30 sierpnia 2014 14:28 / 2 osobom podoba się ten post
wichurraNie wiem, jak to będzie. Mam nadzieję, że wszystko z czasem się ułoży.
Ale z tą podłogą to mnie wnerwiła. Akurat sprzątać to umiem perfekcyjnie, jestem wręcz pedantką i umiem też dbać o rzeczy. Ale kto to widział, żeby od normalnego odkurzacza miały się płytki lub podłoga zniszczyć. A miotłą to już się tak nie zamiecie.
Albo miała pretensje o koszule, bo wyprasowałam pranie, poskładałam, ale koszul nie składałam, bo dla mnie jest normalne, że męskie koszule to się na wieszakach wiesza. A babcia do mnie, że koszule się składa i jak czegoś nie wiem, to mam się pytać.
Nie przejmuj sie tak.Starzy ludzie mają swoje dziwactwa i zeby wzajemnie spokojnie egzystowac trzeba to zaakceptować-chce zamiatania-ok,chce skąłdac koszule-ok.Co Ci to szkodzi?:)Niech bedzie po ichniemu :)lepiej o takie pierdy sie grzecznie zapytac,nawet jesli mamy wrażenie ,że robimy z siebie głupa-oni sie cieszą ,że jest po staremu i nikt im innowacji "nie do przyjęcia" nie wprowadza.Wyobraź sobie ,że Ty całe zycie odkurzałas odkurzaczem a ja przychodze do Ciebie i zamiatam bo to po mojemu i lepeij-nie wkurzyłabyś się?:)Same mamy swoje nawyki i różne przyzwyczajenia juz dzis ,strach pomysleć co będzie za 30 lat?:):):):):)Odpuść:)
Gotowanie - miaąłm tak niedawno,gotowałam warzywka,nalesniczki/gotowe/,makarony z warzywnymi paciajami,zupy jarzynowe,ryby.Teraz mam mięsożercę Szefa i wcale nie jest przez to łatwiej:)Dasz radę:)