Zrób dla siebie schabowego,znowu bedą zazdroscic że ty jesz cos dobrego a oni takie świnstwa.
U mnie polędwiczka w pieprzowym sosie,zielona fasolka zawijana w boczek,kartofelki.Wichurra,bidulko,szkoda ze cie nie moge zaprosic na ten obiad. :-)
Zrób dla siebie schabowego,znowu bedą zazdroscic że ty jesz cos dobrego a oni takie świnstwa.
U mnie polędwiczka w pieprzowym sosie,zielona fasolka zawijana w boczek,kartofelki.Wichurra,bidulko,szkoda ze cie nie moge zaprosic na ten obiad. :-)
Oby do obiadu nie zapomniala, ze sama to chciala i znow nie krecila nosem:-) :-)
No i wykrakałaś:)
Kapusta była ok, ale okazało się, że babcia nie jada ziemniaków, twierdzi, że od pół roku, ale jakoś jadała do tej pory. Sos też był nie ten. Chociaż sama mi mówiła, że jak jest kapusta z ziemniakami to sos gulaszowy, jak kapusta z knedlami to sos pieczeniowy. Nawet to zapisałam sobie. Do tej pory tak jedliśmy i było dobrze, natomiast dzisiaj się dowiedziałam, że do kapusty to ZAWSZE sos pieczeniowy i tak ZAWSZE jedli. Zastanawiam się, czy ona demencji czasem nie ma.
Demencji może i nie ma , ale pierdolca to ma na 100% -:)))))))
No i wykrakałaś:)
Kapusta była ok, ale okazało się, że babcia nie jada ziemniaków, twierdzi, że od pół roku, ale jakoś jadała do tej pory. Sos też był nie ten. Chociaż sama mi mówiła, że jak jest kapusta z ziemniakami to sos gulaszowy, jak kapusta z knedlami to sos pieczeniowy. Nawet to zapisałam sobie. Do tej pory tak jedliśmy i było dobrze, natomiast dzisiaj się dowiedziałam, że do kapusty to ZAWSZE sos pieczeniowy i tak ZAWSZE jedli. Zastanawiam się, czy ona demencji czasem nie ma.
No i wykrakałaś:)
Kapusta była ok, ale okazało się, że babcia nie jada ziemniaków, twierdzi, że od pół roku, ale jakoś jadała do tej pory. Sos też był nie ten. Chociaż sama mi mówiła, że jak jest kapusta z ziemniakami to sos gulaszowy, jak kapusta z knedlami to sos pieczeniowy. Nawet to zapisałam sobie. Do tej pory tak jedliśmy i było dobrze, natomiast dzisiaj się dowiedziałam, że do kapusty to ZAWSZE sos pieczeniowy i tak ZAWSZE jedli. Zastanawiam się, czy ona demencji czasem nie ma.
Dziś serwuję na obiad barszcz ukraiński , piszę serwuję , bo ugotowałam przed dwoma tygodniami " jak dla rodziny " i zamroziłam ....Bardzo lubię gotować , pitrasić , ale czasem opanuje mnie demon lenistwa i takie " gotowce " wtedy ratują sytuację ...-:)))))