Co dzisiaj gotujesz na obiad ?

08 sierpnia 2014 15:26 / 2 osobom podoba się ten post
Ja zjadłam zalegające w zamrażalniku pierogi, bo jutro wyjeżdżam .
08 sierpnia 2014 17:51 / 1 osobie podoba się ten post
Dzisiaj miałam małą wpadkę kulinarną. Mamy dużo jabłęk papierówek, które trzeba szybko skonsumować, albo wyrzucić. Moja PDP powiedziała do mnie, żebym zrobiła Apfelkompot. Dla mnie kompot, to owoce zagotowane z wodą i cukrem, taki napój owocowy. Zrobiłam i gdy przestygł dałam PDP do napicia się. Po paru minutach zawołała mnie i pyta -co to jest. Ja móię: kompot. Ona się śmieje: jak to kopmot,das ist Apfelwasser. Okazuje się, że pod jej pojęciem kompotu kryje się poprostu Apfelmuss.
08 sierpnia 2014 17:55 / 1 osobie podoba się ten post
Zofija

Dzisiaj miałam małą wpadkę kulinarną. Mamy dużo jabłęk papierówek, które trzeba szybko skonsumować, albo wyrzucić. Moja PDP powiedziała do mnie, żebym zrobiła Apfelkompot. Dla mnie kompot, to owoce zagotowane z wodą i cukrem, taki napój owocowy. Zrobiłam i gdy przestygł dałam PDP do napicia się. Po paru minutach zawołała mnie i pyta -co to jest. Ja móię: kompot. Ona się śmieje: jak to kopmot,das ist Apfelwasser. Okazuje się, że pod jej pojęciem kompotu kryje się poprostu Apfelmuss.

Tak Zosiu,ja to samo miałam rok temu hahahahah  Od tamtej pory wiem,że ich kompot to nasz mus :))
08 sierpnia 2014 17:56 / 1 osobie podoba się ten post
NIC! idziemy na wyżerkę :D
(ciekawam ich gościnności ;) )
08 sierpnia 2014 18:07 / 3 osobom podoba się ten post
Jeszcze jedna przygoda kulinarna (dzisiaj mam jakieś przegiecie). Na obiad miałam zrobić krewetki (gotowce) z makaronem i sałatką. Ponieważ nie jem tych rarytasów, to dla siebie zrobiłam pieczarki w sosie do makaronu. 
W czasie jedzenie PDP pyta się o moją potrawę, co to jest. Ja odpowiedziałam, że ponieważ nie lubię Schrims, to zrobiłam sobie pieczarki. Spróbowa tego i mówi żartobliwie: no proszę dla siebie zrobiła lepszą potrawę, a nam dała takie byle co. No i znowu pośmieliśmy się z tego powodu.
08 sierpnia 2014 19:11 / 1 osobie podoba się ten post
Moja pani znowu pomyliła się i spytała się czy to ryż do tej cukini , mówię że to ziemniaki - i mam teraz dylemat czy kobiecina nie ma smaku czy ze względu na demencję myli nazwy?
08 sierpnia 2014 19:17 / 2 osobom podoba się ten post
didusia

Moja pani znowu pomyliła się i spytała się czy to ryż do tej cukini , mówię że to ziemniaki - i mam teraz dylemat czy kobiecina nie ma smaku czy ze względu na demencję myli nazwy?

Chyba raczej demencja,wiesz mózg jest także za smak odpowiedzialny. Zapomniala poprostu jak samkują ziemniaki .
08 sierpnia 2014 19:18 / 2 osobom podoba się ten post
ivanilia40

Chyba raczej demencja,wiesz mózg jest także za smak odpowiedzialny. Zapomniala poprostu jak samkują ziemniaki .

trudno jej sie dziwic Te w De poprostu nie maja smaku ha ha
08 sierpnia 2014 19:21
Zofija

Dzisiaj miałam małą wpadkę kulinarną. Mamy dużo jabłęk papierówek, które trzeba szybko skonsumować, albo wyrzucić. Moja PDP powiedziała do mnie, żebym zrobiła Apfelkompot. Dla mnie kompot, to owoce zagotowane z wodą i cukrem, taki napój owocowy. Zrobiłam i gdy przestygł dałam PDP do napicia się. Po paru minutach zawołała mnie i pyta -co to jest. Ja móię: kompot. Ona się śmieje: jak to kopmot,das ist Apfelwasser. Okazuje się, że pod jej pojęciem kompotu kryje się poprostu Apfelmuss.

no tak !!! W calych niemczech.Ja tez tak kiedys zrobilem.Straty nie bylo tylko babcia nie miala co pojesc hihi np z plackami ziemniaczanymi.Jak ladnie jeszcze pamietam ze to ziemniaki a nie kartoffel ha ha
08 sierpnia 2014 19:23
ORIM

trudno jej sie dziwic Te w De poprostu nie maja smaku ha ha

a co w De ma smak
08 sierpnia 2014 19:24 / 1 osobie podoba się ten post
siwa

a co w De ma smak

no jest cos takiego ale nie powiem hihi nie wypada ha ha
08 sierpnia 2014 19:28 / 1 osobie podoba się ten post
ORIM

no jest cos takiego ale nie powiem hihi nie wypada ha ha

Ej , próbowałeś ?..... podobno zalatuje i kwaśnne w smaku .... Oczywiście mam na myśli " piwo " , ino ,że nazwę zapomniałam ...:)))))))))))
08 sierpnia 2014 19:54 / 1 osobie podoba się ten post
ORIM

no tak !!! W calych niemczech.Ja tez tak kiedys zrobilem.Straty nie bylo tylko babcia nie miala co pojesc hihi np z plackami ziemniaczanymi.Jak ladnie jeszcze pamietam ze to ziemniaki a nie kartoffel ha ha

Moja Oma też marudziła, że chciała taki mus własnej roboty do Reibenkuchen, och placków ziemniczanych. 
09 sierpnia 2014 11:05
Dzisiaj zrobię mleczną zupe na przeczyszczenie jelit :):):):):)
09 sierpnia 2014 11:14
Ja dzisiaj robię chicken tikka masala; dziadek na szczęście lubi indyjskie żarcie (i na szczęście, bo niemieckie jest dla mnie niejadalne).