
Nie wiem czy udało mi się poprawnie wkleić link, jeśli tak, to chciałabym dedykować ten utwór wszystkim, którym zdarza się czasem wieść z kimś spory. To mało znane, a piękne wykonanie Felicjana Andrzejczaka, do równie pięknych i mądrych słów Jonasza Kofty.