podglądałeś jak pisałam ? -:))))
podglądałeś jak pisałam ? -:))))
podglądałeś jak pisałam ? -:))))
Strzeliłam babola !......powinno być ...Gott sei Dank !
bo po worek trzeba samemu siegnac :Dddddddddddddddd
Orim ma rację.A sugerowałaś rodzinie załatwienie liftu?Może warto ?
Albo inne wyjście-niech rabie wszystko w pieluchy-wtedy trzeba na łózku pokulać,coby obmyć gada(sorki,musiałam tak napisać-mam czarny humor).
Cholerka,jakby nie patrzyć,zawsze sa jakies wyjścia awaryjne,prawda?Tylko nie zawsze udaje się skorzystać-chyba.
Tylko siegajac trzeba uwazac, zeby cos w palca nie ugryzlo hihi
jak to jakis waz to niech ugryzie :DDDDDDDD
A jezeli jadowity?
Wlasnie wpakowalam babcie do lozka. Niedzwno wrocilismy z wigilii u corki. Bylo bardzo fajnie. Musze sie pochwalic, ze chyba w tym roku bylam bardzo grzeczna, bo dostalam piekny naszyjnik
jakos wole aby bylo w grupie ha ha Jednak jak juz sie trzymamy staropolszczyzny to niech tak zostanie.Tak wiec kupą moscipanowie i mosciapanny,w kupie siła nas