Dzisiaj miałam małą wpadkę kulinarną. Mamy dużo jabłęk papierówek, które trzeba szybko skonsumować, albo wyrzucić. Moja PDP powiedziała do mnie, żebym zrobiła Apfelkompot. Dla mnie kompot, to owoce zagotowane z wodą i cukrem, taki napój owocowy. Zrobiłam i gdy przestygł dałam PDP do napicia się. Po paru minutach zawołała mnie i pyta -co to jest. Ja móię: kompot. Ona się śmieje: jak to kopmot,das ist Apfelwasser. Okazuje się, że pod jej pojęciem kompotu kryje się poprostu Apfelmuss.
