Dowcipy i anegdoty #2

02 września 2014 07:46 / 5 osobom podoba się ten post
Córka nowego ruskiego biznesmena przychodzi do ojca i oświadcza, że wychodzi za mąż.
- Za kogo?
- Za popa.
- Zwariowałaś?
- Miłość, tato... Serce, nie sługa. - No dobrze, przyprowadź go jutro. Córka przyprowadza młodego diakona. Jedzą, piją. Ojciec mówi:
- Wiesz, że moja córka co miesiąc musi mieć inną kreację za 10.000 dolców? Jak wy będziecie żyć? Jak ty ją utrzymasz?
- Bóg pomoże...
- A jeszcze ona przyzwyczajona co tydzień latać do fryzjera do Paryża. I co?
- Bóg pomoże...
- Ona jeździ tylko Ferrari i Porsche, i musi mieć zawsze najnowszy model.
Jak ty sobie wyobrażasz życie z nią?
- Bóg pomoże...
Gdy narzeczony poszedł, córka pyta biznesmena: - I jak, tato, spodobał ci się?
- Burak, to prawda, ale podobało mi się, jak mnie nazywał Bogiem
Skopiowano ze strony: Potworek.com/dowcipy - potwornie dobre dowcipy!

02 września 2014 07:47 / 3 osobom podoba się ten post
Król wydaje córkę za mąż, jednak kandydatów czeka ciężka próba. Mają wypić beczkę piwa, przepłynąć jezioro, na którym jest wyspa a na niej lew z bolącym zębem, którego trzeba wyrwać a na koniec zadowolić seksualnie starą czarownicę. Pierwszy kandydat wypija beczkę piwa i tonie w jeziorze. Drugi kandydat wypija beczkę piwa, przepływa jezioro, ale zostaje skonsumowany przez rozwścieczonego lwa. Trzeci kandydat wypija beczkę piwa, przepływa jezioro i po chwili z zarośli wyspy słychać stękanie, jęczenie, sapanie. Wszyscy z niepokojem wsłuchują się w dźwięki dobiegające z wyspy. Po chwili za krzaków wychodzi trzeci kandydat i pyta: - Gdzie jest ta czarownica, której miałem zęba wyrwać? 
02 września 2014 08:52
Dlaczego faceci nosza zdjecia swoich kobiet w portfelu?
-    Żeby przypominało,że w tym miejscu mogły być pieniądze...
02 września 2014 15:20 / 10 osobom podoba się ten post
Szpital psychiatryczny.
Odwiedzajacy pyta drektora:
-jak rozpoznajecie,kiedy pacjent jest chory?
Dyrektor:
-napełniamy wanne wodą i dajemy klientowi łyżeczkę,filizanke i wiadro i polecamy mu opróżnić wanne z wody.
Odwiedzajacy
-rozumiem-zdrowy weżmie wiadro!
Na to dyrektor:
-nie,zdrowy wyciągnie korek.Chce pan pokój z balkonem?????
02 września 2014 15:27 / 5 osobom podoba się ten post
Dyrektor do sekretarki:
- Czy dała pani ogłoszenie, że szukamy nocnego stróża?
- Dałam.
- I jaki efekt?
- Natychmiastowy... Ostatniej nocy okradziono nasz magazyn.
02 września 2014 20:12 / 9 osobom podoba się ten post
Dwóch facetów łowi ryby. Jednemu z nich bierze co chwilę, a drugi tylko moczy kije w wodzie. Ten pechowy wreszcie nie wytrzymał:
- Proszę mi powiedzieć, na jaką przynętę pan łowi?
- Łapię na pastylki na syfilis - zadrwił ten drugi.
Pechowy zostawia sprzęt na brzegu, wskakuje do swojej "Syrenki" i jedzie do najbliższej apteki.
- Poproszę 4 opakowania pastylek na syfilis.
- A co, złapał pan? - zainteresował się życzliwie aptekarz.
- Jeszcze nie, ale znam super miejsce!
02 września 2014 20:35 / 7 osobom podoba się ten post
Małżeństwo wychodzi z kina po miłosnym filmie. Siadają na ławce w parku i całują się na całego. Podchodzi policjant:
- Proszę państwa, to jest zabronione w miejscu publicznym. Otrzymujecie mandat. Pan 50 zł, pani 500 zł.
- Dlaczego ja tylko 50 zł? - pyta mąż.
- Pana widzę tu pierwszy raz - odpowiada policjant.
02 września 2014 23:21 / 4 osobom podoba się ten post
Okulista do pacjenta:
- Mam dla pana dwie nowiny, dobrą i złą.
- Niech pan zacznie od dobrej, doktorze.
- Niedługo będzie mógł pan czytać bez okularów.
- To wspaniale, panie doktorze, cudownie! A zła?
- Ucz się pan Braille’a.
03 września 2014 08:07 / 1 osobie podoba się ten post
Dwóch facetów łowi ryby. Jednemu z nich bierze co chwilę, a drugi tylko moczy kije w wodzie. Ten pechowy wreszcie nie wytrzymał:
- Proszę mi powiedzieć, na jaką przynętę pan łowi?
- Łapię na pastylki na syfilis - zadrwił ten drugi.
Pechowy zostawia sprzęt na brzegu, wskakuje do swojej "Syrenki" i jedzie do najbliższej apteki.
- Poproszę 4 opakowania pastylek na syfilis.
- A co, złapał pan? - zainteresował się życzliwie aptekarz.
- Jeszcze nie, ale znam super miejsce!
03 września 2014 14:51 / 1 osobie podoba się ten post
Małżeństwo kłoci się ze sobą.
Żona rozdrazniona mówi do męza-ty nigdy się ze mną nie zgadzasz!
Na to mąz odpowiada uspokajająco:
-ależ kochanie,dzięki temu nigdy nie zdarzy się tak,że oboje nie mamy racji!
03 września 2014 17:15 / 3 osobom podoba się ten post
Pewien pan odbiera telefon:
– Dzień dobry. Czy mogę z Jolą? – pyta głos w telefonie.
– Żony nie ma w domu.
– Wiem – słychać w słuchawce – jest u mnie. Pytam tylko, czy mogę.
04 września 2014 05:08 / 1 osobie podoba się ten post
Przychodzi Puchatek do sklepu mięsnego i pyta się:
- Czy jest wieprzowina?
Na to sprzedawca:
- Jest.
Puchatek wyjmuje karabin maszynowy, zaczyna strzelać i krzyczy:
- To za Prosiaczka!
04 września 2014 05:08 / 1 osobie podoba się ten post
Pani na lekcji pyta Jasia :
-Jasiu jaki pożytek mamy z gęsi ?
-Smalec.
-I co jeszcze ?
-Smalec.
- Jasiu na czym śpisz w domu ?
-Na łóżku.
-A co masz pod głową ?
-poduszkę .
-A co jest w poduszce ?
-Dziura.
-A co wyłazi z dziury ?
-Pierze .
-Więc powiedz Jasiu jaki pożytek mamy z gęsi ?
-Smalec.!
04 września 2014 05:09 / 4 osobom podoba się ten post
Jasiu pisze wypracowanie. W pewnym momencie zwraca się do ojca:
- Tato, czy mógłbyś mi podpowiedzieć jakieś zdanie o katastrofie?
- W domu nie ma ani kropli wódki
04 września 2014 17:16 / 3 osobom podoba się ten post
Rozmawiają dwie ciężarne koleżanki:
- Zauważyłam, że w im bardziej zaawansowanej ciąży jestem, tym więcej kobiet się do mnie uśmiecha. Nie rozumiem dlaczego.
- Bo jesteś od nich grubsza.