Na wyjeździe #12

11 sierpnia 2014 15:31 / 1 osobie podoba się ten post
no własnie,żle sie dzieje,nic nie bzyka:(
11 sierpnia 2014 15:41 / 5 osobom podoba się ten post
Mnie to dziś dopiero szczęście spotkało. Wpadła rano córka po mamę i mówi do mnie tak:" dam ci pieniądze,bo masz wolne,kup sobie coś",patrze a ona 50 chf wyciąga. No to ja grzecznie podziękowałam i powiedzialam ,że charytatywnie tu nie pracuje i pensję dostaję co miesiąc,a ta dalej swoje,że mi sie należy bo ja pół roku tu pracuję,że miałam mało wolnego,że jej rodzina kazała mnie nagrodzić heheheh 50 chf.... Nie wzięłam tych pieniędzy,powiedziałam,że mam swoje i jej pieniędzy nie potrzebuję. Dobrze zrobiłam?
11 sierpnia 2014 15:50
ivanilia40

Mnie to dziś dopiero szczęście spotkało. Wpadła rano córka po mamę i mówi do mnie tak:" dam ci pieniądze,bo masz wolne,kup sobie coś",patrze a ona 50 chf wyciąga. No to ja grzecznie podziękowałam i powiedzialam ,że charytatywnie tu nie pracuje i pensję dostaję co miesiąc,a ta dalej swoje,że mi sie należy bo ja pół roku tu pracuję,że miałam mało wolnego,że jej rodzina kazała mnie nagrodzić heheheh 50 chf.... Nie wzięłam tych pieniędzy,powiedziałam,że mam swoje i jej pieniędzy nie potrzebuję. Dobrze zrobiłam?

A ile to na polskie?
11 sierpnia 2014 15:51 / 1 osobie podoba się ten post
Lawenda

A ile to na polskie?

x 3,50 zł :))
11 sierpnia 2014 15:55 / 3 osobom podoba się ten post
Aha.
Dobrze,że nie wzięłaś. Córka marnym groszem chce uspokoić swoje sumienie a ty przyjmując to zasygnalizowałabyś,że wszystko w porządku i nie było sprawy.
Oni zawsze myślą, że pieniędzmi załatwią wszystko. Otóz nie, nie wszystko da się tak wybielić, przypudrować i zniwelować.
11 sierpnia 2014 16:01 / 4 osobom podoba się ten post
Lawenda

Aha.
Dobrze,że nie wzięłaś. Córka marnym groszem chce uspokoić swoje sumienie a ty przyjmując to zasygnalizowałabyś,że wszystko w porządku i nie było sprawy.
Oni zawsze myślą, że pieniędzmi załatwią wszystko. Otóz nie, nie wszystko da się tak wybielić, przypudrować i zniwelować.

Też tak pomyślałam,dlatego nie wzięłam . Dzięki Lawenda :))
11 sierpnia 2014 16:03 / 2 osobom podoba się ten post
Do usług słoneczko, wiesz,że cię lubię. :) Czytałam twoje perypetie dość dokladnie i znam postawę córki podopiecznej. Życze dobrej , nastepnej szteli. :)
11 sierpnia 2014 16:08 / 3 osobom podoba się ten post
ivanilia40

Mnie to dziś dopiero szczęście spotkało. Wpadła rano córka po mamę i mówi do mnie tak:" dam ci pieniądze,bo masz wolne,kup sobie coś",patrze a ona 50 chf wyciąga. No to ja grzecznie podziękowałam i powiedzialam ,że charytatywnie tu nie pracuje i pensję dostaję co miesiąc,a ta dalej swoje,że mi sie należy bo ja pół roku tu pracuję,że miałam mało wolnego,że jej rodzina kazała mnie nagrodzić heheheh 50 chf.... Nie wzięłam tych pieniędzy,powiedziałam,że mam swoje i jej pieniędzy nie potrzebuję. Dobrze zrobiłam?

uważam że dobrze zrobiłaś. Przty dobrych wiatrach odczułą to jak policzek.
Jakby Ci dali 200-300 albo więcej za to pół roku ciągiem to bym wzięła, ale 50? Niech sobie w d. wsadzą.
Ivanilka, czytalam że masz nerwy napięte do granic, kilka ostatnich najtrudniejszych dni przed sobą bo ostatnich!
Nie będę Ci banałów o podtrzymaniu na duchu pisać ale napisze jedno: jak już wyjdziesz spakowana z tego domu to pokaż im środkowy palec i głośno powiedz F.ck You! :)))))
11 sierpnia 2014 16:09
ja mimo wszystko wychodze z zalozenia ,,daja bierz-bija uciekaj,,
niewazne ile by to nie bylo i nawet jesli uwarzacie ze corka chciala tym cos zalatwic......
11 sierpnia 2014 16:12
AMOREK

to gdzie teraz bzyka  ?????????... smiac sie, czy plakac......

u mnie w Wchu bzyka.
Latałam 2 tyg temu ze ścierą po domu bo się opędzić nie mogłam :)))))))))
11 sierpnia 2014 16:20 / 5 osobom podoba się ten post
lena7

uważam że dobrze zrobiłaś. Przty dobrych wiatrach odczułą to jak policzek.
Jakby Ci dali 200-300 albo więcej za to pół roku ciągiem to bym wzięła, ale 50? Niech sobie w d. wsadzą.
Ivanilka, czytalam że masz nerwy napięte do granic, kilka ostatnich najtrudniejszych dni przed sobą bo ostatnich!
Nie będę Ci banałów o podtrzymaniu na duchu pisać ale napisze jedno: jak już wyjdziesz spakowana z tego domu to pokaż im środkowy palec i głośno powiedz F.ck You! :)))))

Właśnie tak sobie pomyślałam,ze chce ugasić wyrzuty sumienia albo będzie chciała zebym wróciła,o ile nie będzie chciała zebym kilka dni dluzej została. Nie wiem skąd przekonanie,ze ochłap wystarczy? Chyba na jakiegoś dziada nie wyglądam ?
Powiedziła mi w końcu,ze jesli wolę euro to ona to 50 chf zamieni w kantorze i da mi euro hahahhahaahha
11 sierpnia 2014 16:23 / 1 osobie podoba się ten post
ivanilia40

Właśnie tak sobie pomyślałam,ze chce ugasić wyrzuty sumienia albo będzie chciała zebym wróciła,o ile nie będzie chciała zebym kilka dni dluzej została. Nie wiem skąd przekonanie,ze ochłap wystarczy? Chyba na jakiegoś dziada nie wyglądam ?
Powiedziła mi w końcu,ze jesli wolę euro to ona to 50 chf zamieni w kantorze i da mi euro hahahhahaahha

wiadomo kazde miejsce jest inne i rodziny tym bardziej tu moze i slusznie bo bedac tam pol roku zdazylas ich poznac i wiesz ,,czym to sie jje,,
 
 
powrot potwierdzony????
11 sierpnia 2014 16:25 / 2 osobom podoba się ten post
magdalena_k

wiadomo kazde miejsce jest inne i rodziny tym bardziej tu moze i slusznie bo bedac tam pol roku zdazylas ich poznac i wiesz ,,czym to sie jje,,
 
 
powrot potwierdzony????

Własnie nieeee,dziś rozmawiałam z pracownikiem agencji i wyobraż sobie ,że do Ch nie ma chętnych. Powiedziałam mu,że nawet godzinę dłuzej nie zostanę,ma szybko kogoś znależć.
11 sierpnia 2014 16:27
ivanilia40

Własnie nieeee,dziś rozmawiałam z pracownikiem agencji i wyobraż sobie ,że do Ch nie ma chętnych. Powiedziałam mu,że nawet godzinę dłuzej nie zostanę,ma szybko kogoś znależć.

ale numer...... nie ma chetnych......na dluzsze okresy faktycznie moze i nie ma chetnych...................sie narobilo co???
11 sierpnia 2014 16:29 / 5 osobom podoba się ten post
magdalena_k

ale numer...... nie ma chetnych......na dluzsze okresy faktycznie moze i nie ma chetnych...................sie narobilo co???

Na wszelki wypadek sprawdziłam pociągi heheheh Spoczko,jak nie zarezerwują mi busa to pojade pociągiem.