Tutaj pracowaliśmy i zwiedzaliśmy

23 lipca 2020 19:32 / 2 osobom podoba się ten post
Zdjeć nie skomoresowałam ,tylko skompresowałam ,oczywiście 
23 lipca 2020 21:04 / 4 osobom podoba się ten post
23 lipca 2020 21:06 / 4 osobom podoba się ten post
dzisiejszy spacer po Bad Nenndorf
23 lipca 2020 21:32 / 1 osobie podoba się ten post
Agnesssa

dzisiejszy spacer po Bad Nenndorf

Jak tam cicho i spokojnie, tylko spacerować. A nad morzem pięknie po prostu 
23 lipca 2020 22:04 / 4 osobom podoba się ten post
La de Luzerna , de los 4 Cantones...
Wcześniej z Ireną już byłyśmy 2 razy. Przepiękne miasto.
Na zdjęciu Kappelenbrucke, o którym pisała Dorote.
23 lipca 2020 22:10 / 1 osobie podoba się ten post
Gusia29

Zdjeć nie skomoresowałam ,tylko skompresowałam ,oczywiście :smiech3:

Z telefonu to chyba bardziej skomplikowane niż z komputera. Mozna zmniejszyć i chociażby wyostrzyc zdjęcie programem graficznym. Tyle że zajmuje to trochę czasu.
Kiedyś mielismy na forum fotografa. Musztrował nas lekko, abyśmy nie wstawiały zdjęc byle jakich. Służył radą . Pasjonat.
Każdy się starał, jak umiał 
 
Tym bardziej wkurzające jest, jeśli chce się pokazać krajobraz w pełnej krasie, a tu po zmniejszeniu to zdjęcie jakies takie byle jakie wychodzi.
26 lipca 2020 13:11 / 3 osobom podoba się ten post
Dzisiaj, pedepci siostra, Anna, zaprosiła nas na imieninowe śniadanie, do fajnej knajpki, parę kilometrów od domu, blisko lasu, nad rzeką. Może uda mi się wkleić parę zdjęć, które już chyba zmniejszyłam 
Zaraz sama się przekonam 
26 lipca 2020 13:19 / 4 osobom podoba się ten post
26 lipca 2020 13:22 / 1 osobie podoba się ten post
Sorry, że się niektóre powtarzają, ale po tym zmniejszaniu, kompresowaniu w telefonie robi się straszny bałagan. 
02 sierpnia 2020 18:26 / 4 osobom podoba się ten post
Kilka zdjęć z wczorajszego wypadu .
Port, a raczej przystań w Lucernie. Tam taki statek jest też używany jako środek komunikacji między miastem, a miejscowościami leżącymi na brzegach jeziora. 

Po wypłynięciu zaczęło się chmurzyć. W tym miejscu zostawiliśmy Pilatusa po prawej i statek płynął w stronę Rigi i Beckenried w kantonie Nidwalden 


Za Vitznau leżącym u podnóża Rigi przejaśniło się trochę, ale to było mylące bo tuż przed Beckenried zerwała się taka ulewa z wiatrem , że obsługa statku pościągała wszystkie flagi 

Tu już wracamy.Burza przeszła . Vitznau już słońcu. Na zdjęciu ekskluzywny hotel-kurort dla krezusów. Jest takich kilka położonych w przybrzeżnych wioskach.

Tu już przycumowaliśmy i wysiedliśmy . To ten staruszek zabrał nas na takie rajzy. Jak będę bardzo wiekowa i obrzydliwie bogata, to sobie taki kupię 

 
 
02 sierpnia 2020 21:00 / 2 osobom podoba się ten post
tina 100%

Kilka zdjęć z wczorajszego wypadu .
Port, a raczej przystań w Lucernie. Tam taki statek jest też używany jako środek komunikacji między miastem, a miejscowościami leżącymi na brzegach jeziora. 

Po wypłynięciu zaczęło się chmurzyć. W tym miejscu zostawiliśmy Pilatusa po prawej i statek płynął w stronę Rigi i Beckenried w kantonie Nidwalden 


Za Vitznau leżącym u podnóża Rigi przejaśniło się trochę, ale to było mylące bo tuż przed Beckenried zerwała się taka ulewa z wiatrem , że obsługa statku pościągała wszystkie flagi 

Tu już wracamy.Burza przeszła . Vitznau już słońcu. Na zdjęciu ekskluzywny hotel-kurort dla krezusów. Jest takich kilka położonych w przybrzeżnych wioskach.

Tu już przycumowaliśmy i wysiedliśmy . To ten staruszek zabrał nas na takie rajzy. Jak będę bardzo wiekowa i obrzydliwie bogata, to sobie taki kupię :-)

 
 

Super wycieczka!
Bardzo wiekowa to bądź kieeedyyyś tam,w baaardzo odległej przyszłości. 
Ale obrzydliwie bogata, to ja mogłabym być już teraz i wcale nie wywoływałoby  to we mnie odruchów wymiotnych, czego i Tobie oraz wszystkim innym życzę 
Niektóre ze zdjęć kojarzą mi się z rejsami po Oslo Fiord. Tyle że parowiec nie pływa, ale mniejsze i większe stateczki robią za tramwaje. Pływają nimi ludzie do pracy, dzieci do szkoły, ci którzy wokół tego fiordu mieszkają. Też niesamowite widoki, a jak się kupi bilet dzienny na komunikację miejską, to można sobie też pływać, nie trzeba ekstra biletu kupować. Nie powiem, zdarzało mi się popływać kilka razy, żeby widoki z każdej strony podziwiać i karku sobie przy tym nie skręcić A co, zapłacone, to korzystać na maxa 
Rodzinnie to czasami wysiedliśmy na jakimś przystanku, zrobiliśmy sobie picnic i albo płynęliśmy dalej,albo wracaliśmy  do Oslo. 
Świetnie, że masz takie możliwości rajzowania. Co zobaczymy to nasze 
02 sierpnia 2020 22:06 / 2 osobom podoba się ten post
Gusia29

Super wycieczka!
Bardzo wiekowa to bądź kieeedyyyś tam,w baaardzo odległej przyszłości. 
Ale obrzydliwie bogata, to ja mogłabym być już teraz i wcale nie wywoływałoby  to we mnie odruchów wymiotnych, czego i Tobie oraz wszystkim innym życzę :smiech3:
Niektóre ze zdjęć kojarzą mi się z rejsami po Oslo Fiord. Tyle że parowiec nie pływa, ale mniejsze i większe stateczki robią za tramwaje. Pływają nimi ludzie do pracy, dzieci do szkoły, ci którzy wokół tego fiordu mieszkają. Też niesamowite widoki, a jak się kupi bilet dzienny na komunikację miejską, to można sobie też pływać, nie trzeba ekstra biletu kupować. Nie powiem, zdarzało mi się popływać kilka razy, żeby widoki z każdej strony podziwiać i karku sobie przy tym nie skręcić:lol1: A co, zapłacone, to korzystać na maxa :-)
Rodzinnie to czasami wysiedliśmy na jakimś przystanku, zrobiliśmy sobie picnic i albo płynęliśmy dalej,albo wracaliśmy  do Oslo. 
Świetnie, że masz takie możliwości rajzowania. Co zobaczymy to nasze :oczko:

Aby pooglądać typowy, fiordowy krajobraz, to jest Rundfarhrt po Urnersee. Od kantonu Schwyz i dalej. Osobno , albo w pakiecie w Grosse Seerundfahrt, czyli 4 kantony plus Urnersee, ale na to niestety nie miałysmy czasu. Rejs jest długi.Gdybysmy wczesnie rano wyjechały, to dałybyśmy radę, ale wyruszyłysmy o 10 tej- a Jola musiała o 20 być już obok dziadka 
Następnym razem szafniemy. Oraz w inny dzień planujemy wycieczkę z Wilhelm Tell expres. Jola bardzo chce pojechac pociągiem panoramicznym. O ile sytuacja na to pozwoli oczywiście.
Bardzo bym chciała pojechać do Norwegii. Uwielbiam takie surowe krajobrazy. 
Na urlopik jakiś krótki. 
Co do bogactwa to nie wywołuje u mnie odruchów wymiotnych, zwłaszcza jeżeli by było moje 
04 sierpnia 2020 18:44 / 1 osobie podoba się ten post
Kupiłam jednak bilet za całe 2,80 i już czekam na autobus. Miasteczko do którego dotarłam na pieszo, małe, spokojne, senne. Kościół, ryneczek a przy nim dwie kawiarnie,apteka, pralnia, fryzjer i kiosk. Wszystko co trzeba. Aldi gdzieś na obrzeżach chyba, bo szyld widziałam. Ominęlam mały sklepik z eleganckimi rzeczami, najtańsza szmatka na wystawie 59,99 ,to nie wchodziłam do środka. Przeszłam przez pasaż handlowy, ale nic mnie się na oczy nie rzuciło, to i portfela nie musiałam wyciągać 
Zatrzymałam się tylko przy jednym z domów z pięknym ogrodem i z pięknym, wielkim, kwitnącym krzewem. Nawet rękę za płot wsadziłam, żeby fotkę pstryknąć. A teraz już bus mój jedzie więc  maska na twarz i wsiadam  
08 września 2020 17:25 / 1 osobie podoba się ten post
Augsburg i centralna ulicą z fontanna 
08 września 2020 17:28 / 1 osobie podoba się ten post
Kawka w ryneczku 
Augsburg
Ta witryna wykorzystuje pliki cookies. Wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z polityką prywatności.