Co dzisiaj gotujesz na obiad ?

30 września 2014 17:56 / 1 osobie podoba się ten post
WSTENGA

U mnie jak nie ma mięsa to starsza pani pyta się czy brakło mi pieniędzy. Najchętniej jadlaby samo mięso zagryzając słodyczami. Pochłania ich gigantyczne ilości. Zwracalam uwagę córce, że to niezdrowe, ale nie pomogło. Przywozi je kilogramami.

A niech je te słodycze,w tym wieku co to za róznnica?Duzo jej juz nie zostało!
30 września 2014 18:21
Magdalena_Sewicka

A niech je te słodycze,w tym wieku co to za róznnica?Duzo jej juz nie zostało!

Tyle, że w tych ilościach to ma wpływ na wagę. A to nie jest dobre w tym wieku. Podobno nie ma apetytu, a ja jakoś tego nie widzę. Wsuwa aż miło. Nie byłoby problemu, gdyby chciała wyjść z domu. A ona tylko krótki spacerek i myk na fotel.
30 września 2014 18:24 / 1 osobie podoba się ten post
WSTENGA

Tyle, że w tych ilościach to ma wpływ na wagę. A to nie jest dobre w tym wieku. Podobno nie ma apetytu, a ja jakoś tego nie widzę. Wsuwa aż miło. Nie byłoby problemu, gdyby chciała wyjść z domu. A ona tylko krótki spacerek i myk na fotel.

A to tak jak moja babcinka przez dwa lata nabrala 20kg masakra,na owoce ma duze zeby ale ciasto z kremem musi byc codziennie.Tylko sie zastanawiam kto to bedzie pozniej dzwigal ?
30 września 2014 18:25 / 1 osobie podoba się ten post
WSTENGA

Tyle, że w tych ilościach to ma wpływ na wagę. A to nie jest dobre w tym wieku. Podobno nie ma apetytu, a ja jakoś tego nie widzę. Wsuwa aż miło. Nie byłoby problemu, gdyby chciała wyjść z domu. A ona tylko krótki spacerek i myk na fotel.

Chyba,że do sąsiada........  ;)))))
30 września 2014 18:27 / 2 osobom podoba się ten post
magdzie

A to tak jak moja babcinka przez dwa lata nabrala 20kg masakra,na owoce ma duze zeby ale ciasto z kremem musi byc codziennie.Tylko sie zastanawiam kto to bedzie pozniej dzwigal ?

Dlatego ja kamufluję warzywa. Często są na obiad faszerowane mięsa, albo zapiekam mięso w warzywach. Trudniej wygrzebać. Trening na mojej córci sie przydaje ;)
30 września 2014 18:28
basiaim

Chyba,że do sąsiada........  ;)))))

Tak, tylko Walter rzadko siedzi w ogrodzie więc nie mam co liczyć na stałą motywację.
30 września 2014 18:44 / 1 osobie podoba się ten post
WSTENGA

Tak, tylko Walter rzadko siedzi w ogrodzie więc nie mam co liczyć na stałą motywację.

Masz wyjscie powiedz,że sąsiad siedzi na ławce w parku.Spacer murowany:)
30 września 2014 18:47
Na obiad dzisiaj przygotowałam rybę po grecku.
Pomysł na obiad z tego forum.
PDP wylizywał talerz. Ja też.
30 września 2014 18:55 / 1 osobie podoba się ten post
To napiszę jakie wspaniałości tutaj gotuję:)
Dzisiaj pokroiłam w kostkę 3 małe bułeczki, posoliłam, zalałam wodą z kranu, tak ok. pół szklanki. Postało to pół godziny, wbiłam do tej brei 3 jajka, wymieszałam i usmażyłam 2 placki. Podałam z truskawkami ze słoika. Okropne i na dodatek mało tego. Dziadek zachwycony,oboje zjedli ze smakiem.

30 września 2014 19:15 / 1 osobie podoba się ten post
mleczko47

Masz wyjscie powiedz,że sąsiad siedzi na ławce w parku.Spacer murowany:)

Wątpię. Ze swojego pokoju ma widok na ogród Waltera. A wierz mi, wzrok ma lepszy ode mnie.
30 września 2014 19:18 / 2 osobom podoba się ten post
barbarella

To napiszę jakie wspaniałości tutaj gotuję:)
Dzisiaj pokroiłam w kostkę 3 małe bułeczki, posoliłam, zalałam wodą z kranu, tak ok. pół szklanki. Postało to pół godziny, wbiłam do tej brei 3 jajka, wymieszałam i usmażyłam 2 placki. Podałam z truskawkami ze słoika. Okropne i na dodatek mało tego. Dziadek zachwycony,oboje zjedli ze smakiem.

Basia to godne nowego tematu "Jak zyć żeby przeżyć" czy "Coś z niczego" czy "Sztuka przetrwania".
30 września 2014 19:19 / 1 osobie podoba się ten post
barbarella

To napiszę jakie wspaniałości tutaj gotuję:)
Dzisiaj pokroiłam w kostkę 3 małe bułeczki, posoliłam, zalałam wodą z kranu, tak ok. pół szklanki. Postało to pół godziny, wbiłam do tej brei 3 jajka, wymieszałam i usmażyłam 2 placki. Podałam z truskawkami ze słoika. Okropne i na dodatek mało tego. Dziadek zachwycony,oboje zjedli ze smakiem.

...i Ty się dziwisz,że schudłaś?
03 października 2014 11:41 / 1 osobie podoba się ten post
Az takie swieto w DE,ze nic dzisiaj nie gotujecie? obiady w restauracji?
 
 
Dzisiaj mamy skrzydełka na słodko,ziemniaki,kalafior z bułeczka na masle.A deser jak zwykle o 15-tej.
03 października 2014 11:58
No u mnie restauracja po wuju:))))
Dzisiaj serwuję ziemniaczki podsmazone lekko z marchewką i groszkiem ( oczywiście z puszki) do tego po małej kiełbasce z wody i tyle. Obym tylko nię pękła tak się najem, oj.
03 października 2014 12:06
Szdoda ,że w De nie ma święta codziennie :). Dziś było królewskie śniadanie i królewski obiad : tuńczyk ,ziemniaki i sałata,na deser jedziemy do restauracji,aż boje się pomyśleć co zjemy na kolację :)))))