Jak to dobrze, ze nie pracuje przez firme. Aż mam dreszcze jak pomysle o tych hopsztosach co to wymyslaja na korzysc własna, a na niekorzysc opiekunki.
Jak to dobrze, ze nie pracuje przez firme. Aż mam dreszcze jak pomysle o tych hopsztosach co to wymyslaja na korzysc własna, a na niekorzysc opiekunki.
To niewiele. Połowa za moje 3 nowe ząby '-))
Podpiełam sie pod Ciebie Andrea. Odnośnie tych narzuconych godzin, to ja sobie tak kminie , że za wiele pozwów nie będzie, albo będą przegrane.A dlaczego?? Dlatego, że musimy sami tak rozpisac tydzień, tzn.te przydzielone godziny, żeby ich nie wyszło więcej...I taką karteluszkę podpisać.I jak potem do sądu iść , skoro sama podpisałam, że pracowałam tyle i tyle godzin?
Jesli wyjdą nadgodziny, rodzina będzie uporczywie odmawiać podpisania a co za tym idzie dopłaty, a będziesz miała "taśmy"... Ciekawe czy doczekamy się kiedyś naszej opiekunkowej afery taśmowej:))) pewnie na poczatek wystarczy pokazać rodzinie i zapłaca bez sądu
Tylko wpierw zadbac o zabezpieczenie oryginału :P
ok dziewczyny tak czytam ciągle o tych godzinach, ja ich wprawdzie nie mam, ale mogę mieć przenosząc się do innej agencji, powiedzcie mi proszę taką rzecz: ile ma zarabiać Kasia63, która ma dwóch dziadków, przy tym jeden ciągle szwędający się, co robicie w przerwie między jedną czynnością a drugą, przerwa może być np.1h,ja to bym pizg... drzwiami i wyszła bo mam wolne, a co będzie jak podczas tej godziny pdp najzwyczajniej potknie się? Każdemu może się to zdarzyć
Dlatego agamor te godziny to jest czarna magia i śmiechu warte :)
Na to bym nie liczyła, co najwyzej dołożą wszelkich starań żeby to ominąć. Chyba że będzie to prawnik opiekunki, która zdecyduje sie wytoczyć sprawę w sądzie.