Mindestlohn - płaca minimalna

02 stycznia 2015 18:18 / 7 osobom podoba się ten post
IGGA

Nie wiem czy tak do końca na niby są te umowy. Ja podpisałam dzisiaj umowę na wyjazd do Niemiec I w umowie są wyszczególnione godziny konkretnie od 9.30 do 13.30 oraz od 16.00 do 20.00 pięć dni w tygodniu. Wykonywanie zadań poza tymi normami nie stanowi wykonania niniejszej umowy i jest wyłącznie wykonywaniem zadań na zlecenie Klienta docelowego. Rozumiem, że za takie zlecenie płaci Klient docelowy i za nim coś zaczynamy wykonywać poza godzinami umawiam sie wcześniej za ile i co. Myslę że najrozsądniej będzie przedstawienie takiej umowy zaraz po przyjeździe i konkretne ustalenia z rodziną. jak to wygladac bedzie w praktyce duzo zależy od naszego podejścia do tematu. Firma zatrudniła mnie tylko na 40 h tygodniowo. Wyjeżdżam w niedzielę.

Pokaz to rodzinie,ze tak pracujesz a weekend masz wolny albo rodzina placi nadgodziny ha ha to jeszcze tego samego dnia bedziesz do Polski wracac hihihi
02 stycznia 2015 18:20 / 3 osobom podoba się ten post
Taaaaa,powiem im 40 godzin tygodniowo,zatyle zaplaca????
reszte trzeba bedzie odpracowac za mieszkanie i wyzywienie
moja i tak mowi przeciez tu nie ma pracy,i tak caly czas siedzisz i nic nie robisz
wnerwilam sie i mowie ale to siedzenie to moja praca musze czuwac czy cos nie potrzebujesz,
02 stycznia 2015 18:20 / 1 osobie podoba się ten post
ORIM

Pokaz to rodzinie,ze tak pracujesz a weekend masz wolny albo rodzina placi nadgodziny ha ha to jeszcze tego samego dnia bedziesz do Polski wracac hihihi

To by funkcjonowało przy oddzielnym mieszkaniu.A tak to śmiechu warte.Masz Orim racje.
02 stycznia 2015 18:22 / 1 osobie podoba się ten post
Zeby nie bylo tak ze firma umywa rece umowa jest na 40h a reszta - szarp sie z rodzina a co z nocnym wstawanien np?,dla mnie to te umowy grybymi nicmi szyte aby zatkac usta,wszystko wyjdzie w praniu.Jak wolac od rodziny przeciez to firma zatrudnia,bierze swoja dole nie podpisuje sie umowy z rodzina.Chyba ze na gewerbe.
02 stycznia 2015 18:25 / 2 osobom podoba się ten post
mleczko47

To by funkcjonowało przy oddzielnym mieszkaniu.A tak to śmiechu warte.Masz Orim racje.

To moze funkcjonowac nawet przy wspolnym zamieszkaniu.Tylko rodzina z niemieckim posrednikiem nie ma takiego zapisu - to raz a dwa rodzin niemieckich nie bylo by stac na takie placenie.Dom opieki wyszedł by im taniej.Wiec zegnaj opiekunko babcia do domu opieki jedzie.Niemcy sa praktyczni
02 stycznia 2015 18:25
kasia63

IGGA-nie cytuje bo za długi.Pytanie brzmi -czy taka sama umowe ma w ręki niemiecki klient?????Ten tzw.docelowy.Z tego co opisujesz to wynika ,że np. jak do PDP trzeba wstawac o 7.00 to za 2,5 godz.płaci KD,jak zawoła o 20.30 na klo to tez KD płaci-cos mi sie nie wydaje.Bo gdyby tak było byłyby podane tez stawki jakie ma za te ponad umowne godziny zapłacić.I kolejne pytanie-nie pytam ile ,ale czy masz stawkę uwzgledniajaca te wyszczególnione godziny? Oraz jeszcze jak wygląda kwestia utrzymania opiekunki?Mysle ,ze nie tylko ja jestem tego wszystkiego ciekawa:)Napisz nam jak to" w praniu" wyglądac będzie:)

A ja jeszcze dodam przekornie. Psioczycie na 40h tydzień pracy, a jestem pewna że wiekszość rodzin niemieckich będzie próbowała nas oszwabić wybierając wariant 35 lub 30h a licząc na prace duzo dłuższą, zreszta kilka postów wyżej mamy przykład, rób swoje a umowa na niby jest. Dziś rekruterka z jednej z firm powiedziała że najpierw starają się przeforsować 40h tydzien pracy, a później schodzą w dół.
02 stycznia 2015 18:28
Haneczka47

Taaaaa,powiem im 40 godzin tygodniowo,zatyle zaplaca????
reszte trzeba bedzie odpracowac za mieszkanie i wyzywienie
moja i tak mowi przeciez tu nie ma pracy,i tak caly czas siedzisz i nic nie robisz
wnerwilam sie i mowie ale to siedzenie to moja praca musze czuwac czy cos nie potrzebujesz,

powiedz tym pania w firmie ze niech oglosza tylko w Polsce ze kobieta siedzaca w domu i wychowujaca jedno dziecko nic nie robi ha ha ha.Same tak mialy albo beda miec.Starsi ludzie to przeciez tez jak dzieci
02 stycznia 2015 18:29 / 1 osobie podoba się ten post
sas-anka

A ja jeszcze dodam przekornie. Psioczycie na 40h tydzień pracy, a jestem pewna że wiekszość rodzin niemieckich będzie próbowała nas oszwabić wybierając wariant 35 lub 30h a licząc na prace duzo dłuższą, zreszta kilka postów wyżej mamy przykład, rób swoje a umowa na niby jest. Dziś rekruterka z jednej z firm powiedziała że najpierw starają się przeforsować 40h tydzien pracy, a później schodzą w dół.

u mnie wybrali 30 godz tyg zeby mniej placic.ja zapisuje moje godziny pracy.
02 stycznia 2015 18:29
Jestem na gewerbie.i tak szefowa naobiecywala zlotych gor,dyspozycyjnosc 24 na dobe,i nawet o nocki nie mozna sie dopominac,
pdp mowi przeciez ty masz zaplacone juz za 24 godziny,to z jakiej racji nocki maja placic
a jak bym powiedziala o tych 40 godzinach,to pdp chyba by powiedziala ze nawet tylu godzin nie pracujemy
02 stycznia 2015 18:29 / 1 osobie podoba się ten post
ORIM

Pokaz to rodzinie,ze tak pracujesz a weekend masz wolny albo rodzina placi nadgodziny ha ha to jeszcze tego samego dnia bedziesz do Polski wracac hihihi

Orim nie masz racji. Oni podpisuja taką samą umowę i są świadomi godzin które masz do wypracowania. Tylko teraz to będzie na piśmie, ja się bardzo z tego cieszę i nie szukam dziury w całym, nawet jesli nie będzie idealnie to na pewno lepiej niż było.
02 stycznia 2015 18:30 / 4 osobom podoba się ten post
ORIM

To moze funkcjonowac nawet przy wspolnym zamieszkaniu.Tylko rodzina z niemieckim posrednikiem nie ma takiego zapisu - to raz a dwa rodzin niemieckich nie bylo by stac na takie placenie.Dom opieki wyszedł by im taniej.Wiec zegnaj opiekunko babcia do domu opieki jedzie.Niemcy sa praktyczni

Rodzina bierze opiekunke po to zeby sie nie zajmowac chora osobą. Znasz Niemców odwiedziny często parominutowe sa problemem bo lepiej pobiegac albo rowerem pojeźdźić.A noc,jak będzie wyglądala? przeciez jak pdp prosi o pomoc to dla samego sprawdzenia czy nic sie nie stało trzeba podejśc.Nigdy nie uwierze ze ktoś z rodziny bedzie noce zarywał,żeby opiekunka sie wyspała.
02 stycznia 2015 18:32 / 2 osobom podoba się ten post
ORIM

Pokaz to rodzinie,ze tak pracujesz a weekend masz wolny albo rodzina placi nadgodziny ha ha to jeszcze tego samego dnia bedziesz do Polski wracac hihihi

Przy takim podejściu jak piszesz to długo nie bedzie ten problem uregulowany. Ja po przyjeździe pokaże umowę i jeśli  zajdzie taka koniecznośc to wróce do Polski. Jest to moment kiedy można coś zmienić.  Nie mówię że rodzina ma mi płacić za pozostałe godziny po 8, 50 za 1h. Ale rozmawiac warto. Zawsze jest to większa szansa na lepsze warunki pracy i płacy.
02 stycznia 2015 18:32 / 1 osobie podoba się ten post
sas-anka

Orim nie masz racji. Oni podpisuja taką samą umowę i są świadomi godzin które masz do wypracowania. Tylko teraz to będzie na piśmie, ja się bardzo z tego cieszę i nie szukam dziury w całym, nawet jesli nie będzie idealnie to na pewno lepiej niż było.

jest duza szansa ze bedzie lepiej niz bylo.Tylko jeszcze troszke trzeba bedzie na to poczekac
02 stycznia 2015 18:32
ania52

u mnie wybrali 30 godz tyg zeby mniej placic.ja zapisuje moje godziny pracy.

Aniu dawaj do podpisania po każdym dniu, bo się póżniej wyprą.
02 stycznia 2015 18:33
sas-anka

Orim nie masz racji. Oni podpisuja taką samą umowę i są świadomi godzin które masz do wypracowania. Tylko teraz to będzie na piśmie, ja się bardzo z tego cieszę i nie szukam dziury w całym, nawet jesli nie będzie idealnie to na pewno lepiej niż było.

jak zamierzasz to zastosowac w praktyce?tj te 30 czy 40 godz.