Co dzisiaj gotujesz na obiad ?

18 października 2014 18:22 / 4 osobom podoba się ten post
To ja jeszcze lepiej dzisiaj miałam - lasagne made in bofrost
18 października 2014 18:35 / 1 osobie podoba się ten post
ivetta

Obiad już dawno zjedzony ,ale pół zostało na jutro.
Rosół-gicz wołowa.
Mięsko w sosie chrzanowym , ziemniaczki i buraczki.
Za chwile sernik mojego wypieku.

serniczek 
18 października 2014 18:37 / 2 osobom podoba się ten post
dorotee

Matjes wedzony, ziembiaki, zielona fasolja, mizeria:-))

Rozumiem, że matijasa sama wędziłaś.
18 października 2014 18:39 / 4 osobom podoba się ten post
Moja babcia dzis zaszalała i kupiła...kalafiora :) Aż boję się pomysleć co z niego wyczaruje,na peewno doda do niego słodkiej śmietany,ale co poza tym? Jakby mnie pojutrze na forum nie było to znaczy,że nie przeżyłam :)
18 października 2014 18:47 / 3 osobom podoba się ten post
ewa.p

To ja jeszcze lepiej dzisiaj miałam - lasagne made in bofrost

Ja was wszystkie przebiję, bo ja codziennie mam dania  Made in Bofrost :)))))))))))))))))) Trzy zamrażarki w piwnicy pełniutkie po brzegi tego rarytasu różnego kalibru, od knedli poczynając a na azjatyckich kończąc.:))))))))))))))))
18 października 2014 18:48
ewa14

Ja was wszystkie przebiję, bo ja codziennie mam dania  Made in Bofrost :)))))))))))))))))) Trzy zamrażarki w piwnicy pełniutkie po brzegi tego rarytasu różnego kalibru, od knedli poczynając a na azjatyckich kończąc.:))))))))))))))))

Jak dobre to ok ale chyba raz na tydzień coś własnego robisz?
18 października 2014 18:49
ewa14

Ja was wszystkie przebiję, bo ja codziennie mam dania  Made in Bofrost :)))))))))))))))))) Trzy zamrażarki w piwnicy pełniutkie po brzegi tego rarytasu różnego kalibru, od knedli poczynając a na azjatyckich kończąc.:))))))))))))))))

Cos w sam raz dla leniucha,czyli dla mnie.
18 października 2014 18:51 / 1 osobie podoba się ten post
Nic własnego nie robię, bo dziadek wyszedł z załozenia, że nie kazda opiekunka jest talentem kulinarnym, a z Bofrostem problemu nie ma, bo zawsze smaczne. Więc nie gotuję tylko odmrażam , pogrzewam i gotowe:))))))))))))  A dziadek się nie stresuje, bo odmrozić jedzenie i podgrzać, kazdy potrafi:)))))
18 października 2014 18:55 / 1 osobie podoba się ten post
To co dziadek wyszedł z założenia ,że ty także nie za bardzo gotujesz DDD stanie przy garnkach ci odpadło
18 października 2014 19:23 / 1 osobie podoba się ten post
amelka

Rozumiem, że matijasa sama wędziłaś.

No w koncu za cosmam placone?)))
18 października 2014 19:26
ewa14

Nic własnego nie robię, bo dziadek wyszedł z załozenia, że nie kazda opiekunka jest talentem kulinarnym, a z Bofrostem problemu nie ma, bo zawsze smaczne. Więc nie gotuję tylko odmrażam , pogrzewam i gotowe:))))))))))))  A dziadek się nie stresuje, bo odmrozić jedzenie i podgrzać, kazdy potrafi:)))))

Ja to bym jeszcze te mrożonki przełknęła,ale jak moja pdp zacznie śmietaną 30% doprawiać,dodawać jakiś ulepszaczy to tylko usiąść i płakać. Na nic zdały się moje protesty,udaje ,że nie słyszy i leje bez opamiętania.
18 października 2014 19:39 / 1 osobie podoba się ten post
Możesz mi wierzyć albo nie,ale ona tak pilnuje tych garów,że żeby się dopchac musiałabym ją siłą odciągnąć,a jak sama wiesz siły fizycznej nie wolno nam używać. Mowiłam jej,że mam dietę beztłuszczową ale to na nic,ona i tak robi co chce. Wierz mi,że te wspólne posilki są dla mnie udręką.
 
Jutro mam mieć pół wolnego dnia i wraz ze swoją córką pdp wymyśliła,że skoro tak to obiadu wcale nie będzie....No tak się wkurzyłam,że szok. Powiedziałam im,że w takim razie zjem na mieście a rachunek za obiad przyniosę do domu.
Po kilku godzinach zadzwoniła córka i zapowiedziała się,że przyjdzie na obiad więc ma być. Pozaliłam się moim tutejszym koleżankom i w sekunde zorganizowały mi na jutro obiad i deser...jak je można nie kochać :)) 
Same powiedzcie,czy to nie jest żałosne? Dom bardzo,bardzo zamożnych ludzi,a żałują jednego głupiego posiłku opiekunce,który należy mi się jak psu buda.
Postanowiłam,że przed odjazdem opowiem ze szczegółami jak tu się traktuje opiekunkę,mój pies ma lepiej...
18 października 2014 19:47 / 1 osobie podoba się ten post
Ivanilia,a może ona specjalnie tak doprawia jak Ty nie lubisz,zebyś mniej zjadła.Oszczędność-))skoro taka chytra?
18 października 2014 19:48 / 2 osobom podoba się ten post
Już dawno by mnie tu nie było gdyby nie te dziewczyny. Poza tym nieszczęsnym wyżywieniem nie mam na co narzekać,ale każdy chyba wie jak to jest jak go karmią byle jak i jeszcze wydzielają.
18 października 2014 19:49 / 1 osobie podoba się ten post
wiewiorka

Ivanilia,a może ona specjalnie tak doprawia jak Ty nie lubisz,zebyś mniej zjadła.Oszczędność-))skoro taka chytra?

Może i tak,nie powinnam wcale się odzywać to moze by tej śmietany nie lała do wszystkiego,zauważyłam ze jest złośliwa.