Chciałam oznajmić, że Insanity zakończyłam już jakiś czas temu. Teraz robię drugi raz, bo program jest naprawdę ekstra.Po pierwszej rundzie tak to się mniej więcej przedstawia.

Chciałam oznajmić, że Insanity zakończyłam już jakiś czas temu. Teraz robię drugi raz, bo program jest naprawdę ekstra.Po pierwszej rundzie tak to się mniej więcej przedstawia.

Chciałam oznajmić, że Insanity zakończyłam już jakiś czas temu. Teraz robię drugi raz, bo program jest naprawdę ekstra.Po pierwszej rundzie tak to się mniej więcej przedstawia.

Jak tam, jak tam? Pobiegane? :D
Gratuluje Giunta,dałaś rade,pieknie wyrzezbione ciało,,,,ja nawet nie zaczynam,,już nie ten wiek....hlip,hlip,,,
Tak :))))))))))) Ja dziś biegałam....... dwa razy do Reala :))))))))))))) Raz na zakupy, ale się okazało, że portfel został w drugiej torbie w domu, więc wózek z zakupami zostawiłam w dziale obsługi kilenta, poinformowałąm dlaczego zostawiam i poleciałam do domu po portfel ( 15 minut samochodem w jedną stronę ) Zanim jeszcze lecieć zaczęłam po ten portfel, to szanowna, obsługująca klienta, przyczepiła sie do mojego płaszcza, który miałam na ręku, bo w Realu gorąco więc się rozdziałam ;) z niego. Na mojej powłoce cielesnej został żakiecik ze skóry i panterowy szalik. Ona mnię ;) się pyta co to za kurtka, więc jej mówię, że to mój płaszcz, a ona na to, że przecież mam na sobie kurtkę, no to ja jej mówię, że to zakiet jest , a jest zima przecież. No jak Boga kocham. Musiałam jej do łapy mój uzywany juz od roku płaszcz dać, no nadziwić sie durna nie mogła, że to nie ukradziony z REala, sekunde wczesniej. Nie chciałam juz zadymy robić, tym bardziej, że ja w DDR jestem, a tutaj sa zupełnie inni Niemcy :D :D :D :D :D A płaszcz tak na marginesie kupiony w TKmaxie. No i jak ja mam ich lubić , pytam się????
Na szczęscie nie goniła mnie, jak juz z kasą wróciłam zapłacic za poczynione zakupy :))))))))))))))))))))))0
ja TO SAMO,PIĘĆDZIESIĄTKA SKONCZONA,NIE PALE A SAPIĘ WCHODZĄC NA 2 PIETRO,bOSZE-JESZCZE ROK TEMU ĆWICZYŁAM...SORKI,CAPS LOCK MI GŁUPIEJE.
a nieeee....ja się ruszam i to dość intensywnie jak na mój wiek. biegam ,chodze z kijami,jezdze na rowerze, do tego zaliczam dość wysokie góry......ale takie ćwiczenia jakie robi Giunta dla mnie sa zakazane ze względów zdrowotnych....nie pal tych papierochów bo się wykończysz.....
Fakt, są dość obciążające te ćwiczenia. A co do biegania, to tegoroczny sezon zaczynam od startu na 15km w Kołobrzegu. Już się zapisałam. A co potem, zobaczymy :)
Trzymam kciuki , mi narazie sie nic nie sklada ,najpierw złamałam paluch u nogi a teraz przyplatała mi sie rwa kulszowa,może uda mi się na Maniackiej Dziesiatce w Poznaniu,zobaczymy,nie planuje.....
Cudne roleczki zaraz u mnie będą i będzie śmiganko po Ulm, tudzież po Szczecinie ;)
