoncie.
Na swoje przyjemności nie wydaję,każdy grosz odkładam na remont,który będzie trwał z parę lat.
a ja mam zamowiona firme i bede robic remont lazienki bo od 30 lat zadnego remontu oj poplyne z kasa a maz mi nie dolozy
Błąd!Chociaz symbolicznie-50 czy sto zł odkładaj -tylko na swoje przyjemności ,przy naszych opiekunkowych zarobkach to na taka kwote można sobie pozwolic a za rok będziesz miała 1200zl i juz na coś konkretnego dla siebie:)Bo jak bedziesz tak jak teraz robic to ten remont jak juz go skończysz nie będzie Cię tak cieszył jak dziś myslisz....O sobie tez trzeba mysleć!
ale mam nadzieje ze na jakis ciuszek cos zostanie