01 maja 2016 23:19 / 1 osobie podoba się ten post
KobietkaWiesz co Tina, tak mi dawkujesz tę mrożącą krew historię, że....:brak wiary:
Czyli babci się podobał ?
No dobra, juz powiem :)Babcia niedowidziała, każdy jej sie podobał, w ogóle mimo demencji była bardzo elokwentną osobą i sobie lubiła porozmawiać no i każdy facet, który do babci domu zawitał, rozmawiał z babcią chetnie w takim żartobliwym tonie, potem ona nie pamietała, kto to był, ale tylko samo wrażenie.Ten gość to był kolega przyjaciela zmienniczki- mój nr tel zostal niby podstępem zdobyty, czyli przyjaciel zmienniczki wydarł jej z ręki telefon i spisał mój numer i podał koledze, który potem do mnie wydzwaniał z tekstem, że "my Polacy na obczyznie to powinniśmy i tak dalej...Córka babci znała ich obydwóch, bo czasem odwiedzali zmienniczkę na szteli, a jak ja już byłam, to tego kolegę tam niby przypadkiem zaniosło.No to córka babci sobie wymyśliła, że powinnam się rozerwać , co bym nie sfiksowała, stąd to pomysł wyjścia na piwo.Pomyślałam se, już puszczając te teksty o Polakach mimo uszu, że ok, piwo to piwo, że mnie nie zje i że może faktycznie na obczyżnie to coś tam jako Polka powinnam ;)Nie zjadł , było gorzej. Nasłuchałam się w tej restauracji opowieści z krypty, szczegółów oszczędzę- żaczęłam żałowac ,że nie jestem z babcią.Najgorsze dopiero miało nadejść :)Wysyłał smsy z treścią- "Laska śpisz jeszcze? " , co też przyczyniło się do burzliwego rozstania :) Bancia coś tam pamiętała, to znaczy,że ktoś był, jak się dowiadywała że tego kogoś nie ma, to była zawiedziona.