Witam wszystkich w niedzielny poranek, dla mnie ostatni na mojej ukochanej sztelli, gdzie byłam 1,5 roku. Było to wspaniałe 1,5 roku, cudowni ludzie i cudowna atmosfera, cóż , ale wszystko musi mieć swój koniec.
A teraz pochwalę się prezentem od Opy, który zaskakiwał mnie cały czas, ale na koniec zrobił mi mega niespodziankę. Otóż 1,5 roku temu przyjechałam tu pierwszy raz busikiem, dzisiaj odjeżdżam podarowanym autkiem, którym jeździłam tutaj przez cały czas, a które było kupione specjalnie dla użytku opiekunki. Oto ono: DAIHATSU CUORE rocznik 2006.
Jak widać są po tej stronie granicy wspaniali ludzie, którzy potrafią docenić nasz trud i poświęcenie.
Trzymajcie za mnie kciuki, o 8 rano odpalam autko i startuję do domu,
pierwszy raz w tak długą trasę, ale myślę, że dam radę, w końcu my Opiekunki silne baby jesteśmy.
Trzymajcie się cieplutko, odezwę się wieczorkiem.
