Niee, na nowe czekam, beda jutro albo po jutrze. Mecze sie z tymi swoimi, jak czytam jest ok, musze tylko na wznak lezec, gorzej jest w pozycji siedzacej, jedna reka pisze druga trzymam bryle, a qzwa wolałabym cos innego !!!
Niee, na nowe czekam, beda jutro albo po jutrze. Mecze sie z tymi swoimi, jak czytam jest ok, musze tylko na wznak lezec, gorzej jest w pozycji siedzacej, jedna reka pisze druga trzymam bryle, a qzwa wolałabym cos innego !!!
Dzis robione jak tylko zsiadlem z roweru.Dlatego okulary na nosie
Dzis robione jak tylko zsiadlem z roweru.Dlatego okulary na nosie
Kiedyś mojej mamie ta część od okularów się ułamała co Tobie,a raczej nie ułamała tylko się wysmykmęła z tego małego zawiasika.Naprawiłam to takim cieniutkim miedzianym drucikiem,trochę to trwało zanim wcelowałam ,ale udało się.Moja koleżanka przy takiej awarii była bardziej pomysłowa.Przywiązała sobie gumkę,taką od majtek,ale się na głowie trzymalo:)
A zdjecie kto robił jak juz sie tak ładnie tłumaczysz?:)Bo niewiadomo rzucać sie na ciacho czy nie rzucać?:):):)A forum pełne wolnych amatorek ciasteczek:)
Trzymaja sie, la la la, wzielam na gumke, ha ha ha ! Ale super, a ja od wczoraj wieczorem sie męczę. Dziekuję !
A zdjecie kto robił jak juz sie tak ładnie tłumaczysz?:)Bo niewiadomo rzucać sie na ciacho czy nie rzucać?:):):)A forum pełne wolnych amatorek ciasteczek:)
Trzymaja sie, la la la, wzielam na gumke, ha ha ha ! Ale super, a ja od wczoraj wieczorem sie męczę. Dziekuję !
Widzisz Margolciu jaki to pożyteczny wynalazek te gumki:):):)Do wszystkiego sie przydaja ,nawet do okularów:)
Kiedyś mojej mamie ta część od okularów się ułamała co Tobie,a raczej nie ułamała tylko się wysmykmęła z tego małego zawiasika.Naprawiłam to takim cieniutkim miedzianym drucikiem,trochę to trwało zanim wcelowałam ,ale udało się.Moja koleżanka przy takiej awarii była bardziej pomysłowa.Przywiązała sobie gumkę,taką od majtek,ale się na głowie trzymalo:)
powtorze dla ciebie specjalnie bo cie lubie za wpisy.To autoportret,bez statywu,samowyzwalacza Robione z reki
Cholercia, chyba gumka za krotka, bo tak jakos za blisko oczu mi leza te okulary i sie zaparowywuja.
Może dwie recepturki potrzebne.
No i skonczyła sie sielanka.
Jutro kolej babci na gotowanie wg planu ustalonego w pn.Pytam wiec''Co pani bedzie jutro gotować?''
Babcia odpowiada-''Ja już nie gotuję.Pani świetnie gotuje'':)
Dzwoniła do syna i przekazała mi,że wyciagu nie załatwi bo nie może.Powiedziałam,że muszę skontaktować sie z moja agencją,która przekazała mi błędne informacje i dlatego się zgodziłam przyjechać.To o moje zdrowie i bezpieczeństwo pani męża chodzi i w takich warunkach nie będę pracowac.
Chwilę poźniej dzwoniłam do syna żeby dowiedziec się jak tam po tym potopie.Babcia myslała że rozmawiałam z agencją.Az czerwona była z wrazenia.Uspokoiłam ją,że poczekam do jutra:)
Kasia i zaś zaległości masz. Było już o tym kto pstrykał :))